Tadżyckie narkotyki przechwycone.

Prawie 320 kilogramów opium i dwa kilogramy heroiny skonfiskowała rosyjska straż graniczna.

Anonim

Kategorie

Źródło

rmf.fm 18.02.2001

Odsłony

1593
Prawie 320 kilogramów opium i dwa kilogramy heroiny skonfiskowała rosyjska straż graniczna, pełniąca służbę na granicy Tadżykistanu z Afganistanem. Jeden z oddziałów straży wytropił pięciu uzbrojonych przemytników narkotyków i próbował ich zatrzymać. Zdołali jednak ukryć się na drugim brzegu granicznej rzeki Piandzh. Na miejscu ich nieudanej przeprawy przez granicę znaleziono worki z opium i heroiną. Tadżykistan to ważny szlak tranzytowy w szmuglowaniu narkotyków z Afganistanu do Rosji i dalej do Europy Zachodniej. Rocznie konfiskuje się tam tony środków odurzających.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Halloween, mój dom. Jestem bardzo ciekawa jak wygląda trip na mirystycynie.

Wiek: 19 lat (48 kg)

Ilość: 50 g (2 gałki) świeżo startych

Oczekiwania: Pierwszy raz- przeżycie mistyczne

Ludzie: koleżanka S. i koleżanka P., brat K.

 

 

Pierwszy dzień. 30.10.2011.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Podróż do lasu i spowrotem, a następnie łóżko. Pozytywne nastawienie, czekałem na to długo. Niestety pogoda niezbyt ładna, pochmurno i chłodno.

 

Słowem wstępu:

  • Marihuana

Smażonko za granicą

Zielsko jaram od ładnych kliku lat a mam ich 19.I wydaje mi sie że jestem doświadczony w te klocki.Mam wiele ciekawych historii ale ta wydaje mi sie najbardziej "egzotyczna".Haszyszu ogólnie za często nie jaram bo strasznie ryje mi banie,przez tydzień po tym jestem strasznie apatyczny.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.