Zabójcza kokaina w Argentynie. Przez Karfentanyl zginęły już 24 osoby

Argentyńscy eksperci znaleźli w popularnym narkotyku Karfentanyl — opiat obecny w leku do usypiania słoni. Syntetyczna substancja jest 10 000 razy silniejsza niż morfina, a jego stosowanie u ludzi jest zabronione.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl | Damian Nowicki

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

559

Argentyńscy eksperci znaleźli w popularnym narkotyku Karfentanyl — opiat obecny w leku do usypiania słoni. Syntetyczna substancja jest 10 000 razy silniejsza niż morfina, a jego stosowanie u ludzi jest zabronione.

W czwartek 10 lutego argentyńscy eksperci zidentyfikowali substancję odpowiedzialną za zabicie aż 24 osób uzależnionych od kokainy w obszarze Buenos Aires. Po dziewięciu dniach testowania narkotyku zażywanego przez ofiary chemicy odkryli Karfentanyl, czyli opioid 10 000 razy silniejszy niż morfina, 100 razy silniejszy niż fentanyl ​​i 50 razy silniejszy niż heroina.

Stosowanie Karfentanilu ogranicza się wyłącznie do dużych zwierząt np. słoni czy nosorożców. Dla ludzi jest to śmiertelnie niebezpieczne i surowo zabronione. Argentyński wymiar sprawiedliwości musi teraz ustalić, w jaki sposób opioid dostał się do sfałszowanego leku: z powodu przypadkowego zanieczyszczenia, czy jako część mieszaniny, która miała wzmocnić działanie narkotyku.

We wtorek 1 lutego szpitale na zachodnich obrzeżach Buenos Aires przyjęły sto osób z poważnymi problemami z oddychaniem. Osoby odurzone zatrutą kokainą kupiły ją w dzielnicy Puerta 8 na obrzeżach Buenos Aires, która jest znana jako epicentrum handlu narkotykami. Aż 24 z nich zmarło, a reszta została uratowana dzięki zastosowaniu Nalokson, będącej antidotum na opioidy, takie jak Fentanyl, powszechnie stosowany jako silne, ale legalne znieczulenie. Przez tydzień eksperci szukali Fentanylu lub któregokolwiek z ponad 200 możliwych opioidów. Źródło sądowe poinformowało magazyn "El Pais", że trującą substancją okazał się Karfentanyl.

Obecność Karfentanylu na nielegalnym rynku narkotykowym w Argentynie jest bezprecedensowa. Obchodzenie się z tym syntetycznym lekiem jest tak niebezpieczne, że nawet kontakt ze skórą może spowodować śmierć przez wchłonięcie. Argentyńscy eksperci muszą teraz szukać ich obecności w kryminalistycznych próbkach biologicznych pobranych ze zmarłych. Tylko wtedy będzie można ustalić związek przyczynowo-skutkowy między znalezioną substancją a ofiarami zatrutej kokainy.

- Siła Karfentanylu przykuła naszą uwagę, ponieważ Fentanyl ma krótki okres półtrwania i widzieliśmy, że pacjenci, którym podano Nalokson, obudzili się i ponownie zasnęli. Antidotum trzeba było nakładać kroplowo, aby zadziałało, a to mówiło o opioidach o dłuższej żywotności i sile działania — wyjaśnił Carlos Damin, szef toksykologii w szpitalu Fernández w rozmowie z magazynem "El Pais".

Oceń treść:

Average: 5.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Smażonko za granicą

Zielsko jaram od ładnych kliku lat a mam ich 19.I wydaje mi sie że jestem doświadczony w te klocki.Mam wiele ciekawych historii ale ta wydaje mi sie najbardziej "egzotyczna".Haszyszu ogólnie za często nie jaram bo strasznie ryje mi banie,przez tydzień po tym jestem strasznie apatyczny.

  • Ketamina

Niewyspany i zmęczony, już miałem iść spać.

Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.

Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.

Bohaterowie:
Ja - Gryby

Komar

Antek

 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.