Włochy: apteki przyłączają się do walki przeciwko uzależnieniu od tytoniu

259 aptek z prowincji Werona, należących do Ferderfarma, weźmie udział w projekcie, którego celem jest walka przeciwko uzależnieniu tytoniowemu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm na podst. AM/federfarma.it

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

53

259 aptek z prowincji Werona, należących do Ferderfarma, weźmie udział w projekcie, którego celem jest walka przeciwko uzależnieniu tytoniowemu.

Celem inicjatywy jest przedstawienie wpływu, jaki uzależnienie od tytoniu wywiera na nasz organizm. Z tego też powodu, w dystrybucji znajdują się tysiące ulotek zatytułowanych „Szczególny dym papierosowy: wszystko, co trzeba wiedzieć”, opracowanych przez Medycynę Uzależnień Zintegrowanego Towarzystwa Uniwersyteckiego w Weronie i zrealizowanych we współpracy z Federfarma Verona oraz Włoskim Towarzystwem ds. Tytoniu Sitab.

Ulotki te poruszają różnorodną tematykę: począwszy od uzależnienia fizycznego do psychicznego, od interakcji z COVID-19 do powiązań z depresją, od przebiegu terapii do opisu schorzeń powodowanych przez palenie – i nie są to jedynie choroby układu krążenia, ale również dolegliwości takie, jak np. cukrzyca (dym papierosowy zwiększa ryzyko jej wystąpienia o 20-40%). Broszura wskazuje też na istniejące sposoby leczenia, a także na nowe preparaty farmakologiczne, w tym np. cytyzynę, której przygotowanie ma miejsce w laboratoriach aptecznych, i która wykonywana jest na receptę.

– Przyłączyliśmy się do projektu rozpowszechnianego przez Medycynę Uzależnień, ponieważ pełni on podwójną rolę: nie tylko nakłania palaczy do rzucenia, ale jednocześnie zasiewa ziarno wątpliwości w tych osobach, które chcą rozpocząć palenie – wyjaśnia wiceprzewodniczący Federfarma Verona, Gianmarco Padovani. – Apteka to miejsce, w którym stawia się nacisk na zdrowie i dobre samopoczucie, i w którym dochodzi, jak w tym przypadku, do przekazywania ważnych naukowych ustaleń szerszemu społeczeństwu. W laboratoriach poszczególnych aptek produkuje się każdego dnia cenne lekarstwa przeznaczone dla konkretnych pacjentów, a więc także w walce z uzależnieniem od tytoniu, jesteśmy na pierwszej linii frontu, w ścisłej współpracy z lekarzami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Spokojna, mało pogodna niedziela. Home alone, dużo czasu i pozytywne nastawienie.

13:10  -  3 saszetki tantum rosa, po ekstrakcji około 1,5g benzydaminy (ekstrakcja przeprowadzona przy pomocy szklanek, zimnej wody, strzykawki do odmierzenia precyzyjnej objętości wody, oraz 2 ręczników papierowych jako filtr). Cały proces przebiegł sprawnie. Prawie to co przy antku, tylko zamiast przefiltrowanej cieczy zbieramy osad z filtra.

+0:20  -  poki co nic wyrazistego, ale jestem bardzo pozytywnie astawiony, czekam. W międzyczasie wychodzę na balkon i odpalam papierosa. 

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Miejsce: bezpieczny domek na uboczu Pierwszy mocniejszy samotny trip z lekką dozą niepewności.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy trip raport będzie raczej nieudolną próbą opisania czegoś czego nie da się opisać słowami. Zdecydowałem się na publikację ponieważ dokonałem pewnych spostrzeżeń które mogą okazać się pomocne niektórym użytkownikom.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.