Wpadł na "oryginalny" pomysł dystrybucji marihuany - wysyłał ją kurierem

Policjanci z Szamotuł otrzymali informację o podejrzanej paczce wysłanej za pośrednictwem placówki zajmującej się dostarczaniem przesyłek. Jak się okazało, wewnątrz koperty znajdowała się marihuana...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl

Odsłony

373

20-letni mężczyzna podejrzewany o rozsyłanie narkotyków przesyłkami pocztowymi, został zatrzymany przez szamotulskich kryminalnych (Wielkopolska). Policjanci zabezpieczyli ponad pół kilograma substancji odurzających. Dealerowi grozi do 8 lat więzienia .

Policjanci z Szamotuł otrzymali informację o podejrzanej paczce wysłanej za pośrednictwem placówki zajmującej się dostarczaniem przesyłek. Jak się okazało, wewnątrz koperty znajdowała się marihuana. Po kilku dniach funkcjonariusze zabezpieczyli kolejną przesyłkę z marihuaną.

We wrześniu kryminalni natrafili na trop podejrzewanego o wysyłanie narkotyków. Choć mężczyzna posługiwał się fikcyjnymi danymi i kamuflował swój przestępczy proceder we wszelki możliwy sposób, udało się zatrzymać pomysłowego dealera. Okazał się nim mieszkaniec gminy Rokietnica.

W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniu m.in. sprzęt służący do zagłuszania sygnałów GPS i telefonów, kilka kilogramów tytoniu bez znaków akcyzy oraz ponad 1800 sztuk opakowań ze znakami towarowymi znanej marki papierosów.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, ciekawość, dobra pogoda, muzyka; miejsce: polana w lesie, koc, 1 ziomek ze mną

Znana miejscówka, idealna na tripowanie, leśna polana i piękne widoki wokół, drzewa i krzewy, duża różnorodność krajobrazu.

  • Kodeina

Substancja: ok. 370 mg fosforanu kodeiny wyciagnietej z antidolu


Doswiadczenie : amfetamina, efedryna, tramal, clonezapanum, alprazolam, diazepam, propan - butan, dxm, marihuana, haszysz, karbamazepina, rispolept (:p), promazyna, alkohol, absynt :p, "and a whole galaxy of multi - colored uppers, downers, screamers, laughers" ;)" ktorych nazw juz nie pamietam ;)glownie z powodu mej dziurawej glowy





Czas akcji: 27 lutego roku panskiego 2004; start okolo godziny 11 rano (w poludnie czy jak kto chce)


  • AM-2201
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Dobre. Byłem po kilku piwkach wypitych ze znajomymi, chciałem przed snem przeżyć szybką, miłą i niewielką podróż. Akcja dzieje się u mnie w domu, godzina ok. 00:00.

Siedziałem w łazience, nabiłem lufę, ściągnąłem chmurę, potem drugą, a potem... Brzdęk. Jakbym dostał patelnią w łeb. Ściągnąłem chyba jeszcze jedną i ruszyłem do łóżka. Cały obraz dał się słyszeć. Zależnie od tego gdzie patrzyłem słyszałem inne słowo. "Jąźl jąźl jąźl jąźl" powtarzał chór w mojej głowie gdy widziałem białe drzwi. "Źląć źląć źląć źląć" gdy odwracałem się w stronę mroku nocy. "Skąd do chuja polskie znaki?!" spytałem sam siebie. Tamte Polsko brzmiące słowa pełne ogonków zdawały mi się być składowymi świata. Miałem wrażenie, że już słyszałem je w bardzo wczesnym dzieciństwie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.