REKLAMA




Sól św. Agaty nie uchroniła przed policją

Podczas kontroli policjanci odnaleźli przy mężczyźnie podejrzane substancje. 21-latek tłumaczył się policjantom, że to sól św. Agaty, która miała go chronić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska
AG
Komentarz [H]yperreala: 
Pochopnym funkcjonariuszom przypominamy, że gdy ostatni raz władze zadarły z Agatą nastąpiło trzęsienie ziemi, a rok potem wybuchła Etna.

Odsłony

883

Dziś rano policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali do kontroli drogowej kierującego vw golfem. Podczas kontroli policjanci odnaleźli przy mężczyźnie podejrzane substancje. 21-latek tłumaczył się policjantom, że to sól św. Agaty, która miała go chronić. Policjanci z patrolówki nie uwierzyli jednak w przedstawioną historię. Jak się okazało podczas badania zabezpieczonej substancji były to dopalacze.

Mężczyzna już wcześniej był karany z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.

03.04.2008

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie. Dobry humor. Duża łąka poza miastem. Razem z moim kumplem jako przewodnikiem.

Była to kolejna podróż z grzybami. Przygotowywałem się do niej psychicznie dość długi czas. W końcu nadszedł ten dzień. Poniedziałek – początek tygodnia, pogoda idealna, ciepło, lekki wiaterek. Razem z moim przyjacielem (nazwijmy go Zenek) postanowiłem udać się na oddaloną od miasta polankę gdzie panował cisza i spokój. Poza kilkoma traktorami w oddali nic nam nie przeszkadzało :)

  • Amfetamina

Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś

czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać

dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się

przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się

dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia

z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie

normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.