Przykuł się do kaloryfera, bo chciał zerwać z nałogiem

Mundurowi z Parczewa (woj. lubelskie) uwolnili 30-latka, który przykuł się łańcuchem do kaloryfera, ponieważ nie chciał już więcej pić alkoholu. Na wszelki wypadek klucz wyrzucił przez okno.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
dmilo,d

Odsłony

1413

Mundurowi z Parczewa (woj. lubelskie) uwolnili 30-latka, który przykuł się łańcuchem do kaloryfera, ponieważ nie chciał już więcej pić alkoholu. Na wszelki wypadek klucz wyrzucił przez okno.

Po upływie kilkudziesięciu godzin trwanie w jednej pozycji stało się dla 30-latka nie do zniesienia. Sięgnął więc po telefon komórkowy i zadzwonił na policję.

Poinformował funkcjonariuszy, że dzień wcześniej sam przywiązał się łańcuchem do kaloryfera, łańcuch dodatkowo unieruchomił kłódką, a klucz wyrzucił. Wyjaśnił, że ma problem z alkoholem i chciał w ten sposób skończyć z nałogiem.

Funkcjonariusze szybko przyjechali na ratunek, jednak szukanie klucza zajęło im trochę czasu. Ostatecznie cała operacja zakończyła się sukcesem.

Policjanci poinformowali 30-latka o placówkach pomocy w leczeniu uzależnień i doradzili, by spróbował fachowej pomocy.

Oceń treść:

Average: 9.7 (7 votes)

Komentarze

Ostatni. (niezweryfikowany)

Niezły gość :P
Anonim (niezweryfikowany)

To byl Twoj stary :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set&setting: 900mg DXM z czego zażytych zostało 750. Miejsce podróży to Warszawa, pokój w akademiku i dwóch śpiących kolegów obok.

Wiek: 21 lat

Doświadczenie: Jeszcze nic nie pokazało mi tego co wtedy widziałem (a sporo świństwa w życiu zjadłem) więc myślę, że z czystym sercem mogę napisać, że zerowe.

  • Efedryna

Przedstawiciele rasy ludzkiej :D : Global i Baryla


Lek: Tussipect (1szy raz)


Wczesniejsze osiagniecia: Marycha (dosc czesto), DMX (rzadko)


Wymiary :P


Global : Lat 15, 45kg


Turduj : Lat 15, 54kg


Miejsce pobytu: Chatka :P Baryli - starsi w domu.



O godzinie 22:00 zarzucilismy karabinkiem po 10 tabsow ktore kupilismy w listku za 4,88 (dosc drogo) lek zapity duza iloscia

kawy i sprite'a.


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.