8 kg narkotyków i 2 kg materiałów wybuchowych

Wszystko zaczęło się od tego, iż do policjantów trafiła informacja, że na terenie jednej z posesji w Skarżysku – Kamiennej jakiś mężczyzna dziwnie się zachowuje, a ponadto ma przy sobie pakunki z podejrzaną zawartością...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Kielcach

Grafika

Odsłony

175

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali 58-letniego mieszkańca Skarżyska Kamiennej, u którego na terenie użytkowanej przez niego posesji ujawnili oraz zabezpieczyli około 8 kilogramów narkotyków oraz prawie 2 kilogramy materiałów wybuchowych. Wczoraj został on tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Wszystko zaczęło się od tego, iż do policjantów trafiła informacja, że na terenie jednej z posesji w Skarżysku – Kamiennej jakiś mężczyzna dziwnie się zachowuje, a ponadto ma przy sobie pakunki z podejrzaną zawartością. Sprawą zajęli się funkcjonariusze zwalczający przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, ponieważ przypuszczali, że w paczkach mogą znajdować się środki odurzające. Jak się szybko okazało, ich podejrzenia były niezwykle trafne.

Policjanci w piątek popołudniu podjechali na teren posesji w momencie, gdy mężczyzna już ją opuszczał i wychodził przez bramę, trzymając pod ręką jakiś pakunek. Stróże prawa gdy tylko go zobaczyli, od razu zorientowali się, że otrzymana informacja może być prawdziwą, ponieważ rozpoznali go i wiedzieli, że był wcześniej karany m.in. za handel bronią.

Funkcjonariusze od razu sprawdzili zawartość trzymanej przez 58-latka paczki. Wyszło na jaw, że w środku znajdowało się około kilograma amfetaminy. W toku dalszych czynności na terenie posesji policjanci ujawnili w zakopanej tam beczce amfetaminę w postaci sproszkowanej i płynnej. Jednak to nie wszystko co zabezpieczyli tam funkcjonariusze. Policyjny pies, wyszkolony do wyszukiwania środków odurzających, na terenie posesji znalazł kolejne narkotyki ukryte w znajdujących się tam cegłach.

Ponadto w trakcie przeszukania policjanci odnaleźli materiały wybuchowe w postaci 6 kostek trotylu o wadze 1200 gramów i prawie 600 gramów pentrytu. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie ujawnione substancje. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

Wczoraj decyzją sądu zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 58-latkowi grozi do 12 pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.

  • Marihuana

OKiej, zaczne od tego ze teraz mam 18 lat. Moja przygoda z narkotykami zaczela sie niemal dokladnie dwa lata temu. Zaczelo

sie od marichuany i (prawie) na tym skonczylo (prawie, bo teraz eksperymentuye z xtc) ale to jest niewazne. Chcialem opisac

swoj pierwszy raz z konopia, dziewiczy rejs, rozprawiczenie i w ogole wkroczenie na poziom pierwszy wtajemnczenia

narkotykowego.


Bylo to miedzy wrzesniem a pazdziernikiem roq 1999, druga klasa LO, w sumie zreszta `najlepsza`, bo mozna powiedziec ze

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry, ale byłem sam