REKLAMA




Waporyzacja: jaka temperatura będzie najlepsza?

Na dziś dzień powszechnie przyjmuje się, że waporyzacja jest najzdrowszym sposobem zażywania marihuany. Mniej znaną kwestią jest rola temperatury w determinowaniu efektów, jakie ostatecznie odczuje użytkownik.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Leaf Science

Odsłony

1067

Przy waporyzacji marihuany bardzo ważne jest uzyskanie odpowiedniej temperatury.

Na dziś dzień powszechnie przyjmuje się, że waporyzacja jest najzdrowszym sposobem zażywania marihuany. Mniej znaną kwestią jest rola temperatury w determinowaniu efektów, jakie ostatecznie odczuje użytkownik.

Podgrzanie marihuany do odpowiedniej temperatury sprawia, że kannabinoidy i terpeny są skutecznie odparowywane, co umożliwia uzyskanie optymalnych efektów terapeutycznych i rekreacyjnych.

Idealna temperatura

Idealna temperatura waporyzacji konopi wynosi około 175 - 200 ° C (347 - 392 ° F) - twierdzi dr Ian Mitchell, lekarz ratownictwa medycznego i asystent profesora na University of British Columbia w Vancouver.

Jednakże, jak zauważa, ostatnie badania porównawcze różnych waporyzerów wskazały raczej na 210 ° C (410 ° F) jako optymalne nastawienie.

"Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że 210 ° C daje najlepszą równowagę między efektywnym odparowaniem terpenów i kannabinoidów i łagodnością uzyskiwanej pary-, mówi dr Arno Hazekamp, który prowadzi badania nad marihuaną medyczną jako szef działu badań w Bedrocan BV w Holandii.

Wysokie a niskie temperatury

Jeśli użytkownik waporyzuje konopi poniżej 180 ° C (356 ° F), w uzyskanej parze obecne będą głównie terpeny, ponieważ kannabinoidy nie odparowują w tak niskich temperaturach — twierdzi dr Hazekamp. Niemniej jednak właśnie niższe temperatury mogą być idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą uzyskać efekty mniej intensywne, przeżywane bardziej świadomie.

Badania naukowców z Holandii wykazały, że wyższe temperatury skutkują uwalnianiem większej ilości kannabinoidów.

W jednym z doświadczeń waporyzer Volcano ustawiony na 170 ° C (338 ° F) odparował tylko 24% kannabinoidów. Jednakże wydajność wzrosła do 77%, gdy ustawiony został na 230 ° C (446 ° F).

Według Mitchella, ekstrakcja THC najsprawniej zachodzi w okolicach tej właśnie temperatury, chociaż niższe temperatury mogą być zdrowsze dla użytkowników.

Użytkownicy powinni zachować ostrożność, unikając waporyzacji na poziomie 235 ° C (455 ° F) lub wyższym, ponieważ para będzie drażniąca i może zacząć się w niej proces spalania. "Kiedy tak się dzieje, powstają te same związki toksyczne, co podczas palenia" - wyjaśnia dr Hazekamp.

Waporyzacja THC i CBD

Chociaż niektórzy użytkownicy mogą próbować regulować temperaturę waporyzatora w zależności od tego, czy chcą w większym stopniu odczuwać efekty CBD, czy THC, mało prawdopodobne jest, by różnica była znacząca.

Temperatury wrzenia tych kanabinoidów różnią się tylko o 10 ° C (50 ° F), a większość waporyzerów nie oferuje takiego poziomu dokładności regulacji.

"Jeśli twoim celem jest oddzielenie efektów THC i CBD, o wiele lepsze efekty uzyskasz dobierając odpowiedni materiał roślinny, zamiast próbować regulować parowanie."- mówi dr Mitchell.

Dr Hazekamp zgadza się z tym i twierdzi, że użytkownicy powinni waporyzować konopie w temperaturze około 210 ° C (410 ° F), aby odczuwać efekty obu kannabinoidów. "To łatwe do zapamiętania, po co męczyć się z nastawianiem dwóch temperatur?"

Inne kwestie

Chociaż konkretne zakresy temperatur są początkującym powszechnie zalecane, na idealną temperaturę waporyzacji mogą wpływać inne, dodatkowe czynniki. Dr Hazekamp wskazuje na przykład, że należałoby brać pod uwagę zawartość wilgoci w konopiach.

"W koncu pierwszą rzeczą, która się zagotuje, gdy podgrzejesz marihuanę w swoim waporyzatorze, bedzie woda, jaka pozostała w materiale roślinnym."

Kolejnym czynnikiem jest wg dr Hazekampa rodzaj stosowanego waporyzera. Na przykład parowniki konwekcyjne (takie jak Volcano i innych modele stacjonarne) mogą być bardziej efektywne, ponieważ ciepło jest przekazywane w sposób bardziej bezpośredni. Z drugiej strony mogą one również odparować marihuanę nawet wówczas, gdy użytkownik nie wdycha pary.

Z kolei tanie waporyzery (takie jak vapodługopisy i inne waporyzatory kondukcyjne) mają tendencję do tworzenia hotspotów (punków szczególnego nagrzania), co mogą sprawić, że trudno będzie w nich utrzymać stałą temperaturę.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Codzienna depresja

Cześć wszystkim. 

Najpierw zajmę się raportem z ostatniej podróży, a potem podzielę się z Wami tytułowymi przemyśleniami. Jeśli ktoś chce trafić do nich szybko, niechaj znajdzie niebieski, wytłuszczony tekst.

Część pierwsza: ostatni trip

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00