Więzień w narkotykowym szale odgryzał głowy gołębiom

Z pierwszych doniesień wynika, że mężczyzna odgryzł zwierzęciu głowę, żeby wygrać zakład, w którym nagrodą były narkotyki

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Anglia Today

Komentarz [H]yperreala: 
Czasem nie komentujemy, bo wszystko jest jasne, a czasem... bo nie wiemy co napisać.

Odsłony

641

Okropne nagranie wykonano w zakładzie karnym HMP Onley w Northamptonshire. Przedstawia mężczyznę odgryzającego głowę gołębiowi. Prawdopodobnie nagrano je nielegalnie przemyconym na teren więzienia telefonem komórkowym.

Ubrany w szary uniform więzienny, wytatuowany mężczyzna trzyma w plastikowej torbie gołębia. Wyciąga zwierzę i odgryza mu głowę, po czym wypluwa ją z powrotem do torby i w zwycięzkim geście unosi martwe ciało ptaka. Pozostali więźniowie wiwatują i gratulują mu sukcesu.

Film nagrano na terenie rekreacyjnym więzienia w zeszłym tygodniu. Kiedy rozprzestrzenił się w internecie, służby więzienne rozpoczęły śledztwo. Nazwiska więźnia nie ujawniono - wiadomo jednak, że na czas śledztwa trafił do izolatki. Z pierwszych doniesień wynika, że mężczyzna odgryzł zwierzęciu głowę, żeby wygrać zakład, w którym nagrodą były narkotyki

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Wreszcze po jakims czasie zdecydowalem sie na dxm. Po szkole poszedlem do

apteki i nabylem Acodin w tabletkach (5,55zl). Zero problemow z recepta:)

Aptekarka miala tylko drobne problemy z drobnymi w kasie;) _Kuracje_

zaczalem dopiero wieczorem. O 21:20 zaladowalem 15 tabletek czyli 225 mg, co

w przeliczeniu daje 3,57 mg/kg. Chcialem zaladowac wszystko, ale wolalem nie

ryzykowac - nastepnego dnia mialem klasowke z matmy. Po 20 minutach

doladowalem jeszcze 5 i poziom podniosl sie do 4,76 mg/kg. Odpalilem gierke

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ekscytacja, ciekawość, pozytywne nastawienie do wszystkiego.

Sobota rano. Dzień piękny, wyczekiwany. Jeszcze nie wiemy jak piękny jest dziś świat, bo światło przysłania nam słomkowa roleta. Jest może koło 11 rano, umówieni jesteśmy na mieście dopiero o 14. Ja i G. ogarniamy się powoli, jemy śniadanie, pijemy kawę. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy. Maluję się, palimy lufkę, pokładam się ze śmiechu na podłodze, kończę makijaż. Wychodzimy. Jadąc na rowerach podziwiamy wiejski krajobraz. Mam wrażenie, że czytanie masowej ilości tripraportów o psychodelikach na kilka dni przed wywarło wpływ na moje postrzeganie świata.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

09.07.2007

Od razu ostrzegam, że całe zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu, a odurzenie było tak mocne, że wiele mogłem popierdolić, albo zapomnieć. Dlatego trip może być trochę chaotyczny, niespójny i przeinaczony. Trochę mogłem poprzestawiać, trochę pominąć, a trochę dorobić, ale generalnie wszystko powinno być OK.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.