Walijski uczony kwestionuje właściwości Prozacu

Prozac - jeden z największych sukcesów przemysłu farmaceutycznego ostatnich lat - i pokrewne mu leki antydepresyjne mogą wywoływać skłonności samobójcze u ludzi, którzy nigdy nie doświadczyli zaburzeń

Anonim

Kategorie

Źródło

info.onet.pl

Odsłony

6444
Taka jest opinia walijskiego naukowca dr. Davida Healy, zajmującego się badaniami z pogranicza psychologii i medycyny.

Healy, który prowadził doświadczenia z pokrewnym Prozacowi Lustralem, należącym do tej samej grupy SSRI (ang: selective serotonin reuptake inhibitors), jest przekonany, że Prozac ma właściwości zarówno pozytywne, jak i negatywne. Do grupy SSRI należą również Zoloft, Paxil i Luvox.

Dla osób przygnębionych - w odróżnieniu od tych, u których stwierdzono głęboką depresję - może być szkodliwy. Dr Healy powiedział BBC, że lekarze przepisują Prozac bez dogłębnego zbadania możliwych negatywnych skutków ubocznych, i napisał nawet w tej sprawie do organizacji medycznej odpowiedzialnej za wydawanie licencji na leki dopuszczane na rynek brytyjski.

Walijski naukowiec uważa też, że testy poprzedzające dopuszczenie leku na rynek prowadzi się wyrywkowo - nastawione są na sprawdzenie działania leku w przypadku osób, u których stwierdzono określoną chorobę lub stan, nie zaś na ustalenie możliwych skutków ubocznych u osób, które nie powinny ich przyjmować.

Prozac - który był najbardziej znaną marką leku przed wyprodukowaniem Viagry - przyjmuje 35 mln ludzi na świecie, w tym pół miliona Brytyjczyków. Leku domagają się jednak nie tylko osoby w głębokiej depresji, ale także ci, których stan jest bliższy złemu samopoczuciu. To właśnie jest źródłem obaw Davida Healey.

Według hiszpańskich lekarzy, Prozac zwiększa też niebezpieczeństwo krwotoku wewnętrznego, zwłaszcza u pacjentów, którzy równocześnie biorą środki przeciwzapalne, ponieważ negatywnie wpływa na krzepliwość krwi. Obawy te uważa się dziś za przesadne, ale Prozac pozostaje kontrowersyjny. (PAP)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

profesor (niezweryfikowany)

Bardzo proszę, aby nie mieszać ludziom w głowach pojedynczymi rewelacjami walijskiego naukowca. Testowanie działania leków ma swoje procedury, nie zaburzajmy tego stanu rzeczy. Stosowanie leków nalezy do lekarzy, którzy mają podstawy przypuszczać, że Prozac akurat zadziała (lub nie). Skończmy z zalewem niefachowych artykułów raz wychwalających fluoksetynę (i resztę) pod niebo, a raz przeklinających ją w żywe kamienie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol
  • Tripraport

Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.

"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,

złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.

Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może

równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

 

Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,

którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.

Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,

co się zabija, kiedy otoczą go żarem?

 

Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?

  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: bialy krazek (chinski znaczek)

poziom doswiadczenia: zaawansowany :)

metoda zazycia: doustnie

set & setting: sylwester, wiadomo :)




Byl sylwester 03/04.Jestem juz doswiadczonym hokeista (uzytkownikiem krazka). Dzien przed sylwestrem nie moglem sie zdecydowac gdzie isc, jednak w samego sylwestra okazalo sie ze nie mam gdzie isc. Idac ulica spotkalismy chlopaka z krazkami. I mial takie, ktorych jeszcze nie jadlem. Po zainstalowaniu krazka wsiedlismy do taxowki i sie zaczelo... :)

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.

 

Intoksykacja

  • Narkoza

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy