Wlochy: daleko w tyle z opiatami na recepte

Italia obawia sie uzaleznienia czyli możesz wyć z bólu, byleś się tylko nie uzależnił...

Anonim

Kategorie

Źródło

Reporter, 3 ottobre 2003

Odsłony

2957

Leczenie bolu jest od zawsze zrodlem zywych dyskusji zarowno miedzy farmaceutami, ktorzy godza sie na dokladna kontrole cierpienia fizycznego w momencie, gdy na rynek lekow wchodza opioidy, jak i z tego powodu, ze spozycie srodkow przeciwbolowych, np. tych wykorzystywanych przy chorobach smiertelnych mogloby zmniejszyc opor organizmu i przyspieszyc smierc tak czy inaczej nieuchronna, pociagajac za soba to, co niektorzy nazywaja "eutanazja niebezposrednia".

W przypadku, gdy bol jest uwazany tylko za symptom choroby, terapia polega na zaaplikowaniu srodka przeciwbolowego adekwatnego do stopnia intensywnosci cierpienia pacjenta. Natomiast inny jest stan cierpienia chronicznego, w ktorym wrazenie bolu traci charakterystyke prostego sygnalu choroby, by w zamian za to wskazywac na nia w mniej przewidziany sposob.

Tak wlasnie wygladaja sytuacje, gdy aplikowanie farmaceutykow nie reprezentuje troski o chorego, tylko sposob przeciwdzialania bolowi. Taka forma postepowania znajduje jeszcze opor, szczegolnie wtedy, gdy przepisuje sie srodki oparte na substancjach narkotycznych, np. opiaty: w tym przypadku, rzeczywiscie, glownym powodem zwloki jest obawa przed uzaleznieniem, pomimo ze rozwoj badan w zakresie opieki paliatywnej moglby potwierdzic, ze ow fenomen zdaje egzamin wsrod pacjentow, ktorzy korzystaja z opiatow jako srodkow przeciwbolowych.

Wedlug relacji zaprezentowanych w lipcu w Paryzu na konferencji poswieconej zjawisku bolu wsrod pacjentow osrodkow onkologicznych, poziom przepisywania opiatow na recepte we Wloszech, wzroslszy w ostatnich latach znacznie, pozostaje daleko w tyle za innymi krajami europejskimi: w 2002 roku zanotowano 3 mln sprzedanych opakowan - 12 razy mniej niz w Niemczech, 32 razy mniej niz we Francji i 110 razy mniej niz w Holandii.

Dwa lata temu do zbioru przepisow odnosnie "uproszczenia wypisywania recept do celow terapeutycznych srodkow pochodzenia konopnego" wprowadzono istotne zmiany. Laczas przepisy z Tekstem Jednolitym o terapeutycznym stosowaniu srodkow odurzajacych z 1990 roku, ulatwiono dostep do opiatow, rozciagajac czas waznosci recepty na okres od 1 tygodnia do 1 miesiaca.

Pomimo to we Wloszech wciaz nie bierze sie pod uwage terapii przeciwbolowej prowadzonej za posrednictwem kannabinoidow.

Spoznienie kulturowe? Brak ustalen prawnych? Uprzedzenia? Nie przezwyciezone dziedzictwo przeszlosci? Tymczasem eksperyment trwa nadal.

z Rzymu luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)

za zwalke kazda blacha wie to
Armageddon (niezweryfikowany)

&quot;ow fenomen zdaje egzamin wsrod pacjentow, ktorzy korzystaja z opiatow jako srodkow przeciwbolowych. &quot; - jaki fenomen?? <br> <br>spalon jestem ale widzemm jeszczem, że tutaj cosik sensu ni ma wogle! <br>
luxx (niezweryfikowany)

&quot;ow fenomen zdaje egzamin wsrod pacjentow, ktorzy korzystaja z opiatow jako srodkow przeciwbolowych. &quot; - jaki fenomen?? <br> <br>spalon jestem ale widzemm jeszczem, że tutaj cosik sensu ni ma wogle! <br>
kolega (niezweryfikowany)

aahh ci holendrzy :p <br>Cos mi sie wydaje ze co 3 opakowanie srodkow przeciwbolowych bylo stosowane do uśmierzana bulów reszta do ćpania !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.

  • Ketamina
  • LSD
  • Przeżycie mistyczne

Trip spędzony we własnym pokoju. Zdecydowane wątpliwości, czy to dobry pomysł (bardziej chodzi o późniejsze konsekwencje, niż samą podróż), za to psychicznie gotowy na wszystko.

Ze względu na możliwe problemy z porcjowaniem i jednak mniej korzystny setting, spowodowany obecnością jednego z domowników, zdecydowałem się na zmniejszenie dawki do 360 ug LSD + 80 mg ketaminy. Byłem świadomy, że to tragiczny pomysł i jeszcze 2 godziny przed tripem nie byłem pewny czy to zrobię, ale stwierdziłem, że chuj nie ma odwrotu, jestem gotowy na wszystko. Zaznaczam, że mam doświadczenie z używkami na poziomie 480 ug LSD, czy miks 180 ug LSD + 100 mg MDMA + 10 mg 2cb, ale nawet nie ma sensu tego porównywać do poprzednich przygód. 

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.

  • Dekstrometorfan

Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła