Dolnośląscy policjanci zlikwidowali linię produkcyjną dopalaczy

Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to kwota ponad 220 tys. zł., ale biorąc pod uwagę inne ujawnione w tym miejscu preparaty można przyjąć, że wartość całkowita wyprodukowanych substancji wyniosłaby około 1 mln. złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Dolnośląska
asp. Wojciech Jabłoński

Komentarz [H]yperreala: 
W materiale źródłowym znajdziecie film, gdyby kogoś ciekawiło jak takie przedsiębiorstwo wygląda.

Odsłony

164

Policjanci z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu realizując działania operacyjne ujawnili w jednym z wynajmowanych domów na terenie powiatu wrocławskiego linię produkcyjną do wytwarzania tzw. dopalaczy. Na miejscu znaleziono środki oraz urządzenia służące do ich produkcji. W sumie zabezpieczono ponad 26 kg różnego rodzaju substancji, gdzie po zbadaniu okazało się, że blisko 6 kg z nich to narkotyki. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to kwota ponad 220 tys. zł., ale biorąc pod uwagę inne ujawnione w tym miejscu preparaty można przyjąć, że wartość całkowita wyprodukowanych substancji wyniosłaby około 1 mln. złotych. W tej sprawie zatrzymano dwóch podejrzanych mężczyzn. Przypomnijmy, że za posiadanie środków odurzających znacznej ilości grozi kara pozbawienia wolności do 10, a za wprowadzanie ich do obrotu nawet do 12 lat.

Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu uzyskali informację, z której wynikało, że jeden z najemców lokalu znajdującego się w powiecie wrocławskim może zajmować się handlem narkotykami. Działania prowadzone były przy udziale funkcjonariuszy z KMP we Wrocławiu oraz oddziału Celnego Portu Lotniczego we Wrocławiu.

W związku z tym policjanci pojechali na miejsce, aby to sprawdzić. Okazało się, że w wynajmowanym jednorodzinnym domu znajduje się dwóch mężczyzn w wieku 36 i 61 lat. Funkcjonariusze ujawnili w pomieszczeniach kuchennych linię produkcyjną tzw. dopalaczy. Znajdowały się tam urządzenia w postaci mikserów, moździerzy, zgrzewarki, wagi elektronicznej a także masek ochronnych na twarz. Ponadto znaleziono kilkanaście worków z suszem roślinnym koloru zielonego, substancję koloru białego, kilkadziesiąt pakietów zapakowanych w folię termozgrzewalną gotowych już do wysyłki.

W kolejnych pomieszczeniach domu ujawniono znaczne ilości różnych substancji chemicznych oraz kolejny susz roślinny koloru zielonego, który znajdował się również w łazience i innych miejscach na podgrzewanych elektrycznie suszarkach. Dodatkowo ujawniono kilkanaście worków strunowych z substancjami krystalicznymi. Zabezpieczono także komputer oraz telefony komórkowe.

Natychmiast powiadomiono Państwową Inspekcję Sanitarną, której pracownicy wydali decyzję o zakazie prowadzenia działalności.

Zatrzymani w tej sprawie 36 i 61-letni mężczyźni podejrzewani są o wytwarzanie i produkcję dopalaczy oraz posiadanie zabronionych substancji.

W sumie zabezpieczono ponad 26 kg różnego rodzaju substancji, gdzie po zbadaniu okazało się, że blisko 6 kg z nich to narkotyki. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to kwota ponad 220 tys. zł., ale biorąc pod uwagę inne ujawnione w tym miejscu preparaty można przyjąć, że wartość całkowita wyprodukowanych substancji wyniosłaby około 1 mln. złotych.

Obecnie funkcjonariusze zajmują się wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy. Przypomnijmy, że za posiadanie środków odurzających znacznej ilości grozi kara pozbawienia wolności do 10, a za wprowadzanie ich do obrotu nawet do 12 lat.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Cały dzień w pozytywnym nastroju, przed zażyciem swoisty ''lęk przed nieznanym'', dreszczyk emocji. Generalnie nie oczekiwałem zbyt wiele, ale ostatecznie bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Towarzystwo w trakcie tripu, to dwóch dobrych znajomych zażywających razem ze mną, oraz jeden zaufany kolega ''z zewnątrz'' który był w 100% trzeźwy. Miejsca w których przebywałem były mi od wielu lat znane, to rodzinne miasto w którym dorastałem i tereny które znam jak własną kieszeń.

Słowem wstępu zaznaczę, iż raport ten został przekopiowany z mojego posta na hyperealu, na życzenie użytkownika ''Trydzyk''(Pozdrawiam, dzięki za docenienie) Wstawiam go tutaj, ja jestem jego osobistym autorem...Więc nie ma mowy o plagiacie :D 

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

trip wynikł z nagłej potrzeby "zaćpania" czegokolwiek przez naszą dwójkę. zniecierpliwienie, delikatnie podniecenie. Najważniejsza część tripa odbywała się na totalnym "zadupiu" - droga na szczyt wzgórza na południu Polski.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobre nastawienie na spontana

 

        Z powodu ładnej pogody, kilku znajomych organizuje ognisko z kiełbaskami nad rzeką. Piszę do swojego ziomka, żeby wpadał na ośke na grande, pyta się mnie o plany, na co mu odpowiadam, że mam dzisiaj ochote się zgrandzić, wpierdolić do pociągu i pojechać gdzieś w chuj, najchętniej za granice. Jako, że to jest typ lubiący grande na hardcorze to od razu zostaje zachęcony takim planem i mówi, że jak tylko będzie mógł to dołączy do nas na ognisku.  W dalszej części opisu będę nazywał go H.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, zajebiści ludzie obok mnie, zero stresu.

Faza właśnie odpuściła i na obecna chwię czuję tylko przyjemny lekki zjazd fazy. 

Jakiś czas temu planowałam spróbować Benzy jednak jakoś nie było okazji. Akurat dzisiaj spotkałam się z zaufanymi osobami które w dodatku chętnie również by coś zarzuciły. Mieszkanie było całkowicie puste więc bylismy tylko we 3 bez obawy o przysłowiowy przypał. Z samego rana przygotowałam Benzy do szamania więc na pojawienie sie gości było już gotowe. Spotkalismy sie około 16-17 godziny, zarzuciliśmy praktycznie zaraz po tym.