Uzależnienie od gier nową jednostką chorobową według Światowej Organizacji Zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała dzisiaj uzależnienie od gier wideo za nową jednostkę chorobową.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

My Apple
Krystian Kozerawski

Odsłony

72

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała dzisiaj uzależnienie od gier wideo za nową jednostkę chorobową.

Uzależnienie od gier wideo znalazło się w najnowszej - jedenastej - edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-11), w której skatalogowane są wszystkie znane jednostki chorobowe (nozologiczne).
Objawami uzależnienia według WTO są przedkładanie gier nad inną aktywność, ograniczona kontrola nad tego typu zachowaniami - nawet jeśli wiążą się one z negatywnymi konsekwencjami - a także większy stres i zaburzenia w relacjach rodzinnych, a także tych szerszych - społecznych i zawodowych.

Zdaniem WHO, jednak niewielu można uznać za nałogowych graczy, a powyższe objawy muszą występować przez rok, by można było zdiagnozować te zachowania, jako faktyczne uzależnienie. Zdaniem dr Joan Harvey, rzecznik Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego, jedynie niewielka grupa graczy cierpi na tę chorobę i stara się łagodzić obawy rodziców, których dzieci spędzają dużo czasu przy grach wideo. Zdania jednak są podzielone. Dr Henrietta Brownden-Jones z Brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wymienia z kolei przypadki patologiczne, w których w wyniku uzależnienia od gier rozpadają się całe rodziny. Uważa ona, że do leczenia tego typu uzależnień zwykle wystarcza pomoc psychologa, czasem jednak trzeba wspomagać ją także lekami.

Osobiście nie mam problemu z grami, ani z tymi mobilnymi, ani tym bardziej z tymi na konsole (przejście jednej gry na PS 4 zajmuje mi średnio pół roku, przy dwóch lub trzech 2 godzinnych sesjach w miesiącu). A jak to wygląda w Waszym przypadku?

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Miks

Wolny dom i najbliżsi znajomi, noc nastrojowe światło. Ekscytacja miksem, dzień zerwania z dziewczyną ale pozytywny nastrój

Dzisiaj opowiem w skrócie mój najlepszy miks. Wszędzie szukałem trip raportów o tym miksie ale nie znalazłem. Więc podjołem ryzyko

Przefiltrowałem 6 saszetek benzydaminy i łykłem w kapsułkach, nie czułem smaku ale żołądek chciał to wydalić, ale powstrzymałem wymioty. Po ponad godzinie wleciała piksa. Sprawdzona mocna piksa.

Benzydamine brałem 5 raz a pikse 3 raz. Miałem większą przerwe by tolerancji nie było. Na początku lekkie powidoki. Zanim piksa zaczeła działać miałem bardzo przyjemny stan na benzie. 

  • DXM
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • THC

w dobrym humorze, podjarany nowym doświadczeniem

Na ten dzień czekałem dość długo. Zainspirowany TR po dxm i po przeczytaniu sporo na hyperrealu postanowiłem spróbować tego na własnej skórze :D. Wizyta w aptece przebiegła łagodnie, miła pani sprzedała co trzeba. Przejdźmy już do samego TR:

14:55 - wleciało 6 tabletek acodinu 15mg. Połknięte bez żadnego problemu.

15:01 - wlatuje 7 tabletek i trwa oczekiwanie na efekty...

Wspomnę jeszcze, że ostatni posiłek jadłem 2h temu, był on dość lekki :), jest to też moje pierwsze doświadczenie z dxm

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Smutek, zamartwianie się na zapas. Własny pokój pozbawiony światła.

Pojechałem do prawie centrum miasta, żeby zrobić znienawidzoną przeze mnie podróż między aptekami. Kiedyś, jak dobrze pamiętam była w tym szczypta jakieś adrenaliny, nie rozumiem, skąd ona się brała, lecz teraz miałem zupełnie inny problem. W mojej głowie od czasu do czasu gra muzyka, której wcześniej nie słyszałem i jest to ciekawe na swój sposób. Czasem natomiast wciąż i naokoło słyszę niezrozumiałe głosy dwóch ludzi, którzy tak jakby, kłócą się ze sobą. Nie rozumiem ani słowa, ale mętlik w głowie nie pomaga w farmaceutycznych zakupach.