Opętanie? Nie, tak działają dopalacze [video]

...na wypadek, jeśli ktoś jeszcze nie widział + mały bonus z importu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
JU, MR

Odsłony

1114

Przerażające! Młody chłopak tarza się po ziemi, wije, i wydaje dziwne okrzyki. Od wczoraj Internet żyje nagraniem zarejestrowanym na ulicy w Starachowicach. Najprawdopodobniej zażył jeden ze specyfików, które można dostać w każdym sklepie z dopalaczami. Jaki? To ustali policja.

Od wczoraj Internet żyje nagraniem, które - jak twierdzi internauta, który je wrzucił - zostało zarejestrowane w Starachowicach. Widać na nim młodego mężczyznę, który strasznie krzyczy, rzuca się i wije po chodniku. Obrazek jak z "Egzorcyzmów Emily Rose". Straszny. Tymczasem po interwencji policji i pogotowia okazało się, że chłopak zażył narkotyk. Funkcjonariusze na razie nie są w stanie stwierdzić, jaka substancja psychoaktywna tak zadziałała na jego organizm, ale podkreślają, że kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się sklep z dopalaczami, które działają jak narkotyki, choć nie zawierają zakazanych substancji. Są bardzo groźne dla życia i zdrowia ludzi.

Policja - choć próbuje walczyć z dopalaczami - ma z nimi problem, bo prawo w Polsce jest nieskuteczne. Do walki z dopalaczowym biznesem wystawiono sanepid, który ma walczyć przy pomocy prawa administracyjnego. Ale karami administracyjnymi sprzedawcy dopalaczy się nie przejmują. Szczególnie, że są one sprzedawane jako substancje do czyszczenia komputerów czy pochłaniania wilgoci. Choć tak naprawdę wszyscy dokładnie wiedzą, że ani niczego nie pochłaniają ani nie czyszczą.

We Wrocławiu także trwa walka z dopalaczami. Policja robi naloty na sklepy, w których są sprzedawane te specyfiki. Jednak mimo to wydaje się to być walką z wiatrakami.

Przypomnijmy, że w lutym we Wrocławiu zapadł precedensowy wyrok dla handlarzy dopalaczami. Przed sądem stanęło czterech mężczyzn, którzy handlowali dopalaczami w dwóch lombardach: przy ul. Prądzyńskiego na Rakowcu i przy Drzewieckiego na osiedlu Kosmonautów. Główny oskarżony 32-letni Andrzej D. dostał dwa lata więzienia bez zawieszenia. Ma też zapłacić 10 tys. zł grzywny, 5 tys. zł nawiązki na rzecz fundacji walczącej z narkomanią. Ma też oddać do państwowej kasy przeszło 56 tys. zł, czyli swój zarobek z dopalaczowego biznesu.

Trzej pozostali oskarżeni to sprzedawcy, którzy pracowali dla Andrzeja D. Dwóch z nich usłyszało wyroki po 1,5 roku, a jeden - roku i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 5 lat.

[Poniżej w bonusie od Redakcji H - tematyczna kompilacja z USA]

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

fas (niezweryfikowany)

Ja to chce ktoś wie na czym maczanka ta jest ?
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • Grzyby halucynogenne

po pierwsze chcialem was ostrzec przed grzybkami z miasta ktore sie zwie wawa...jedyna moja jazda po (!) 120

grzybach i to w dodatku z wywaru byla taka ze jak sie czemus bardzo dokladnie zaczynalem przygladac to wtedy

zaczynalo sie zmieniac i deformowac...cos jak po polowce kwasa np turbo rowera 2000... takie cienikie nic....a i

jeszcze jedyne co bylo smieszne w tym wszystkim to to ze przez 3 godziny stalem pod prysznicem...odkrecilem wode i