Rozprowadzał narkotyki wykorzystując oficjalnie zarejestrowane taksówki

Wszystkie samochody w narkotykowej flocie posiadały legalne rejestracje i licencje, ale kierowcy Rodrigueza bardzo rzadko przewozili ludzi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

SuperExpress

Odsłony

272

Prowadził firmę taksówkową. Tak to wyglądało... Ale nie dowoził ludzi. Zamiast tego przywoził na zamówienie kokainę lub dystrybuował ją swoim dealerom. Dowoził ją też do sklepu na Brooklynie, gdzie można było ją kupić na hasło „candy” czyli „cukierek”.

Policja aresztowała pochodzącego z Long Island 59-letniego Edgara Rodrigueza, który stał na czele ganku narkotykowego rozprowadzającego kokainę, wykorzystując do tego taksówki (livery cabs).

– Wszystkie samochody w narkotykowej flocie posiadały legalne rejestracje i licencje taksówkarskie z Department of Transportation. Ale kierowcy Rodrigueza bardzo rzadko przewozili ludzi. Zazwyczaj były to albo konkretne kursy do klientów zamawiających narkotyki lub transport kokainy do dealerów, którzy rozprowadzali je dalej po Nowym Jorku – poinformowała na konferencji Bridget Brennan z wydziału narkotykowego prokuratury, która wniosła oskarżenie przeciwko „lordowi” i jego czterem kierowcom: José Montalvo-Marti, Anthony Quinones, Angela Martinez i Reymin Miguel Duran Reyes.

– Zatrzymana czwórka wpadła podczas transakcji z policyjnymi tajniakami. W sumie było ich ponad 20. Ale z naszych ustaleń wynika, że kierowcy Rodrigueza otrzymywali dziennie po sto telefonów z zamówieniami. Czasami bezpośrednio od klientów lub od Rodrigueza, który przekazywał im zlecenie – dodała Brennan.

Poza dostawami taksówkami do klientów, Rodriguez miał swoją „dziuplę” w Nana Deli, przy 182 Wilson Ave. w Bushwick, na Brooklynie. Chętni klienci kupowali narkotyki podając sprzedawcy hasło: „candy”.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • Efedryna


wiek: 18 lat

wzrost: 196cm

waga: 92kg





Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.



Godz. 17.30

  • Klonazepam



Nazwa substancji - 4 (6?) x Clonazepamum 2 mg + duzo alkoholu + 1.5 g haszu




Doswiadczenie - amfetamina, kokaina, efedryna, xtc, kodeina, tramadol, clonazepam, diazepam, alprazolam, zolpidem, flunitrazepam, trazodon, rysperydon, dekstrometorfan, marihuana, haszysz, propan - butan, karbamazepina