300 kg kokainy w kontenerze z puree bananowym z Kostaryki

Policja i celnicy znaleźli kokainę w śródziemnomorskim porcie w Walencji, który jest najbardziej ruchliwym potem w Hiszpanii. Kokaina spakowana była w 1 kg opakowania z etykietą ‘Exito’ co oznacza ‘sukces’

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

SadyOgrody.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Strzeżcie się! Owocowy Kartel (hyperre.al/4dS; hyperre.al/4BZ) powraca! :D

Odsłony

596

Hiszpańska policja i celnicy przechwycili transport kokainy w kontenerze z puree bananowym z Kostaryki. Próbowano przemycić 300 kg wysokiej jakości kokainy o wartości 10 mln euro – podaje freshplaza.com.

Policja i celnicy znaleźli kokainę w śródziemnomorskim porcie w Walencji, który jest najbardziej ruchliwym potem w Hiszpanii. Kokaina spakowana była w 1 kg opakowania z etykietą ‘Exito’ co oznacza ‘sukces’. Pakunki znajdowały się pomiędzy paczkami z puree.

Hiszpańskie władze starają się rozwiązać zagadkę dotyczącą pochodzenia kokainy, która przypłynęła łodzią z portu Puerto Moin znajdującego się na wschód od San Jose, stolicy Kostaryki.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15

  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.

  • 2C-E

Wiek: 20lat

Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.

S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)

  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)