Włocławek: diler oferował ponad 40 tys. łapówki

Handlarz narkotyków z Włocławka był mocno zaskoczony, gdy zamiast wziąć zaoferowane przez niego duże pieniądze, śledczy poinformowali go, że dojdą mu za to kolejne zarzuty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.onet.pl
Mikołaj Podolski

Odsłony

1286

Handlarz narkotyków z Włocławka był mocno zaskoczony, gdy zamiast wziąć zaoferowane przez niego duże pieniądze, śledczy poinformowali go, że dojdą mu za to kolejne zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości nielegalnych substancji i proponowanie łapówki może spędzić w więzieniu nawet 10 kolejnych lat.

Do zatrzymania 36-latka doszło wczoraj, ale był to efekt długotrwałych wcześniejszych obserwacji i zbierania materiałów dowodowych, które stopniowo potwierdzały podejrzenia śledczych. Gdy byli już przekonani, że mężczyzna posiada narkotyki, urządzili na niego zasadzkę na jednym z włocławskich osiedli. Szedł wówczas do pracy, niczego się nie spodziewając.

- Miał przy sobie niewielkie ilości narkotyków, ale policjanci pojechali z nim do jego miejsca zamieszkania, gdzie spodziewali się większych ilości - relacjonuje Małgorzata Marczak, rzeczniczka włocławskiej komendy.

Diler wiedział co go czeka, więc w domu zaoferował mundurowym łapówkę za odstąpienie od czynności: siedem tys. euro i 10 tys. zł. Po wymianie waluty dałoby to łącznie ponad 40 tys. zł. Policjanci jednak się nie skusili. - Zaskoczony dowiedział się, że właśnie popełnił kolejne przestępstwo - podsumowuje próbę przekupstwa Małgorzata Marczak.

Kryminalni przeszukali posesję i odkryli na jej terenie mnóstwo niedozwolonych środków. W pomieszczeniach znaleźli prawie 500 g amfetaminy, 245 g marihuany, 0,59 g haszyszu, 40 g kokainy oraz 68 tabletek ekstazy. Był tam również niezbadany jak dotąd proszek oraz inne tabletki, których właściwości sprawdzą analitycy. Do tego przed domem między tujami rosły konopie indyjskie.

36-latek najbliższe miesiące spędzi najprawdopodobniej w areszcie. - Usłyszy zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków oraz wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Za te przestępstwa grozić mu może do 10 lat pozbawienia wolności - zapowiada rzeczniczka policji we Włocławku.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Ketony
  • Kodeina
  • Miks
  • Opripramol

Opipramol - fatalne samopoczucie psychiczne i stres; własne łóżko Hexen - względna radość, ogólnie pozytywny nastrój; 1 dawka - w 3-osobowym gronie znajomych; 2 dawka - samotnie Kodeina - frustracja, zdenerwowanie, chęć uspokojenia; w samotności

Poniżej zamieszczony trip raport jest zbiorem przemyśleń, refleksji oraz pokazem grafomańskiego kunsztu autora. Pisany był "w trakcie" i sam w sobie myślę, że jest dobrym ukazaniem tego dość specyficznego miksu. Niniejszy wstęp pisany był na trzeżwo, po fakcie.

5:00; T+0
Przyjęcie 300mg kodeiny; około 4 godziny od ostatniej dawki hexenu.
Do zażycia opiatu skłoniła mnie frustracja i zdenerwowanie wynikające z poststymulantowego pobudzenia przy jednoczesnym braku jakichkolwiek benzodiazepin.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie optymistyczne, duża ekscytacja. Palenie zioła nastpiło w domu kumpla, mieliśmy spokój i nadzieję, na dobre przeżycie podróży w świat odmiennych stanów umysłu.

Tego dnia postanowiliśmy nie iść do szkoły z moim przyjacielem o podobnym zdaniu odnośnie do życia- wszystkiego trzeba w życiu spróbować oprócz seksu analnego.

Udaliśmy się do kolegi, który już miał załatwione pół grama. Wiem, mało, ale na pierwszy raz wystarczy ;)

Podnieceni jak przedszkolaki szliśmy ulicą, by w końcu trafić do tego domu, który już zawsze będzie mi się kojarzył tylko z jednym...

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość dawki, pozytywne nastawienie, własny pokój.

Zacznijmy najpierw, od pewnego utworu: 

https://www.youtube.com/watch?v=VZXJLQntCP0

Dodam na samym początku, że ten tekst oddaje max. 30-40% tego, co aktualnie się działo. Niestety, mimo iż lubie mówic i pisać, słowami nie da się wszystkiego opowiedzieć (niektórych zdarzeń też do końca nie pamiętam).

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.