Rozbita grupa, która wprowadziła do obrotu znaczne ilości narkotyków

Akcje w łódzkim i stolicy. Łącznie do sprawy zabezpieczono ponad 10 kilogramów amfetaminy, blisko 400 gramów heroiny oraz ponad 50 gramów kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Komenda Stołeczna Policji

Grafika

Odsłony

422

Sześć osób zatrzymanych oraz zabezpieczona amfetamina, kokaina i heroina to wynik ostatnich działań stołecznych policjantów z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Funkcjonariusze rozbili kolejną grupę podejrzaną o wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Wszyscy usłyszeli już w prokuraturze zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Może im grozić kara nawet do 12 lat więzienia.

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową ustalili, że grupa osób może zajmować się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że na warszawski rynek trafia amfetamina, kokaina i heroina, a z procederu tego uczyniono stałe źródło dochodu.

Żmudna praca operacyjna przyniosła efekty. Funkcjonariusze wytypowali osoby, które uczestniczyły w przestępczym procederze oraz miejsca, w których mogą przebywać, przechowywać narkotyki oraz nimi handlować. Następnie przygotowali działania, do których zaangażowali policjantów z samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego w Warszawie. Najważniejszym celem funkcjonariuszy pozostawało zatrzymanie tych osób na gorącym uczynku przestępstwa, a tym samym niedopuszczenie do wprowadzenia kolejnych narkotyków na rynek.

W ręce policjantów na terenie powiatu łódzkiego trafiło dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze zatrzymali 35-letniego Marka R. oraz 31-letniego Tomasza R podczas próby wprowadzenia do obrotu blisko 3 kilogramów amfetaminy oraz zabezpieczyli przy nich ponad 28 tys. złotych. Następnie w Warszawie policjanci udaremnili kolejną narkotykową transakcję, podczas której przejęli prawie 2 kilogramy amfetaminy oraz 16 tys. złotych, a w ich ręce trafił 37-letni Emil K.

W związku z prowadzonymi działaniami, zatrzymano kolejne osoby związane z tą sprawą: 24-letniego Bartłomieja Sz., 28-letnią Magdalenę K oraz 33-letniego Marcina K. W miejscach ich zamieszkania policjanci ujawnili elementy umundurowania policyjnego, sfałszowane dowody osobiste, trzy rewolwery hukowe oraz dokumentację finansową. Łącznie do sprawy zabezpieczono ponad 10 kilogramów amfetaminy, blisko 400 gramów heroiny oraz ponad 50 gramów kokainy.

Policjanci zebrali w tej sprawie materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie wszystkim zatrzymanym zarzutów w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wszyscy są podejrzani o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków i uczynienie z tego procederu stałego źródła dochodu. W sprawie przedstawiono także inne zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani.

Sprawa prowadzona pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

  • Powój hawajski
  • Powoje

s&s: las – pole – las – dom; ciepły, sierpniowy dzień; dobry nastrój; chłopak (L.) jako opiekun (trzeźwy)
dawka: 6 kapsułek Druid’s Fantasy
wiek: 19
doświadczenie: LSA, ruta stepowa, dxm, mj, benzydamina

17:18 Połknięcie kapsułek tuż po wejściu do lasu. Przez jakieś dwie godziny spacerowaliśmy po ścieżkach robiąc zdjęcia owadom i myśląc nad tym, gdzie się rozłożymy. Jak zwykle, zanim LSA weszło, minęły jakieś dwie godziny, przy czym po połowie tego czasu – również jak zwykle – zaczęłam wątpić w powodzenie wyprawy, tak w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. Ponieważ obecność ludzi w lesie lekko mnie irytowała, nie mówiąc już o postępujących nudnościach, chłopak zaprowadził mnie w jedno sprawdzone miejsce, pas zieleni pomiędzy dwoma polami. Cicho, spokojnie, ładnie.

  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • MDMA (Ecstasy)