Zatrzymany za narkotyki w Augustowie

Do dziesięciu lat więzienia grozi mieszkańcowi Warszawy, który w Augustowie i okolicach rozprowadził 60 kg narkotyków.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1922
Do dziesięciu lat więzienia grozi mieszkańcowi Warszawy, który w Augustowie i okolicach rozprowadził 60 kg narkotyków. Poszukiwany przez suwalską prokuraturę 20-latek był członkiem tak zwanej praskiej grupy narkotykowej, która miała powiązania z podobną grupą działającą w Augustowie. Sebastian Z. został zatrzymany na podstawie listu gończego w Warszawie i przewieziony do aresztu w Suwałkach. Jak wynika z ustaleń tamtejszych śledczych, zatrzymany 20-latek był istotną postacią w szeregach praskiego gangu narkotykowego. Przez dwa lata miał przesyłać z Warszawy do Augustowa marihuanę, amfetaminę i tabletki ekstazy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze