Palenie marihuany lepiej łagodzi ból u mężczyzn

Palenie marihuany przynosi większą ulgę w bólu mężczyznom niż kobietom - wykazało badanie, którego wyniki opublikowano na łamach pisma "Drug and Alcohol Dependence".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Odsłony

99

Palenie marihuany przynosi większą ulgę w bólu mężczyznom niż kobietom - wykazało badanie, którego wyniki opublikowano na łamach pisma "Drug and Alcohol Dependence".

Naukowcy z Columbia University Medical Center (CUMC) w Nowym Jorku zaobserwowali tę zależność po przeanalizowaniu danych zebranych wśród 42 osób, które paliły marihuanę rekreacyjnie. W eksperymentach porównywano przeciwbólowy efekt palenia skrętów zawierających psychoaktywne kanabinoidy obecne w marihuanie, z efektem palenia skrętów pozbawionych tych substancji.

Za każdym razem po wypaleniu jointa badani zanurzali dłoń w lodowatej wodzie i trzymali ją tak długo, dopóki byli w stanie tolerować ból. Następnie poproszono ich, by odpowiedzieli na kilka pytań.

Okazało się, że po wypaleniu skręta z kanabinoidami mężczyźni mieli znacznie zwiększoną tolerancję na ból. U kobiet nie stwierdzono istotnego zmniejszenia wrażliwości na bodźce bólowe, choć tuż po wypaleniu skręta z aktywnymi związkami psychoaktywnymi panie oceniały, że ich tolerancja bólu nieco wzrosła. Poza tym nie odnotowano różnic w samopoczuciu między płciami.

- Wyniki naszego badania ukazały się w okresie, w którym coraz więcej ludzi, w tym kobiet, sięga po leczniczą marihuanę w celu łagodzenia bólu - komentuje współautorka pracy dr Ziva Cooper. Jak przypomina neurolog, badania w fazie przedklinicznej (prowadzone na zwierzętach) sugerowały, że efekty przeciwbólowego działania marihuany różnią się między płciami, jednak dotychczas nie przeprowadzono żadnych badań na pacjentach, by potwierdzić, czy dotyczy to również ludzi.

Zdaniem autorów pracy konieczne są dalsze badania prowadzone wśród kobiet i mężczyzn, które pozwolą lepiej zrozumieć czynniki mające wpływ na przeciwbólowe działanie kanabinoidów u obu płci.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

05-01-04 from chilum v.1.1:


Saluto junkies!

Set & Setting - sylwestrowy wieczór z dziewczyną, bratem i kumplem w mieszkaniu rodziców.

Dawkowanie - 375mcg czyli 1,5 kartonika z pierwszego rzutu

Wiek - 21 lat.

Doświadczenie: alkohol, nikotyna, ketamina, metkatynon, mefedron, dxm, mj, mieszanki "ziołowe"(w tym jwh-210), fentanyl, kodeina, benzodiazepiny, troszkę szałwi wieszczej, troszkę fety, 2c-e, 2c-p, 4-aco-dmt, eter, LSA, 25D-NBOMe..- to na pewno nie wszystko.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.