Filipiny: 100 policjantów usuniętych, bo zażywali narkotyki

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Pomijane Wiadomości
Alaryk

Odsłony

242

Filipińska policja od początku roku zwolniła dyscyplinarnie prawie 100 policjantów, ponieważ wykryto, że zażywają narkotyki. Jest to efekt operacji oczyszczania szeregów policji zainicjowany przez prezydenta Rodrigo Duterte, który słynie ze swojej bezkompromisowości w walce z narkotykami. Od kiedy prezydent wypowiedział wojnę handlarzom, życie straciło ponad 7700 osób. Organizacje ochrony praw człowieka alarmują.

Od czasu rozpoczęcia wojny z narkotykami, życie straciło już 7700 osób

Ponad 7700 osób zostało zabitych od kiedy Duterte wypowiedział krwawą wojnę handlarzom i producentom narkotyków. W ciągu siedmiu miesięcy przeprowadzono około 2500 operacji policyjnych.

Duterte przez długi czas był niezachwiany w obronie policji przed międzynarodowymi oskarżeniami o brutalność. Jego wiara w funkcjonariuszy skruszała po zabójstwie południowokoreańskich biznesmenów pod koniec ubiegłego roku. Jak się okazało, wyrok wykonali nieuczciwi policjanci.

Policja zamieszana w biznes narkotykowy

Jak donosi Agencja Reuters, od początku roku niemal 100 policjantów straciło pracę w służbach bezpieczeństwa. To wynik intensywnej pracy wydziału spraw wewnętrznych. Generalny Inspektor Policji Alfegar Triambulo skomentował sprawę w taki sposób.

„Złapanych na zażywaniu narkotyków, zgodnie z zasadami służby cywilnej, należy wydalić ze służby. Powiedzmy sobie szczerze, mamy tu do czynienia z poważnym wykroczeniem,” powiedział dodając, że jako szef policji obiecuje szybko rozwiązać wszystkie zaległe sprawy. W przyszłym tygodniu kolejnych 40 policjantów straci pracę, zapowiedział Traimbulo.

W ubiegłym miesiącu Duterte potępił funkcjonariuszy mówiąc, że policja jest „skorumpowana do szpiku kości” i zawiesił jej aktywność w operacjach antynarkotykowych. O dziwo obiecał jednocześnie zwiększenie tempa kampanii antynarkotykowej.

Organizacje praw człowieka podejrzewają, że przy cichym przyzwoleniu policji, która jest zamieszana w handel narkotykami, doszło do wielu zabójstw. Prezydent Duterte zgłosił teraz możliwość użycia sił wojskowych w walce z przemytnikami i handlarzami.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • 2C-E
  • Mieszanki "ziołowe"

Kto: Osobnik męski gatunku homo-sapiens, 180cm w górę, 74kg wszerz, 20 na karku. Ładne parę lat ćpania za sobą i chęć spróbowania całej chemii i natury tegoż świata. ;)

Co: 30mg 2C-E + mix syntetyków w zielsku o smaku palonego kota zwany „Taifun”.

S&S: Spokojny dzień, dużo słońca i ciepło, topniejący wszędzie śnieg. Nastrój „nie mogę się doczekać aż to zjem! :D”. Lekka poranna zamułka po zbytnim upaleniu się ostatniej nocy.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.

Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.

  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.