REKLAMA




Sprzątaczka przechowywała w pracy narkotyki

Sprzątaczka jednego z lubelskich biurowców przechowywała w pracy narkotyki o czarnorynkowej wartości ok. 400 tys. zł.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2173

Trzy osoby podejrzane o ich rozprowadzanie na terenie Lublina i Świdnika zostały aresztowane - poinformował w niedzielę rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.

Policjanci znaleźli w pomieszczeniu gospodarczym biurowca ok. 15 tys. listków LSD, 500 sztuk tabletek ekstazy, 600 g amfetaminy i 500 g marihuany. Przechowywała je 53-letnia Marianna D. z Lublina, zatrudniona tam jako sprzątaczka.

W pomieszczeniu gospodarczym, do którego tylko ona miała dostęp, znajdowały się narkotyki, a także tzw. łamaki, służące do wyłamywania zamków samochodowych oraz radiostacja do podsłuchiwania rozmów. Kobieta twierdziła, że łamaki służyły jej do otwierania okien - powiedział Wójtowicz.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródła zbliżonego do policji, chodzi o budynek, w którym mieści się Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Drugim aresztowanym jest 34-letni syn Marianny D., już wcześniej karany za wymuszenia rozbójnicze i haracze. Policja zatrzymała go w piątek w pościgu samochodowym. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli przedmioty służące do produkcji tabletek ekstazy. Były tam m.in. matryce do tabletek, odczynniki chemiczne, stempelki do odciskania emblematów na tabletkach.

Trzeci aresztowany 24-letni mieszkaniec Świdnika pod Lublinem jest podejrzewany o rozprowadzanie narkotyków na terenie swojej miejscowości. Był już karany za ich dystrybucję wśród uczniów świdnickich szkół średnich i na dyskotekach. Spędził w zakładzie karnym 19 miesięcy - dodał Wójtowicz.

Policja zapowiada kolejne zatrzymania. Będzie m.in. wyjaśniała sprawę złotej biżuterii znalezionej w mieszkaniu Marianny D., której pochodzenia kobieta nie umiała wyjaśnić.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

. (niezweryfikowany)
a mi dil wczoraj mowil, ze kwasow nie ma i nie bedzie ;/
jst (niezweryfikowany)
e tam nie ma <br>sa tylko trzeba umiec szukac. :D
KRET (niezweryfikowany)
u nas sa koty z alicji w krainie czaruff <br>calkiem niezle <br>a co bylo na tych???????
Smutaseczek (niezweryfikowany)
Niezla impra sie w Lublinie szykuhje ,jak widze .Panowie policjanci maja pol kilo baczki i sporo papierow.Wakacje jak marzenie :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina



Witam


Pora na moj opis wrazen po amfetaminie/metaamfetaminie.




Biorac ja mialem konkretny cel, wcale nie zwiazany z doladowaniem siebie lub

sam nie wiem do czego ona moglaby jeszcze sluzyc. A mianowicie chdzilo mi o

schudniecie.


Tak sie zlozylo, ze udalo mi sie bez wiekszych komplikacji zucic

papierosy na 3 miesiace (to bylo w zeszlym roku pazdziernik - grudzien). Jak

to fajnie jest pozbyc sie tego syfnego nalogu, tylko jakos waga, nie po

  • MDPV
  • Metkatynon

Właśnie nabyłem jedną pigułkę speedway'a, dopalacza zawierającego w swoim składzie jako główny składnik najprawdopodobniej MDPV. Zaczynam testy. Jestem już dzisiaj po trzech kotkach więc postanowiłem podejść do sprawy w miarę ostrożnie.

Dawka jaką przyjąłem to mniej więcej 1/3 tej żółto-zielonej pigułki (moim zdaniem ktoś kto kupi to i nie zajrzy na forum, od razu zje całą). Uwielbiam snuff, wciąganie nosem ale tylko w przypadku tabaczki. Nienawidzę za to zatkanego nosa i gorzkich spływów, dlatego też moją działkę wsypałem do szklanki, zalałem odrobiną wody gazowanej i wypiłem.

  • 5-MeO-MiPT
  • Bad trip

SET: stan psychiczny rozchwiany, nastrój pozytywny, chęć przeżycia nowych doznań seksualnych. SETTINGS: mieszkanie w bardzo jaskrawym kolorze z wielkim pejzażem na ścianie, podniecająca partnerka.

A wiec jak amator nastawienie pozytywne, kompletnie odwrotne do hołdującego motta: ,, znaj umiar, zachowaj przytomność, odrób lekcje, kupuj najczyściej lub wcale", brak przygotowania, spontan.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...

randomness