Zaledwie dwa lata po przeprowadzonej rewolucji w restauracji pojawili się funkcjonariusze CBŚP i rozpoczęli skrupulatne przeszukiwanie pomieszczeń. To, co udało im się znaleźć, sprowadziło na karczmę ogromne kłopoty.
W Wielbarku, malowniczej miejscowości nieopodal dwóch jezior w województwie warmińsko-mazurskim, znajduje się Karczma Leśniczanka. W tych pięknych okolicznościach przyrody właścicielka otworzyła lokal już ponad 10 lat temu. Niestety, nie radziła sobie z prowadzeniem biznesu. Po wielu nieudanych próbach postawienia restauracji na nogi, postanowiła skorzystać z pomocy Magdy Gessler i ekipy "Kuchennych Rewolucji". Zgłosiła się do programu i 10 września 2012 roku do drzwi karczmy zapukała gwiazda TVN.
Odcinek został nakręcony w cztery dni. W tym czasie metamorfozie uległo nie tylko wnętrze Leśniczanki, ale również nastawienie pracowników i zachowanie właścicielki. Po miesiącu Gessler ponownie zjawiła się w Wielbarku, aby sprawdzić, czy lokal wciąż funkcjonuje na pełnych obrotach. Tak też było. Kulinarnej ekspertce nie pozostało zatem nic innego, jak zostawienie biznesu w rękach gospodyni.
Zaledwie dwa lata po przeprowadzonej rewolucji w restauracji pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i rozpoczęli skrupulatne przeszukiwanie pomieszczeń. To, co udało im się znaleźć, sprowadziło na karczmę ogromne kłopoty.
Policjanci podejrzewali, że w jednym z lokali gastronomicznych na terenie gminy Wielbark może znajdować się uprawa konopi indyjskich. Ich przypuszczenia szybko okazały się prawdą. Po przeszukaniu restauracji odkryli w piwnicy budynku blisko 170 krzaków konopi w różnej fazie wzrostu. Ich wartość czarnorynkowa wynosi 200 tysięcy złotych.
Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, kryminalni zabezpieczyli profesjonalny sprzęt oświetleniowy, wentylacyjny i nawadniający służący do uprawy nielegalnych roślin. Początkowo nikt nie wierzył, że sprawa dotyczy restauracji, w której niedawno gościła Magda Gessler. Wszelkie wątpliwości rozwiał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
- Faktycznie jest to Karczma Leśniczanka. Mamy dowód, że właściciele karczmy nie mieli o tym pojęcia. Plantację konopi wykryto w piwnicy z oddzielnym wejściem. Mężczyźnie wynajmowała ją córka właścicieli - powiedział Zbigniew Czerwiński w rozmowie z portalem plotek.pl.
Do tej pory zostały zatrzymane trzy osoby, które mogą mieć związek z tą sprawą. Jedna z nich, 26-letni Wojciech G. usłyszał już zarzut uprawy znacznej ilości narkotyków. Mężczyźnie, który był wcześniej karany za posiadanie środków odurzających, grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Szczytnie.
- Mężczyźnie postawiono zarzut posiadania plantacji konopi. On twierdzi, że miał ją na własny użytek. Badamy, czy faktycznie tak było - dodał rzecznik prasowy.
Magda Gessler wciąż nie skomentowała policyjnych doniesień.
Set: Nastawienie na przeżycia wewnętrzne, duży wpływ filmów i tekstów na oczekiwania. Setting: Lato, wieczór, dom na wsi, brat przewodnik.
Pod wpływem etanolu, więc w dobrym humorku. Jaranie miało miejsce przed domem ziomeczka.
-Ale wiesz, że Cię to rozkurwi?
-Chuj tam, dawaj.
I BIORĘ 4 BUCHY Z LUFY XD
normalnie to po dwóch już mam sooolidną fazę, a teraz jeszcze jestem pijany, heh.
- Dzięki. - mówię do przyjaciela, z którym piłem i teraz na rozchodniaka zajebaliśmy parę buszków z jego sakiewki. Żegnamy się i idę w swoją stronę, a on wraca do domu.
-Tylko traf do domu! - upomina mnie.
-Taaaa... hehe- odpowiadam
Pierwsza dawka przyjęta w szkole, dwie pozostałe w domu. Oczekiwałem czegoś zadowalająco przyjemnego. Przed zażyciem byłem mocno niewyspany i w słabym humorze.
Pierwszą styczność z HEX-ENem miałem miesiąc temu. Była to mała ilość zażyta na testa, ale nie o tym teraz. Chciałbym opisać moje wczorajsze doświadczenie związane z tą substancją.
Wpadłem w posiadanie 2g tego specyfiku. Sort przypominal crystaline powder (biały pył, puder, krystaliczny, lepki, odbijający światło).
Samotny wieczór w domu, miło i spokojnie
Po kilkunastu miesiącach przerwy postanowiłem odświeżyć znajomość z psychodelikami. W międzyczasie zażywałem rekreacyjnie raz w tygodniu dosyć niewinne substancje takie jak marihuana, MDMA, ketamina, 2C-B czy lekkie stymulanty, ale po pewnym czasie przestały mi one (jak i życie w ogóle) sprawiać radość. Trzeba więc było coś na to poradzić.
Komentarze