TK: Walka z narkotykami zgodna z konstytucją. Ale o zmianie ws. marihuany medycznej warto pomyśleć

Zapisy ustawy zakazujące uprawy i posiadania marihuany nie są sprzeczne z konstytucją - orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny. W jednym zgodził się ze skarżącym: brak jest uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany ze względów zdrowotnych.

Konkormir

Kategorie

Źródło

Paweł Kośmiński / wyborcza.pl

Odsłony

2098

Zapisy ustawy zakazujące uprawy i posiadania marihuany nie są sprzeczne z konstytucją - orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny. W jednym zgodził się ze skarżącym: brak jest uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany ze względów zdrowotnych. Dlatego zdecydował o wydaniu postanowienia sygnalizacyjnego, którym zasugeruje ustawodawcy konieczność dokonania zmian w przepisach.

Trybunał Konstytucyjny badał konstytucyjność zapisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zakazujących zarówno uprawy, jak i posiadania marihuany. Ustawę zaskarżył obywatel Łukasz Polakowski, w którego mieszkaniu policja znalazła uprawę konopi oraz ususzoną już marihuanę. Sąd skazał go na więzienie w zawieszeniu. Mężczyzna zdawał sobie sprawę z karalności czynu, jakiego się dopuścił. Jak jednak podkreślił w skierowanej do Trybunału skardze, "nie mógł zgodnie z własnym sumieniem i poczuciem godności przestrzegać takiego zakazu, ponieważ wiadome mu było od dawna, że zakaz ten nie ma podstaw racjonalnych". Jego zdaniem przepisy o karaniu za uprawę bądź posiadanie marihuany są sprzeczne z artykułami konstytucji gwarantującymi obywatelom prawo do ochrony życia prywatnego, "decydowania o swoim życiu osobistym" (art.47), wolności sumienia (art. 53), ochrony zdrowia (art. 68) oraz zakazującymi "okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania" (art. 40). Brak uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany jako leku Po trwającej kilka godzin rozprawie Trybunał zdecydował, że wyda orzeczenie tylko o zgodności ustawy z art. 47 konstytucji, w pozostałym zaś zakresie postępowanie umorzy. Sędziowie doszli do wniosku, że zapisy zakazujące uprawy i posiadania marihuany z konstytucją sprzeczne nie są.

- Ochrona prawna życia prywatnego i do decydowania o swoim życiu osobistym nie ma charakteru absolutnego - uzasadnił orzeczenie sędzia sprawozdawca Piotr Tuleja. Nawiązał w ten sposób do art. 31 konstytucji precyzującego powody, dla których ustawodawca może wprowadzić "ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw". To sytuacje, w których w ten sposób zapewnia on "bezpieczeństwo lub porządek publiczny bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób". Sędzia Tuleja zwrócił uwagę, że Trybunał musiał ocenić, czy ograniczenie wolności, które - jak podkreślił - w tym przypadku "niewątpliwie ma miejsce", jest zasadne. Sędziowie uznali jednak, że dbałość o porządek publiczny oraz ochrona zdrowia w aspekcie indywidualnym i ogólnym takie ograniczenie uzasadniają. Trybunał zgodził się jednak ze skarżącym, że nie ma uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany ze względów zdrowotnych. Dlatego zdecydował o wydaniu postanowienia sygnalizacyjnego, w którym zasugeruje ustawodawcy konieczność dokonania zmian legislacyjnych w tym zakresie. Jak obywatel może udowodnić, że nie wyrządza nikomu zła

"Najbardziej dolegliwa i krzywdząca z punktu widzenia zasady ochrony godności człowieka i wolności jednostki jest niemożliwość wykazania przed niezawisłym sądem, że człowiek nie wyrządza zła ani nie stwarza zagrożenia obiektywnie zasługujących na potępienie i karę, ponieważ przesłanki zagrożenia i kary zdefiniował ustawodawca w sposób arbitralny, przy okazji penalizowania kwestii dotyczących ochrony społeczeństwa przed szkodliwymi substancjami" - napisał w skardze.

Z argumentami skarżącego wcześniej nie zgodziły się już Prokuratura Generalna i Sejm, które domagały się uznania obowiązujących przepisów za zgodne z konstytucją.

- Niewątpliwie zażywanie konopi innych niż włókniste jest czynem, który uderza w wartość, jaką jest zdrowie publiczne. Narkomania nie jest tylko problemem indywidualnym, ale społecznym. Badania wykazują, że o ile spożywanie alkoholu jest procesem, który można kontrolować, o tyle zażywanie narkotyków już nie - przekonywał podczas rozprawy przedstawiciel Prokuratora Generalnego Krzysztof Karsznicki.

Pełnomocniczka skarżącego Ewa Stępniak sugerowała, że w stanowisku prokuratury i Sejmu słowo "marihuana" bez problemu można zastąpić słowem "alkohol", który jest o wiele bardziej szkodliwy niż konopie. Opowiadała o leczeniu nimi. i o tym, że kara nie spełnia tu swojej roli zapobiegawczej, bo wcale nie zmniejsza się liczba osób używających marihuanę.

- Jakie były rzeczywiste przyczyny wprowadzenia takiego prawa? Wcale nie prewencja ogólna i szczególna. Powodem było to, że jest czynnikiem obcym kulturze, bo tradycyjnie spożywa się u nas alkohol. A w stanowisku Sejmu możemy się doszukać informacji, że również dlatego, że policja była nieskuteczna w zatrzymywaniu dealerów - mówiła Stępniak.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Czy to portal policyjny czy prowadzony przez idiotów??</p>
gringo (niezweryfikowany)

<p>Czemu marihuana jest zakazana podczas gdy fizycznie uzależniający alkohol jest e sprzedaży? Otóż:</p><p>1) pewne grupy interesu straciłyby krocie na &nbsp;legalizacji: najprostszy przykład: usa w czasach prohibicji: gdy zlikwidowano zakaz sprzedazy i spozywania etanolu runęły imperia nietykalnych magnatów w typie Ala Capone. Zakaz jest na rękę mafii i oplacanych przez nia bądź szantazowanych ludziom. Ci, którzy mają coś przemycić robią to, &nbsp;a sluzby państwowe likwidują ewentualną konkurencję. Ciekawe ile traci Urząd Skarbowy, zatem skarb Państwa czyli defacto obywatele. Marihuana ma szerrg pozytywnych właściwosci leczniczych i uzytecznych: począwszy od niesienia ulgi uczuleniowcom po dzialanie...silnie terapeutycznr gdyz w błyskawicznym tempie likwiduje glody narkotykowe/alkoholowe/nikotynowe. To tylko fragment,czubekgóry lodowej. Są jeszcze efekty pozytywne jak pobudzenie szerszego grona ośrodków w mózgu, &nbsp;wzmocnienie smaku, wzmożenie apetytu, uspokojenie, ulatwione zasypianie, &nbsp;wzmocnienie wrażeń z oglądania filmów, &nbsp;stymulacjs wyobrazni. Jedyne efekty uboczne to w przypadku niektórych odmian rozleniwienie zwane zespołem amotywacyjnym oraz przypadki zaburzeń akcji sercs spowdowane spozyciem niepawidlowych jakosci/ilości suszu Konopii...temat rzeka...</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>walka z narkotykami oczywiscie ze zgodna z kontytucja bravo ale w pozadku do konca fair dla wszystkich</p><p>autor ustawy ktora umozliwia sciganie i osadzanie ludzi samopodajacych substacje psychoaktywne do wlasnego 0organizmu</p><p>ustawa lamie podstawowe prowo wyboru prowo do decydowania 0 sobie i swojej smierci niezbywalne</p><p>definicja uzaleznienia - uzaleznie jest choraba dlatego ze czlowiek podaje sobie subsancje psychoaktywne w celu zmiany swiadomosci a nie uzaleznienia uzaleznienie jest klonsekwecja podawania substancji psychoaktywnej czyli wszystkie cechy czyli osadzamy ludzi chorych w kryminale ciekawe bo natej samej podstawie mozna wyciagnac spasiona babe mc danalda i zeby nie umarla na osadzic ja w kryminale serce alimeciarze autora ustawy bardzo bym prosil wskazanie jednogo czynu zabronionego wobecinnych innych ze alimenciarz z godnie z prawem demokratycznego kraju jest izolowany wedlug jakiej zasady kontytucyjnej plodzenia dzieci karanie ludzi za ustawki obie strony wyrazaja zgode i maja do tego prawo doprowadzajac lnosci dalej nie bed wszyscy autorzy ustaw zlasmali prawa xczlowieka odbierajac bezprawnie ludzia wolnosc wyboru wolnosc wyboru jak chce zyc jak chceumrzec dotego bezprawne osadzenie w wiezieniu czlowiekowi w demokracji wolno wszytko to co niebedzie godzic w godnosci i prawa czlowieki innej osoby bo niez bywalnym prawem czlowieki w demokracji ktorego nikt nie ma ptrawa odebrac ani zakazac zyc tak jak chce in umrzec zgodnie z swoim wyborem
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Marihuana

150dxm, 50mg benzydaminy, 375msg 25c-NBOMe, 2mg clo, 10mg diazepamu, THC, alkohol.

10:00 - Połykam 1mg clonazepamu popijając energy-drinkiem

16:00 - 10mg diazepamu leci do mojego żołądka popity pluszem activ

19:00 - Połykam 500mg benzydaminy zawiniętej w chusteczkę. Czuje się wyluzowany, bezproblemowo, efekt działania benzodiazepin. Fajnie pisze mi się z ludźmi na gg, ircu, facebooku. W tle gra telewizor i dobranocka "tomek i przyjaciele"

  • Marihuana
  • Tripraport

Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.

To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46

Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.

  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.