Siedzieliśmy na starych oponach, przy bladym świetle migocących świeczek. Na zewnątrz zawodził wiatr niosący zacinające krople letniej ulewy. Zbliżała się burza...
Władze stanu Michigan zakazały używania kilku słów powszechnie kojarzonych z konopnymi przychodniami. Jednym z nich jest sam termin "przychodnia".
Władze stanu Michigan zakazały używania kilku słów powszechnie kojarzonych z konopnymi przychodniami. Jednym z nich jest sam termin "przychodnia".
Według Davida Harnsa - rzecznika Michigan's Bureau for Medical Marihuana Regulation, ścisłe przepisy dotyczące języka mają na celu zapewnienie pacjentom czytelności. (Tak, prawodawcy z Wolverine State piszą "marihuana" przez "h )
To nie jest istotna zmiana, raczej doprecyzowanie - powiedział Harns w wypowiedzi dla Marijuana.com. Prawo stanowe zawsze mówiło, że to publiczny kodeks zdrowia określa, komu wolno używać terminu" przychodnia" i wszystkich pozostałych terminów, które umieściliśmy w poradniku.
Zwolennicy medycznej marihuany nie są do końca przekonani. Niektórzy twierdzą, że zastąpienie "przychodni" pojęciem "Centrum Zaopatrzenia w Medyczną Marihuanę" [Medical Marihuana Provisioning Center]" nie będzie specjalnie pomocne.
Mangone zgadza się jednak, że
Czerwiec 2012. Stara, zrujnowana cegielnia. Na zewnątrz burza. Wewnątrz: niepewność i chęć zgłębienia nieznanych dotąd obszarów doświadczenia psychodelicznego.
Siedzieliśmy na starych oponach, przy bladym świetle migocących świeczek. Na zewnątrz zawodził wiatr niosący zacinające krople letniej ulewy. Zbliżała się burza...
-3 stopnie; sypie śnieg; 16:00; dom kolegi jedynie na konsumpcję;
Zaczęło się, gdy kolega zadzwonił na telefon. Ubrałem się w miarę ciepło, żeby móc przeczekać fazę na dworze. Zwykle po dwóch lufkach upchanych na maksa miałem wyostrzone zmysły i potężny chillout. Tym razem wszystko miało być inaczej.
16:20 - cztery wiadra gotowe do konsumpcji, po dwa na łeb.
Audioriver Festival, pierwszy dzień
Całość rozegrała się na festiwalu Audioriver w Płocku. Audioriver jest dwu i pół dniowym festiwalem muzyki elektronicznej ściągającym ludzi na plażę nad Wisłą od dobrych kilku lat. Jego motto to „Intependent Worlds Festiwal” jednak te „niezależne światy” to głównie techno, drum and bass i ogólnie IDM. Był to nasz pierwszy wyjazd na tego typu festiwal i jako tabula rasa postanowiliśmy poznać to wszystko będąc pod wpływem LSD.
Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.
Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.
Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.
S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.
Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.