W Tarnowie testują.

Tarnowscy policjanci będą badać, kto zażywa narkotyki. Kontrolowani będą uczniowie podejrzani o zażywanie narkotyków, a także kierowcy na drogach.

Anonim

Kategorie

Źródło

Radio Echo/wp.pl

Odsłony

1469
Dmuchanie na zimne

Tarnowscy policjanci będą badać, kto zażywa narkotyki. W tym celu Starostwo Powiatowe w Tarnowie zamierza wyposażyć funkcjonariuszy w specjalne testery. Urządzenia te wykorzystywane będą do kontrolowania uczniów podejrzanych o zażywanie narkotyków, a także kierowców na drogach. Pieniądze na zakup testerów mają pochodzić z ubiegłorocznej nadwyżki w budżecie starostwa. W ten sposób włodarze zamierzają przeciwdziałać narkomanii w powiecie, zwłaszcza wśród młodzieży szkolnej. Jak twierdzi członek zarządu powiatu Tadeusz Głowacki, sprawa narkomanii w podtarnowskich miejscowościach nie jest jeszcze dużym problemem, ale... lepiej dmuchać na zimne. Nie ustalono jeszcze, ile testerów trafi do rąk funkcjonariuszy. O pomoc finansową w ich zakupie starostwo zamierza zwrócić się do władz Tarnowa. I właśnie od decyzji zarządu miasta oraz ilości przekazanych na ten cel pieniędzy zależała będzie liczba przekazanych policji testerów.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-APDB
  • Pozytywne przeżycie

Pokój, w którym czuje się bezpiecznie i dobrze, chociaż jest trochę zimno. Dobry nastrój, związany z zrealizowaniem pewnych celów. Fizycznie czułem w miarę dobrze. Towarzyszyły mi 3 osoby.

5-APDB (inne nazwy: 3-Desoxy-MDA, EMA-4)

Load: 
5-APDB zadziało na mnie szybko. Wejście było bardzo gwałtowne, w pewnym momencie nawet pomyślałem, że przesadziłem z dawką gdyż czułem ucisk w klatce piersiowej i było mi trochę słabo. W ciągu kolejnych minut jednak objawy te ustąpiły a działanie substancji się ustabilizowało. Żadne inne niż wyżej wymienione dolegliwości nie wystąpiły. Podsumowując jednym zdaniem bodyload był praktycznie nieodczuwalny.

  • Kodeina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Wszystko poztywne, żadnych negatywnych czynników

                                                       Biwak

                Był rok 2013, wrzesień, byliśmy po dwóch miesiącach wakacji i nie mieliśmy co ze sobą

zrobić nadal czuliśmy wolność wakacji, jednak zaczynała się szkoła, dlatego chcieliśmy dobrze

zakończyć ten czas frywolnego życia. I tak wpadliśmy na pomysł żeby wziąć coś dobrego i

mocnego...

 

                  Propozycja na karton wyszła bardzo sytuacyjnie, ponieważ znajomy O. wracał właśnie z

  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Dom, przeważnie samotność, nastawienie na produktywność. Ostrożne, badawcze podejście do substancji po poprzednich wtopach z innymi ketonami. Na zewnątrz raczej gorąco, ani wyściubić nosa. W środku znośnie, spokojnie, z pełnym zaopatrzeniem na takie eskapady.

 

Po przejedzeniu w sumie jakichś 15 g 4-cmc postanowiłem na dobre porzucić tę substancję, gdyż nie dawała mi większej produktywności i niszczyła wszystko czego się dotknęła w moim organizmie jak jasny sk*wysyn...