Wpadka dilera narkotyków

Używany worek po odkurzaczu służył dilerowi za schowek na narkotyki. Policja znalazła w nim 100 gramów najdroższego narkotyku świata - kokainy

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1353

Policjanci z komendy na Woli zdobyli informację o 26-letnim Michale Ś., mieszkańcu ul. Białobrzeskiej na Ochocie. Trzy miesiące temu wyszedł z aresztu (siedział tam po zatrzymaniu przez Centralne Biuro Śledcze) i wrócił do handlu narkotykami.

Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie dilera - elegancką kawalerkę. Informacja potwierdziła się - narkotykowy schowek był w worku do odkurzacza.

- Oblepiony kurzem miał zmylić policjantów podczas ewentualnego przeszukania - mówi policjant z komendy na Ochocie.

Michał Ś. nie pracuje, mimo to swoje mieszkanie wyposażył w klimatyzację i telewizor plazmowy.

- To chłopak z domu dziecka. Władze dzielnicy chciały mu pomóc w starcie w dorosłe życie i przydzieliły mieszkanie. Oto, jak im się odwdzięcza - mówi jeden z policjantów.

Najprawdopodobniej Ś. sprzedawał narkotyki także na kreskę. Policjanci znaleźli bowiem zeszyt z zapiskami. Ś. notował w nim kwoty, które winni mu są różni ludzie. Dziś o losie zatrzymanego zdecyduje warszawski sąd.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wybieram pseudonim (niezweryfikowany)

jebani nie maja skad brać juz koksu to dojebuja po parokroć kolesi zamiast jak przystało hajs wyłożyc. śmiecie
alef (niezweryfikowany)

pewnie, lepiej pracowac w tesco na kasie za 600 zl. bieda cisnie
Misiek (niezweryfikowany)

Z tym najdroższym narkotykiem to lekko przesadzili... <br>Gdypy porównać cenę za taką samą masę (a nie ilość działek) to LSD jest droższe...
Niezalezny obse... (niezweryfikowany)

Panstwo dalo mu mieszkanie tak...Dalej martw sie sam.Dwa miliony bezrobotnych polakow.Wybor nalezy do ciebie pracujesz za 800 brutto i co najwyzej dorobisz sie ale garba lub handlujesz kombinujesz i jakos wiazesz koniec z koncem. <br> A tak na marginesie mamy w kraju najwyzsze podatki z calej europy.Jedne z najnizszych plac i co tu by nie mowic...Jak w tym kraju z taka ekonomia i polityka maja rozwijac sie przedsiebiorcy ktorzy tworza wiekszosc miejsc pracy w polsce.Pozwole sobie zauwazyc iz ok. polowa budzetu idzie na biurokracje w tym kraju.Z taka polityka to My mozemy daleko zajsc ale co najwyzej na Kałkaz.
?? (niezweryfikowany)

ale to zabrzmiało grożnie. najdroższego narkotyku - kokainy. to jakaś nowa promocja w tesco
.chudy. (niezweryfikowany)

ale to zabrzmiało grożnie. najdroższego narkotyku - kokainy. to jakaś nowa promocja w tesco
Olej (niezweryfikowany)

O jaki zły diler, bardzo dobrze ze go złapali, gratulujemy naszej dzielnej policji. Społeczenstwo jest z was dumne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina

Moja przygoda z kokaina zaczela sie dosc zwyczajnie, zawsze chcialam sprobowac a pewnego dnia po prostu nadarzyla sie wspaniala okazja. Mianowicie moja dobra znajoma, ktorej juz dosc dlugi czas nie widzidzialam, podarowala mi koperte z tym bialym 'cudem'.

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Ogólnie dobre to znaczy nie miałem jakiś przykrych myśli, ze znajomymi i u kumpla w domu (nie byłem jeszcze z tym u psychologa/psychiatry ale ogólnie przez ostatni dość długi czas stany depresyjne), lekkie stres przed pierwszym wzięciem alpry, taka apatia ni źle ni dobrze.

To był mój pierwszy raz z benzo, wcześniej brałem sporo można powiedzieć jak na mój wiek, bo jak moi rówieśnicy dopiero zaczeli palać marihuane, ja już brałem dekstrometorfan. Nie byłem turbo ćpunem, byłem raczej niedzielno-wieczornym entuzjastoą brania okazjonalnie co 2-3 tygodnie jakieś mocniejszej używki(bez mefedronu, ani wciągania jakiś innych dziwnych białych proszków, to jest to dla mnie tylko subiektywna opinia nie lubie dzialania tych substancji, może się to zmienić zobaczymy).

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wieść gminna niesie, że nie zanotowano żadnej śmierci związanej z marihuaną, poza tym jednym nieszczęśnikiem, którego tona zielska rozgniotła, gdy paczka zerwała się z dźwigu, podczas rozładunku. Nawet jeśli momentami udawało mi się wyłowić ten fakt z szarawej zawieruchy myśli, wiedza ta nie była ani trochę kojąca. Przecież — myślałem sobie — zawsze może być ten pierwszy raz.