Substancje przyjęte:
Haszysz: ~0,5g
Paganum Harmala: 1,5g
Dagga: ~0,7g
Epena: ~1g
Handel amfetaminą i marihuaną oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej - takie zarzuty usłyszało 10 pseudokibiców, których zatrzymali szczecińscy policjanci. Wszyscy trafili do aresztu.
Policyjne śledztwo trwało od dłuższego czasu. Funkcjonariusze stopniowo docierali do kolejnych osób, które były zamieszane w handel narkotykami w województwie zachodniopomorskim. Wszyscy zatrzymani to pseudokibice.
- Trzy dni temu wczesnym rankiem równocześnie na terenie powiatu stargardzkiego i Szczecina przeprowadziliśmy zatrzymania członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych - mówi podkom. Mirosława Rudzińska z zachodniopomorskiej policji.
Najpierw szczecińscy funkcjonariusze wspólnie z sekcją ds zwalczania przestępczości pseudokibiców Wydziału Kryminalnego KWP w Szczecinie ustalili, kto jest szefem grupy. - Ustaliliśmy też jej skład oraz sposób, zachowania i rolę poszczególnych członków - mówi Rudzińska.
We wtorkowy poranek policjanci zatrzymali 10 osób zajmujących się rozprowadzaniem narkotyków na terenie województwa. Policjanci prseszukali także mieszkania podejrzanych. - Zabezpieczyliśmy telefony komórkowe, laptopy, nośniki pamięci, a także młynki i wagi służące do porcjowania narkotyków i kilkanaście gramów marihuany - mówi Rudzińska.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw związanych z uczestnictwem w obrocie znaczną ilością środków odurzających psychotropowych. - Śledczy udowodnili, że podejrzani w okresie od sierpnia 2014 roku do stycznia 2015 roku uczestniczyli w obrocie marihuaną i amfetaminą - relacjonuje podkom. Rudzińska.
Jeden z mężczyzn usłyszał zarzut kierowania grupą przestępczą, rola pozostałych polegała na udziale w obrocie narkotykami. Wobec wszystkich zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe areszty.
Substancje przyjęte:
Haszysz: ~0,5g
Paganum Harmala: 1,5g
Dagga: ~0,7g
Epena: ~1g
Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.
Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo
turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny
dzionek :).
O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy
facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem
gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)
Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów
Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.
Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.
T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.
Bardzo pozytywny nastrój
Trip był w zeszłym roku
Pewnego pięknego dnia przeczytałem na wujku Google, że wypicie soku porzeczkowego na godzinę przed grzybami mocno spotęguje ich działanie. Zachęcony tą opinią, jak najszybciej pobiegłem do sklepu i zakupiłem wynalazek. Po powrocie wypiłem na hejnał całą butelkę i przygotowałem porcje grzybów, których było 5g odmiany McKennai.