Walentynkowa łapanka dilerów

W sobotni poranek 60 policjantów rozbiło w Skierniewicach zorganizowaną grupę handlarzy narkotyków. Zatrzymano 9 osób. Akcję przeprowadzono pod kryptonimem "Walentynki"...

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

2993
- Nasze służby kryminalne obserwowały handlarzy od kilku miesięcy - mówi Wiesława Balcerska, rzecznik prasowy KM Policji w Skierniewicach. - W sobotę nad ranem rozpoczęła się akcja "Walentynki", równocześnie w różnych punktach miasta.

W akcji wzięło udział 60 policjantów - kolegów ze Skierniewic wspomogli funkcjonariusze z komendy powiatowej w Łowiczu oraz komendy wojewódzkiej w Łodzi. Użyto czterech psów, przeszkolonych w wyszukiwaniu narkotyków.

- Debiutował nasz labrador, będący prezentem od władz miasta - mówi rzecznik Balcerska. - Pies zdał egzamin, podczas swojej pierwszej akcji w jednym z mieszkań znalazł ukryty za tapczanem plecak z marihuaną i nasionami, a w drugim mieszkaniu stojący na półce słoik z haszyszem oraz 27 porcji.

Policjanci zatrzymali siedmiu mężczyzn i dwie kobiety, w wieku od 17 do 27 lat. Znaleziono przy nich, w mieszkaniach oraz mieszkaniach ich rodzin narkotyki - przede wszystkich haszysz - i anaboliki. Zabezpieczono też wagę laboratoryjną, fifki, nasiona konopi indyjskich oraz kilka roślin w doniczkach. Czterech mężczyzn było już wcześniej zatrzymywanych za posiadanie narkotyków. Wszyscy to mieszkańcy Skierniewic.

U jednego z zatrzymanych znaleziono wiatrówkę przerobioną na broń większego kalibru, prawdopodobnie na naboje do kbks.

Podczas akcji doszło do nieszczęśliwego wypadku: jeden z policjantów został postrzelony przez swojego kolegę.

- Do wypadku doszło na ul. Strobowskiej, gdzie zatrzymano jednego z narkotykowych dilerów, jadącego osobowym bmw - informuje Wiesława Balcerska. - W trakcie szamotaniny wypalił pistolet jednego z policjantów. Kula trafiła w nogi funkcjonariusza siedzącego w radiowozie. Ranny przebywa w szpitalu - dodaje.

W bmw znaleziono narkotyki, którymi tej nocy handlował mężczyzna. Wraz z nim zatrzymano kobietę, pasażerkę samochodu.

Dilerzy zaopatrywali się w Warszawie. Narkotyki rozprowadzane były przede wszystkim pod skierniewickimi szkołami, na dyskotekach i w pubach. Policja zapewnia, że trwają poszukiwania kolejnych członków przestępczej grupy narkotykowych dilerów. (burz)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Jarcyn (niezweryfikowany)

&quot;Pies zdał egzamin, podczas swojej pierwszej akcji w jednym z mieszkań znalazł ukryty za tapczanem plecak z marihuaną&quot; <br>Wcale nie musieli uzywac do tego psa ja sam bym to wywachal bez wiekszego problemu :)
Przyjemniaczek (niezweryfikowany)

znalazł...stojący na półce słoik z haszyszem oraz 27 porcji. <br> <br>27porcii czego? <br>
d[es]pp (niezweryfikowany)

i znow polska policja (60 pal 4 psy 3 miech poszukiwan) nie dopuscila do &quot;obiegu&quot; smiercionosnego narkotyku jakim jest marihuana... i zlapano 7 bardzo groznych dilerow... no i sie dowiedziel ize hurtownia dragow jest w WAWie... ale hurtowni nie rusza... czemu?... bo to MAFIA a mafi sie nie rusza... :) bo by paly koperty potracili...
Rahshy (niezweryfikowany)

i znow polska policja (60 pal 4 psy 3 miech poszukiwan) nie dopuscila do &quot;obiegu&quot; smiercionosnego narkotyku jakim jest marihuana... i zlapano 7 bardzo groznych dilerow... no i sie dowiedziel ize hurtownia dragow jest w WAWie... ale hurtowni nie rusza... czemu?... bo to MAFIA a mafi sie nie rusza... :) bo by paly koperty potracili...
LaSziDo (niezweryfikowany)

napisali ze to byl plecak z marichuana a nie plecak pelen marichuany pewnie tam 1,2 g bylo :D :D <br>a pozatym nie rpzejmujcie sie pozabijaja sie sami ;0 <br> <br>&quot;Podczas akcji doszło do nieszczęśliwego wypadku: jeden z policjantów został postrzelony przez swojego kolegę.&quot; <br> <br> <br> <br>
LaSziDo (niezweryfikowany)

zupy ogórkowej :) pellne porcje z kromka chleba
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.

  • Bromazepam


Lexotan z bromazepamem to cos pieknego!


  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.