Grodzisk Mazowiecki: Kobieta zmarła po warsztatach medycyny naturalnej. Prokuratura bada sprawę

Tragiczny finał warsztatów medycyny naturalnej w Grodzisku Mazowieckim.

Tragiczny finał warsztatów medycyny naturalnej w Grodzisku Mazowieckim. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zmarła uczestniczka tzw. "ceremonii Kambo", której zaaplikowano wydzielinę amazońskiej żaby.

W jednej z siłowni w Grodzisku Mazowieckim zorganizowano warsztaty oczyszczania organizmu z toksyn. W ich trakcie Halinie T. zaaplikowano na skórę wydzielinę żaby olbrzymiej z puszczy amazońskiej, czyli kambo. Ta substancja wśród rdzennych plemion uznawana jest od tysięcy lat za naturalna szczepionkę.

U kobiety pojawiły się wymioty, po których straciła przytomność i została odwieziona karetką do szpitala zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. W dniu dzisiejszym kobieta zmarła- mówił w rozmowie z RMF FM Dariusz Ślepokura, szef tamtejszej prokuratury rejonowej, która wszczęła już śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Jako świadek przesłuchany został już między innymi organizator warsztatów. Tłumaczył on, że zabiegi oczyszczające prowadzi od ponad roku.

Teraz zostanie przeprowadzona sekcja zwłok kobiety, a wydzielina kambo ma być zbadana przez biegłych.

Będziemy ustalać, czy taka substancja jest dopuszczona do obrotu w Polsce i czy w jej składzie znajdują się elementy, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu ludzi - tłumaczył Ślepokura.

(RMF24)

***

Prokuratura w pobliskim Grodzisku Mazowieckim bada okoliczności śmierci 30-letniej kobiety, która brała udział w warsztatach oczyszczających z zastosowaniem terapii kambio. Co więcej, śledczy mają prześwietlić warsztaty medycyny naturalnej z wykorzystaniem terapii substancją Kambo, organizowane na terenie całego kraju.

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę w jednej w siłowni w Grodzisku Mazowieckim. Na warsztatach oczyszczających obecnych było kilkanaście osób. Wśród nich byłą 30-letnia mieszkanka Warszawy.

Podczas warsztatów uczestnicy mieli poznać zastosowania terapii kambo, która jest stosowana przez rdzenne plemiona amazońskie do podniesienia odporności.. Zabieg polega na nakładaniu na skórę wydzieliny żaby amazońskiej (phyllomedusa bicolor). Po rozgrzaniu ciała specjalnym kadzidełkiem, zdrapuje się naskórek i wciera egzotyczną substancję - kambo. Terapia ma zadanie oczyścić organizm, powodując wymioty i biegunkę.

Jak podaje tvnwarszawa.pl, 30-letnia kobieta zaczęła nagle wymiotować, następnie dostała biegunki. Skutki były tak gwałtowne, że straciła przytomność. Uczestnicy warsztatów wezwali karetkę, która zabrała chorą do szpitala w Grodzisku Mazowieckim. Lekarze stwierdzili u niej obrzęk mózgu. Natomiast w nocy z wtorku na środę kobieta zmarła.

- Wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia. Zostało już wszczęte śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci i narażenia na niebezpieczeństwo - mówi tvnwarszawa prok. Dariusz Ślepokura, szef grodziskiej prokuratury. Zwolennicy kuracji kambio zaznaczają, że aby skorzystać z terapii trzeba się przebadać. Kambo nie jest wskazane dla osób z nadciśnieniem, chorobami serca, uczulonych na jad owadów albo kobiety w ciąży.

- Nie mamy na razie żadnych informacji o tym, by zmarła miała wcześniej jakieś dolegliwości. Według jej bliskich kobieta była zdrowa - informuje prok. Ślepokura. Prokurator zarządził już sekcję zwłok. Po otrzymaniu jej wyników, prokuratura będzie wiedzieć więcej o przyczynach zgonu i stanie zdrowia pokrzywdzonej.

O tragicznej smierci została już poinformowana powiatowa placówka Sanepidu. Wydzielina żaby amazońskiej została skonfiskowana. Biegli sprawdzą poziom jej toksyczności oraz to, czy obrót kambio w Polsce jest legalny. Może to oznaczać wiele kontroli. Jak podaje RMF FM, prokuratura ma prześwietlić warsztaty medycyny naturalnej z wykorzystaniem terapii substancją Kambo, organizowane na terenie całego kraju.

Może to oznaczać wiele kontroli.

Według tvnwarszawa.pl, w ramach śledztwa przesłuchano już, w charakterze świadka, organizatora spotkania Konrada S.. Twierdzi, że substację otrzymał od organizacji, która go wcześniej szkoliła i certyfikowała. Przesłuchano równiez uczestników warsztatów.

(WawaLove)

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • N2O (gaz rozweselający)

N2O

  • Grzyby halucynogenne

Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz


Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.


Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)

  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.