Znajomy przyniósł kobiecie do szpitala 80 tabletek nasennych. O mały włos doszłoby do tragedii

- Niestety takie przypadki zdarzają się kilka razy w miesiącu - mówi dr Jacek Rzepecki, dyżurny toksykolog.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

262

Na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy przy ul. św. Teresy w Łodzi trafiła 35-letnia kobieta po przedawkowaniu leków nasennych, od których jest uzależniona. Odwiedzający ją młody mężczyzna przyniósł jej do szpitala aż cztery opakowania, czyli 80 tabletek właśnie takiego leku! Na szczęście pielęgniarki w porę to zauważyły i zarekwirowały lek.

Pacjentka, gdy tylko trochę doszła do siebie, awanturowała się, że chce natychmiast opuścić szpital. Była rozdrażniona, „na głodzie”, i chciała jak najszybciej zażyć kolejną porcję tabletek.

- Niestety takie przypadki zdarzają się kilka razy w miesiącu - mówi dr Jacek Rzepecki, dyżurny toksykolog.

- Znajomi, a czasami nawet rodzina, przynoszą na oddział swoim bliskim leki, narkotyki, dopalacze, od których ci są uzależnieni i którymi właśnie się zatruli. Na szczęście zwykle udaje się nam w porę je odebrać.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Spokój, pozytywne nastawienie, cheć poprawy swojego życia wyjścia z uzależnienia

Witam. Od kilku lat regularnie brałem narkotyki zaczynając od alko przez trawę do kryształu i opio. Wczoraj postanowiłem zażyc grzybki, które miałem na stanie od jakiegoś czasu wcześniej miałem doczynienia z małymi dawkami pokroju 2-4g suszonych. Poprzednie tripy wspominam dobrze, ot wizualizacje wgląd w siebie, euforia. Lecz po poprzednich tripach odczuwałem niedosyt, chciałem poczuć pełnie działania magicznych grzybów.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • Benzydamina



Substancja: chlorowodorek benzydaminy 1 gram - 2 saszetki Tantum Rosa


Doświadczenie: thc, pseudoefedryna, aviomarin, gałka, dxm, salvia, kodeina, tramadol, etanol




przygotowania