6 niedorzeczności z obwoźnej wystawy DEA

Muzeum Drug Enforcement Administration (DEA) - tak, naprawdę istnieje muzeum, w którym celebruje się chwalebną historię Wojny z Narkotykami – zorganizowało nową, obwoźną ekspozycję.

Muzeum Drug Enforcement Administration (DEA) - tak, naprawdę istnieje muzeum, w którym celebruje się chwalebną historię Wojny z Narkotykami – zorganizowało nową, obwoźną ekspozycję.

Oto sześć strasznych rzeczy z ekspozycji Narkotyki: koszty i konsekwencje, interaktywna mobilna wystawa, które można zobaczyć już w samym promocyjnym video.

1. Znaki ostrzegające, że dziecko może używać narkotyków

Jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko może mieć problem z narkotykami, powinieneś usiąść i odbyć z nim szczerą i rzeczową rozmowę na temat zagrożeń oraz możliwie bezpiecznego korzystania z różnych substancji... żartuję! Należy zapoznać się z przygotowaną przez listą DEA znaków ostrzegawczych, a następnie przyczaić się, szpiegując swoje dziecko, kiedy tylko się da.

Wśród objawów zażywania narkotyków wymienione jest używanie kadzidła, perfum i płynu do ust; "zanik interakcji z odpowiednimi przyjaciółmi", skrytość i "mówienie szyfrem". I wreszcie najpewniejszy znak tego, że młody człowiek zsuwa się po spirali w czarną dziurę uzależnienia: "Dziecko zakazuje wstępu do swojego pokoju."

"Pewną rzeczą, którą wiemy o uzależnionych, jest to, że doskonale potrafia się kryć"- zauważa kongresmenka Barbara Comstock. Usunięcie wszystkich drzwi w domu wydaje się jedyną właściwą odpowiedzią na takie dictum.

2. Oblicza Mety

Przez dziesięciolecia mainstreamowe media raczyły nas tzw, Faces of Meth, zjęciami "przed" i "po" rzekomych narkomanów. Używanie w ten sposób zdjęć policyjnych należących do poszczególnych wydziałów jest legalne. Jest także potworne.

Niektóre warianty tego gatunku pokazują zarówno mężczyzn, jak i kobiety. W tym wypadku DEA idzie klasycznie seksistowskim trybem, wystawiających wyłącznie zdjęcia kobiet. Fatalnie, że kobiety te nie mogły przewidzieć, że narkotyki sprawią, że ich włosy staną się mnie blond.

3. Umocniona łazienka

To takie powszechne zjawisko: nastolatek próbuje narkotyków. Następną rzeczą, którą zrobi, będzie rzecz jasna okopanie się w łazience i walka z kartelami do ostatniego naboju.

4. Narkoterroryzm

Po 11 września powszechnie szanowany z uwagi na swą prawdomówność George W. Bush poinformował nas, że handel narkotykami jest napędem terroryzmu, który to komunikat Biały Dom podwójnie nagłośnił w reklamach przed Super Bowl. Klauzula w Patriot Act rozszerzyła uprawnienia DEA tak, by agencja mogła walczyć przeciw "narkoterroryzmowi"- zwiększając jej zasięg i finansowanie. Jednakże dokonany przez portal śledczy ProPublica przegląd spraw prowadzonych przez DEA, zmierzajacych do ujawnienia powiązań pomiędzy grupami terrorystycznymi i handlem narkotykami, wykazał, że zgromadzone dowody nie są specjalnie przekonywujące:

W trakcie tych śledztw jedynym dowodem powiązań między handlem narkotykami a terroryzmem były informacje, które DEA uzyskiwało od informatorów, którym płacono setki tysiący dolarów za wskazanie celów, w które można uderzać by podtrzymać narrację o narkoterrorystycznej konspiracji.
Nic dziwnego, że informacja ta nie pojawia się w części wystawy poświęconej narkoterroryzmowi, gdzie zobaczymy zamiast tego zdjęcie strażaka i poskręcany złom, mający za zadanie przekonać dzieciaki, że to zioło przyczyniło się do 9/11.

[Od Redakcji H – jakkolwiek sposób przedstawiania tego tematu przez DEA i rząd USA jest z pewnością skrajnie tendencyjny, to jednak same tego rodzaju powiązania na Bliskim Wschodzie stanowią oczywistość, porównajcie choćby niedawno publikowany u nas artykuł o heroinowych szklakach.]

5. Niebezpieczeństwo jazdy na haju

"Myślisz, że jazda na haju jest bezpieczna?" - pytają nas organizatorzy wystawy w wizualnym kontekście rozbitego auta i zdewastowanego manekina. Chociaż ideałem jest oczywiście jazda na trzeźwo, nie ma zbyt wiele dowodów na to, że prowadzenie na haju prowadzi do śmiertelnych wypadków drogowych. [Redakcja H – w tym punkcie ponownie śmiemy powątpiewać... ]. Niektórzy badacze przypuszczają, że prowadzenie pod wpływem sprawia, że ludzie stają się bardziej paranoiczni i ostrożni w przeciwieństwie do jazdy po pijanemu, która moze skutkować zarówno mniejsza czujnością, jak i większą beztroską. [...tym bardziej wobec przedstawiania w kolejnym zdaniu kontrtezy jeszcze słabiej udokumentowanej, o rzekomym lepszym prowadzeniu pod wpływem dragów]

6. Czar pierwszego razu

"Po pierwszym zażyciu heroiny jesteś uzależniony. Nie ma drugiej i trzeciej szansy" – łże w filmie zastępca szeryfa, Jeff Proctor.

Choć znaczna liczba osób – wciąż jednak mniejszość – istotnie uzależnia się od heroiny, uzależnienie od czegokolwiek po jednokrotnej próbie pozostaje kuriozum.

A teraz objerzyjcie sobie to małe arcydzieło:

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

doktor_koziełło

Zróbcie jeszcze artykuł skąd nasi rodzimy, policyjni mędrcy biorą swoja wiedzę na te tematy.
James.R.Fischer (niezweryfikowany)

Świetny artykuł, dawno się tak nie uśmiałem haha :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY

Substancja: Bromo Dragon Fly (prawoskrętny stereoizomer), Ex-Ses

Ilość: 1/3 kartona, kilka buchów Ex-ses'a

S&s: Najpierw mój pokój, potem otwarta miejska przestrzeń, dość zimna pogoda.

Data : 4/12/08 - start

  • LSD-25
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, pozytywne nastawienie. Chęć powrotu do innego wymiaru.

Będzie to nieco dziwny tripraport, ale mam nadzieję, że dość specyficzna jego forma raczej będzie miłą odmianą od tej nudnej jak dupa codzienności.

Doświadczenie jakieś tam mam, a jak ktoś nie wie co i jak, to zachęcam do poznania poprzednich raportów.

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • aviomarin
  • Dekstrometorfan
  • Difenhydramina
  • DXM
  • Przeżycie mistyczne
  • tussidex

Druga styczność z dexem w takiej ilości. Popołudnie spędzone u mojego chłopaka w domu. Spodziewałem się trochę mocniejszego tripa, ale bez szału.

Wszystko działo się w sobotę, byłem u mojego chłopaka w domu, plan był prosty, zjeść coś, obejrzeć film a po filmie wziąć po 300 mg dxm na głowę. Tak też zrobiliśmy. To nie był u żadnego z nas pierwszy raz z dexem, za to u mnie po raz drugi miałem styczność z taką ilością, ponieważ tylko parę dni wcześniej w nocy zarzuciłem 300mg i większość tripa przespałem. Po wcześniejszym doświadczeniu byłem pewny, że nic mi nie będzie, że efekt nie będzie ekstremalnie trudny do zniesienia. Mój chłopak (nazwę go S.) nie był co do tego przekonany.