Policja likwiduje prochy

Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy.

louis

Kategorie

Źródło

Angelika Swoboda, Metro

Odsłony

2074
Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy. - A to jeszcze nie koniec - zapowiadają policjanci Napisaliśmy kilka dni temu w "Metrze", że Polska przoduje na świecie w produkcji amfetaminy. Odpytywani przez nas eksperci zapowiadali nawet, że już niedługo możemy oprócz amfetaminy stać się centrum wytwarzającym tabletki ekstazy. Być może ten polski narkotykowy szlak uda się przerwać. CBŚ miał bowiem pracowite święta, które upłynęły policjantom pod znakiem wyłapywania dilerów. I to jakich! Zacznijmy od Wrocławia. Tam zorganizowano akcję przeciw groźnemu narkotykowemu gangowi. Operacja zaczęła się jeszcze w październiku 20005 r. kiedy policjanci urządzili prowokację. Agenci, udając przestępców, kupowali ekstazy od handlarzy z Konina. Po kilku mniejszych transakcjach umówili się z nimi na jednorazową, hurtową dostawę aż 50 tysięcy sztuk. Wpadło ośmiu mężczyzn. W Wielki Piątek mieliśmy aresztowań ciąg dalszy - za kratki trafiło sześciu kolejnych gangsterów. - Dilerzy działali głównie w Wielkopolsce. W ciągu czterech lat sprzedali co najmniej 4 mln tabletek ekstazy, 120 kg marihuany i 30 kg amfetaminy. Narkotyki te były warte nawet 10 mln zł - wylicza policjant znający sprawę. Śledztwo w sprawie gangu, który działał przynajmniej od 2001 r., prowadzi wrocławska prokuratura. Na liście podejrzanych są już 34 osoby! Policja jest coraz bliżej szefów tej grupy. To nie koniec. Kolejną szajkę rozbito w sobotę w Warszawie. Tu na spotkanie umówili się lublinianie: 20-letni Tomasz R. i 24-letni Marcin M. oraz 57-letni Włodzimierz W. i 53-letni Andrzejem R. z Pruszkowa. Od dawna byli śledzeni przez policję. - Kupili amfetaminę. Wtedy uderzyliśmy. W samochodzie znaleźliśmy 24 tys. zł, złoto i prawie 4 kg narkotyku, z którego można by zrobić 120 tys. tzw. działek. Przestępcy zarobiliby ok. 1,2 mln zł - opowiada nadkomisarz Barbara Wróblewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Cała czwórka była już karana za kradzieże, pobicia i paserstwo, a jeden także za przemyt narkotyków. Teraz znów siedzą. W więzieniu mogą spędzić nawet dziesięć lat. To najpewniej nie koniec spektakularnych zamknięć narkodilerów. Jednak policja - bacząc na powodzenie kolejnych akcji - nie ujawnia ich szczegółów. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o inne kontrolowane zakupy narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

jest pani skonczona kretynka jesli wierzy pani ze te akcje cos dadza sluzby sie czyszcza z wplywow mafi i pare gangow polecialo ot co
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Overview

Po amfetaminach, podobnie jak po kokainie, odczuwa się ogromny

przypływ energii, wyraźne podwyższenie nastroju i podniecenie porównywalne

do orgazmu. Jedna z odmian, metamfetamina, ma taką moc, iż zyskała nazwę

SPEED (szybkość). Speed ma złą reputacje, ponieważ może wystąpi po nim

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

05.08.2008

20:20

Nawet najmniejszego pojęcia nie miałem, jaki czar na siebie rzucę wrzucając to pod język (w smaku jeszcze bardziej cierpkie i nieprzyjemne niż lesede). Zaraz po dojeździe na odciętą od świata miejscówkę - przystań jachtów, rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę z dziadkiem wędkarzem, który uświadomił nas, że kelly family już tu nie mieszka, wyprowadziła się z domu obok 3 lata temu.

  • Marihuana

Set & Setting: kwietniowe popołudnie, odosobniona altanka nad rzeczką, nastroje w miarę wyluzowane, chęc wychilowania się po szkole i chęć przeżycia ostrej fazy (palilismy wtedy codziennie od jakichs 2 tygodni)

-Możliwie dokładne dawkowanie: spalilismy około 0,2g (3 nabicia do cieńszej strony lufki) zajebiscie mocnego Haszu na 2 osoby, z lufki

  • Dimenhydrynat
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne. Dobra atmosfera.

Jest piątek po południu. Odebrałam swojego przyjaciela z dworca PKP, gdzie wyruszyliśmy w podróż do pobliskiej apteki w centrum miasta. Kumpel zrobił już zakupy we własnym mieście, tak więc pozostało nam kupno 750mg dimenhydrynatu dla mnie. Z łatwością dostaliśmy dużą i małą paczkę Aviomarinu- razem 15 tabletek. <idziemy w stronę parku>. Zapalamy papierosy. Czas nakarmić demona. Piętnaście tabsów na raz do buzi <zapijamy colą>.

- 'Nareszcie nam się udało! Czuję ulgę, kiedy mam świadomość, że teraz tylko czekamy na działanie substancji.'