Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne
Dawka: 75 świerzych
Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów
i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale
pierwszy raz w dwace powyżej 60.
Nowe badania wykazują, że regularne palenie marihuany może uszkadzać wzrok poprzez wyzwalanie nieprawidłowości w siatkówce.
Nowe badania wykazują, że regularne palenie marihuany może uszkadzać wzrok poprzez wyzwalanie nieprawidłowości w siatkówce.
Naukowcy z Francji przebadali 28 palaczy marihuany i 24 osoby nieużywające narkotyków, aby sprawdzić, jak dobrze komórki siatkówki w ich oczach reagują na sygnały elektryczne.
U użytkowników marihuany odnotowano małe, lecz istotne opóźnienie w porównaniu z grupą kontrolną w czasie potrzebnym do przetworzenia sygnałów przez siatkówkę.
Nasze rezultaty dostarczają dowodów występowania wynoszącego około 10 milisekund opóźnienia w przekazywaniu potencjałów czynnościowych zainicjowanych przez komórki zwojowe siatkówki
- napisali naukowcy na łamach JAMA Ophthalmology.
Ponieważ sygnał ten jest przekazywany wzdłuż drogi wzrokowej, aż do kory wzrokowej, anomalia ta może być przyczyną zaburzeń widzenia u regularnych użytkowników marihuany.
Nasze wyniki mogą być istotne z punktu widzenia zdrowia publicznego, ponieważ mogą one zwrócić uwagę na neurotoksyczne skutki używania konopi i ich oddziaływanie na ośrodkowy układ nerwowy, wpływ na przetwarzanie bodźców przez siatkówkę.
Oświadczenie z Journal of American Medical Association opisuje badanie jako "niewielkie" i "wstępne".
Naukowcy, kierowani przez dr. Vincenta Laprevote z Pole Hospitalo-Universitaire de Psychiatrie du Grand Nancy, dodają:
Niezależnie od dyskusji na temat ich legalizacji konieczne jest zdobycie szerszej wiedzy na temat różnych efektów konopi, by opinia publiczna mogła być o nich poinformowana.
Przyszłe badania mogą rzucić światło na potencjalne skutki tych anomalii siatkówki i wyjaśnić, są one stałe czy też znikają po odstawieniu narkotyku.
W powiązanym artykule komentującym badania, dr Christopher Lyons z University of British Columbia w Vancouver oraz dr Anthony Robson z Moorfields Eye Hospital w Londynie napisali, że mamy do czynienia z
...istotną i zaniedbaną kwestią, a mianowicie ewentualnymi toksycznymi efektami konopi, ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie odczuć może wielu użytkowników tego niezwykle rozpowszechnionego środka.
Odniesienie tego problemu do percepcji wzrokowej, co zrobili autorzy, to elegancka koncepcja. Każde szkodliwe oddziaływanie na układ wizualny będzie miał również wpływ na prowadzenie pojazdów, pracę i innych działania, zapewniając tym samym o konieczności prowadzenia dalszych badań.
Badania elektrofizjologiczne mogą dostarczyć wiarygodnych i powtarzalnych pomiarów pracy siatkówki i funkcji drogi wzrokowej i być przydatne w ustalaniu charakteru i lokalizacji różnych zaburzeń, w tym spowodowanych toksycznością konopi.
Jednak wniosek, że używanie konopi jest przyczyną dysfunkcji komórek zwojowych siatkówki nie mogą być przedstawiony z odpowiednim stopniem pewności na podstawie dowodów przedstawionych w obecnym badaniu.
Kwestia ta powinna pilnie zostać ponownie zbadana, z zachowaniem takiego stopnia rygoryzmu naukowego, który może być trudny do osiągnięcia w krajach, w których używanie konopi jest nielegalne.
Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne
Dawka: 75 świerzych
Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów
i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale
pierwszy raz w dwace powyżej 60.
Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.
Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?
Na ogól spokojnie wydający się okres roku.Chęć dotarcia do konkluzji na temat swojej osoby. Urodziny matki. Marcowy deszczowy weekend. Nieposprzątany pokój, nie chciałem stwarzać sobie iluzji człowieka jakim na co dzień nie jestem.
Doświadczenie zacząłem w piątek wieczorem. Chcąc upewnić się czy dostałem oczekiwaną przez mnie substancję zacząłem od dawki 125ug. Kolejnego wieczoru w celu zbicia lekkiej tolerancji i zwiększenia mocy doświadczenia przyjąłem 500ug. Chciałem znaczącego przeżycia które nakreśliłoby idee mojej przyszłości.
Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w
mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska
osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości
(40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie
czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień
wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to
raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie