Szczepionka przeciw kokainie ?

Donos z Wiedzy i Życia o udanym eksperymencie zastosowania szczepionki przeciwko kokainie. (1996 r.)

Anonim

Kategorie

Źródło

Wiedza i Życie, luty 1996

Odsłony

3467

Leczenie osób uzależnionych od kokainy jest niezwykle trudne. W przypadku alkoholu czy heroiny stosuje się środki farmakologiczne i zabiegi psychoterapeutyczne, które często przynoszą efekty. Skutecznych metod leczenia uzależnień od kokainy ciągle brak. Nowatorskie podejście do tego problemu zaproponowali naukowcy kalifornijscy, którzy postanowili potraktować kokainę jako czynnik obcy dla organizmu - podobnie jak obce są rozmaite patogeny: bakterie, wirusy itp. - i do zneutralizowania wpływu tego narkotyku wykorzystać jego naturalne siły obronne.

W jednym z grudniowych numerów "Nature" z ub.r. badacze ze Scripps Research Institute w La Jolla w Kalifornii donoszą o udanym eksperymencie zastosowania szczepionki przeciwko kokainie znoszącej wpływ tego narkotyku na aktywność ruchową zwierząt. W skład szczepionki wchodzą podobne do kokainy związki połączone z białkiem nośnikowym, które pobudzają układ odpornościowy do produkcji przeciwciał wiążących kokainę. Związanie kokainy z przeciwciałami uniemożliwia narkotykowi przeniknięcie przez barierę krew-mózg, zapobiegając tym samym jego wpływowi na ośrodkowy układ nerwowy. Amerykańscy badacze wykazali, że uprzednie podanie takiej szczepionki obniża poziom narkotyku w mózgu oraz ogranicza pobudzenie motoryczne zwierząt doświadczalnych, którym wstrzykiwano kolejne dawki kokainy.

Nie wiadomo jeszcze, czy efekty szczepienia nie zniosłyby podwyższonej dawki tego narkotyku. Do ustalenia pozostaje także kwestia, czy szczepienie to wpływa również na własności uzależniające kokainy.

Działanie kokainy polega na wzmacnianiu przekaźnictwa nerwowego neuronów wchodzących w skład tzw. systemu nagrody - rejonów mózgu leżących w obrębie jądra półleżącego oraz płata przedczołowego kory mózgowej (nazywanych niegdyś "ośrodkami przyjemności"). Narkotyk ten blokuje zwrotny wychwyt przekaźnika nerwowego dopaminy neuronów dopaminozależnych, powodując przedłużone pobudzenie. Stąd też dotychczasowe próby leczenia uzależnień od kokainy polegały na podawaniu leków-antagonistów dopaminy lub kokainy.

Metody te jednak wiążą się z niebezpieczeństwem wystąpienia objawów abstynencyjnych, a ponadto wymagają stałego podawania leków i współpracy ze strony pacjenta. Szczepienie nie ma tych wad - nie powoduje objawów ubocznych, a skuteczność osiąga się już po kilku wstrzyknięciach, uzupełnianych następnie szczepieniem przypominającym (jak przy ochronie przeciw tężcowi). W przypadku omawianych badań skutkiem podania szczepionki przeciw kokainie był wzrost przeciwciał przeciw temu narkotykowi u zwierząt doświadczalnych przez 20 dni od ostatniego szczepienia.

David W. Self, psychiatra z Yale University School of Medicine, komentujący te wyniki dla "Nature" zwraca uwagę, że uzależnienie to zjawisko bardzo złożone i jego zasadnicza przyczyna leży w psychice osób zażywających narkotyki. Nałóg jest wynikiem zmian, jakie narkotyki powodują w ich mózgu. Dlatego też, jego zdaniem, walka z nałogiem powinna być raczej ukierowana na odwrócenie tych zmian, co mogłoby wpłynąć na ograniczenie potrzeby zażywania narkotyków. Immunizacja nie ma żadnego wpływu na te procesy, toteż - nawet jeśli z badań na szczurach przejdzie się do badań klinicznych - nie można z nią wiązać nadziei na terapię. Tym bardziej, że niewykluczone, iż wpływ szczepionki można by znieść, zażywając ją ponownie. Byłaby to raczej, w jego opinii, obiecująca metoda profilaktyczna, lub jeden ze sposobów odtruwania osób, które zażyły groźną dla życia dawkę kokainy. Uzależnienia to poważny problem, który należy traktować jako zaburzenie psychiczne i na szybkie jego rozwiązanie nie ma co na razie liczyć.

MY

"Nature", 6558/1995


Wiedza i Życie, luty 1996.
Copyright (C) Prószyński i S-ka SA 1996.
hyperreal.pl, 2000

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Doświadczenie: THC, Salvia Divinorum, LSA

Set & Setting Dzień po ostatnim egzaminie w sesji, ciekawość i duża doza sceptycyzmu; miejsce: wąwóz, osiedle, własny pokój. Wyśmienita pogoda (ciepło i słonecznie).

Substancja: 6 nasion HBWR „extra strong”

Wiek: 23 lata

Waga: 82 kg

  • Amfetamina

nazwa substancji: amfetamina


poziom doswiadczenia: 2 raz


"set&setting": dom, dobre nastawienie


efekty: wow!!!

  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

randomness