I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003
Wszystko zaczęło się od tego, iż do policjantów trafiła informacja, że na terenie jednej z posesji w Skarżysku – Kamiennej jakiś mężczyzna dziwnie się zachowuje, a ponadto ma przy sobie pakunki z podejrzaną zawartością...
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali 58-letniego mieszkańca Skarżyska Kamiennej, u którego na terenie użytkowanej przez niego posesji ujawnili oraz zabezpieczyli około 8 kilogramów narkotyków oraz prawie 2 kilogramy materiałów wybuchowych. Wczoraj został on tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Wszystko zaczęło się od tego, iż do policjantów trafiła informacja, że na terenie jednej z posesji w Skarżysku – Kamiennej jakiś mężczyzna dziwnie się zachowuje, a ponadto ma przy sobie pakunki z podejrzaną zawartością. Sprawą zajęli się funkcjonariusze zwalczający przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, ponieważ przypuszczali, że w paczkach mogą znajdować się środki odurzające. Jak się szybko okazało, ich podejrzenia były niezwykle trafne.
Policjanci w piątek popołudniu podjechali na teren posesji w momencie, gdy mężczyzna już ją opuszczał i wychodził przez bramę, trzymając pod ręką jakiś pakunek. Stróże prawa gdy tylko go zobaczyli, od razu zorientowali się, że otrzymana informacja może być prawdziwą, ponieważ rozpoznali go i wiedzieli, że był wcześniej karany m.in. za handel bronią.
Funkcjonariusze od razu sprawdzili zawartość trzymanej przez 58-latka paczki. Wyszło na jaw, że w środku znajdowało się około kilograma amfetaminy. W toku dalszych czynności na terenie posesji policjanci ujawnili w zakopanej tam beczce amfetaminę w postaci sproszkowanej i płynnej. Jednak to nie wszystko co zabezpieczyli tam funkcjonariusze. Policyjny pies, wyszkolony do wyszukiwania środków odurzających, na terenie posesji znalazł kolejne narkotyki ukryte w znajdujących się tam cegłach.
Ponadto w trakcie przeszukania policjanci odnaleźli materiały wybuchowe w postaci 6 kostek trotylu o wadze 1200 gramów i prawie 600 gramów pentrytu. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie ujawnione substancje. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Kielcach.
Wczoraj decyzją sądu zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 58-latkowi grozi do 12 pozbawienia wolności.
I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003
Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów (ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel opowiadał mu jak to przypalali konopie przy pomocy tak zwanego "bociana".
Urodziny, ciepły, jesienny dzień, dwa tygodnie po rzuceniu pracy, brak pieniędzy, duża potrzeba poukładania w głowie narastających problemów
Opisane doświadczenie było moim drugim z trzech poważnych przeżyć mistycznym pod wpływem substancji psychoaktywnych. Było o wiele bardziej klarowne i o wiele dłuższe od pozostałych. Miałem wcześniej raz do czynienia z tą substancją, jednak wtedy nie do końca zrozumiałem ten stan i dodatkowo wydawał mi się płytszy z powodu okoliczności w jakich go doświadczyłem (ja na mesce, grupa znajomych na grzybach które nie bardzo ich porobiły).
Substancja: Salvia Divinorum
Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy
Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka