Wyznanie byłej narkomanki: Jeździłam po narkotykach

"To cud, że nikogo nie zabiłam". Wyznanie pani Urszuli związane jest z kampanią społeczną „Raz, dwa, trzy... zginiesz TY!”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

616

To cud, że nikogo nie zabiłam – mówi Urszula Tokarek (44 l.), która przez kilka lat jeździła samochodem po narkotykach. Wpadła, gdy jechała pod prąd w centrum Warszawy. Teraz za swoją głupotę siedzi w więzieniu. Wyznanie pani Urszuli związane jest z kampanią społeczną „Raz, dwa, trzy... zginiesz TY!”, którą Fakt organizuje z Okręgowym Inspektoratem Służby Więziennej, Komendą Stołeczną Policji, Wojskowym Instytutem Medycznym i WORD.

Byłam szczęśliwą mamą dwójki dzieci. Prowadziłam sklep. Kiedy zmarła bardzo bliska mi osoba nie dawałam sobie rady. I wtedy zaczęłam brać heroinę – opowiada pani Urszula. Na początku po narkotykach jeździła komunikacją miejską. Jednak w końcu odurzona heroiną wsiadła za kierownicę. – Musiałam kupić towar do sklepu, pozałatwiać różne sprawy. Tłumaczyłam sobie, że jak wezmę narkotyk o drugiej w nocy, to o 6 rano nie będzie po nim śladu – wyznaje Urszula Tokarek.

Brała coraz więcej aż zaczęło brakować pieniędzy na kolejne działki. Wtedy zaczęła kraść ubrania w sklepach. I tak przez kilka lat. – Gdy jechałam w centrum Warszawy pod prąd, złapała mnie policja. Zapytali czy ćpałam. Powiedziałam, że tak – wyznaje. Urszula Tokarek wyjdzie z więzienia w 2023 roku.

Ma ważny przekaz dla innych kierowców. – Nie jeździmy pod wpływem. Ja dzięki Bogu nikogo nie zabiłam. Ale mogłam. Narkotyki zaburzają ocenę sytuacji. Nie narażamy tylko siebie, ale przede wszystkim wszystkich dookoła – apeluje Urszula Tokarek.

Oceń treść:

Average: 2.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • Katastrofa
  • Kodeina

Moj pokoj, spokoj. Bylam chora, mialam katar, zatkane zatoki i bol gardla, przecenilam swoje mozliwosci. Nastawienie jak zawsze przy g m pozytywne, oczekiwalam najmocniejszego z dotychczasowych tripow z ta substancja.

Godzina 0 - Przed chwila wypilam gesta breje skladajaca sie ze startej galki muszkatolowej w ilosci trzech orzechow oraz wody. Miksture przegryzlam fantastycznym jogurtem malinowym. Jest godzina 19:05, a ten trip report zamierzam pisac na biezaco, co wlasnie robie.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Tripraport
  • Tytoń

Pozytywne, chęć wyszalenia się po okresie lockdown'u

Szczęście, uczucie do którego wielu w życiu dąży, ale nie każdy wie jak to osiągnąć. Zastanawiali się nad tym artyści, filozofowie, naukowcy i ja. Czy szczęście to jest to na co pracuje się całe życie, czy jest ono wywołane przez konkretne okoliczności. Odpowiedź na pewno nie jest jednoznaczna i u każdego jest inna, ale ja chcę się dowiedzieć co w moim przypadku ono oznacza i w tym raporcie chciałbym wam to przedstawić.

randomness