../
Jerzy B. stanie przed sądem za poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich. Pewien szczecinianin dzięki takiemu zaświadczeniu odzyskał znaczne ilości leku opioidowego, który wcześniej podczas przeszukania zabezpieczyła policja.
Jerzy B. stanie przed sądem za poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich. Pewien szczecinianin dzięki takiemu zaświadczeniu odzyskał znaczne ilości leku opioidowego, który wcześniej podczas przeszukania zabezpieczyła policja.
Prokuratura Rejonowa Szczecin – Niebuszewo skierowała do Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum akt oskarżenia przeciwko lekarzowi Jerzemu B., któremu zarzuca się poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich czyli o przestępstwo z art. 271 § 1 i 3 Kodeksu karnego.
Policja podejrzewała, że Jerzy B. handluje zaświadczeniami lekarskimi. Jak ustalono w śledztwie, szczeciński medyk poświadczył nieprawdę w trzech zaświadczeniach, z których wynikało, że jego pacjenci wymagają przewlekłego przyjmowania analgetyków zawierających substancje narkotyczne.
Lekarza obciążają zeznania trzech osób. Pierwsza z nich zeznała, że zaświadczenie lekarskie od Jerzego B. stanowiło dla niej usprawiedliwienie dla posiadania środków narkotycznych. Druga osoba wskazała, że dostała od lekarza zaświadczenie lekarskie, aby udowodnić policji, że może zażywać opioidy.
W trzecim przypadku zaświadczenie lekarskie o konieczności przyjmowania przeciwbólowego leku opioidowego dostał mężczyzna, u którego policja znalazła znaczną ilość takich leków (był podejrzewany o handel tymi lekami). Jak twierdzi prokuratura, dzięki fałszywemu zaświadczeniu wystawionemu przez lekarza, policja musiała zwrócić mężczyźnie zabezpieczony lek.
Prokuratura: „Za wystawione zaświadczenia lekarz uzyskał korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 4500 złotych. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu".
Artykuł 271 Kodeksu karnego dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumencie. Przepis ten przewiduje karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat dla funkcjonariusza publicznego, lub innej osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu (na przykład lekarza), która poświadcza w nim nieprawdę „co do okoliczności mającej znaczenie prawne".
Set: radosny humor, setting: lasek w okolicy miasteczka oraz część misteczka.
../
Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.
Pozytywne, chęć wyszalenia się po okresie lockdown'u
Szczęście, uczucie do którego wielu w życiu dąży, ale nie każdy wie jak to osiągnąć. Zastanawiali się nad tym artyści, filozofowie, naukowcy i ja. Czy szczęście to jest to na co pracuje się całe życie, czy jest ono wywołane przez konkretne okoliczności. Odpowiedź na pewno nie jest jednoznaczna i u każdego jest inna, ale ja chcę się dowiedzieć co w moim przypadku ono oznacza i w tym raporcie chciałbym wam to przedstawić.