Wysokie kary dla producentów amfetaminy

Na kary do 10 lat więzienia skazał w czwartek bielski Sąd Okręgowy członków grupy, która trudniła się wytwarzaniem i handlem narkotykami. Proces trwał ponad rok i toczył się za zamkniętymi drzwiami. Wyrok jest nieprawomocny.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2976

Najwyższe wyroki otrzymali szefowie 13-osobowej grupy Janusz R. i Krzysztof O. Sąd wymierzył im po 10 lat więzienia. Dziesięciu członków sąd skazał na kary od 2 lat 11 miesięcy do 8 lat więzienia. Jedna osoba - Elena P. została uniewinniona.

Prokuratura zarzucała członkom grupy m.in. wytworzenie i handel ok. 200 kg amfetaminy.

Po rozprawie prokurator Marek Świtała zapowiedział, że prawdopodobnie odwoła się od decyzji uniewinniającej Elenę P. Dodał zarazem, że w pozostałej części zgadza się z decyzją sądu. To duży sukces policji, prokuratury i w znacznej części sądu. To była jedna z największych grup, produkujących narkotyki w Polsce - powiedział.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

lewy (niezweryfikowany)
Duzo sie naprodukowali ...
hyh (niezweryfikowany)
"BIELSKI Sąd Okręgowy "
hehe (niezweryfikowany)
"BIELSKI Sąd Okręgowy "
kret (niezweryfikowany)
Czy tu chodzi o pana prokuratora (PZ) Marka Świtałę, ur. 21 lipca 1968 jeżdzącego Oplem Astrą SY 38583 (kolor wiśniowy), żeglarza jachowego?
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Nastawienie pozytywny. Normalny weekendowy rejw, jedna znajoma dla towarzystwa. Wiekszość akcji dziala sie w zasadzie na malym placyku tuż obok ,,Clubu"

Jak tytuł mówi - standardowa miłośc i niemałe zaskoczenie. A więc od początku

- jako stały bywalec i fan muzyki elektronicznej udałem się na rejw z zamiarem dobrej wkętki po Emce. Zazwyczaj nie chodzę sam więc przygarniam kumpele, której cele sa identyczne do moich.

Standardowe procedury, odprawienie, bilety, szatnia (czas cos wrzucic)

Godzina 00.00 - 0,5 tabletki, na poczatek (zaznaczajac, ze mam bardzo niska tolernacje do wszelakich uzywek) 

  • Bad trip
  • Marihuana

D

Witam! w tym raporcie chciałem opowiedzieć o moim pierwszym i dotychczas najgorszym razie z marihuana. Byłem zawsze raczej grzecznym chłopcem który nie bawił sie w żadne substancje odurzające. Do czasu kiedy pierwszy raz zapalilem... no właśnie, po dziś dzień zadaje sobie pytanie co to kurwa było, ale do rzeczy. Bylem z ziomkami na nocce, okolo 8 osob nagle 2 moich ziomkow (na potrzeby raportu nazwijmy ich X i Y) doszło do wniosku ze trzeba sie zjarac. Bardzo chciałem spróbować zielska więc dołożyłem sie z nimi do weedu. 

21:00

  • Dekstrometorfan

Set & Setting: Akcja działa się w domu: kuchnia, łazienka, pokój. Późny wieczór i noc i świt, czyli zabawa nocna. Nastawienie jak najbardziej pozytywne.

Substancja: Dekstrometorfan 900mg ładowany porcjami <10 tabletek Acodinu co około 10 min>

Wiek: 17 Waga: 90 kg

Doświadczenie: THC, Alkohol

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

randomness