Ślina na żądanie

Przez najbliższy rok nikt z kierowców nie będzie musiał oddawać śliny do badania.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

2988
WROCŁAW/WARSZAWA Sześć lat trzeba było czekać na określenie wykazu środków działających podobnie, jak alkohol. Część z nich to środki odurzające, np. kokaina i marihuana. Ich obecność można stwierdzić na podstawie badań krwi, moczu oraz śliny. Nowością jest to ostatnie. Ale przez najbliższy rok nikt z kierowców nie będzie musiał oddawać śliny do badania.

Od 19 lipca br. obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie (Dz. U. nr 116, poz. 1104). Są to przepisy wykonawcze do ustawy Prawo o ruchu drogowym z czerwca 1997 r.

Nos policjanta

Jeżeli policjant ma uzasadnione podejrzenie, że ktoś kieruje pojazdem pod wpływem środka działającego na organizm ludzki podobnie jak alkohol, może zażądać, by kierujący poddał się badaniom. Liczy się spostrzegawczość funkcjonariusza. Wyniki badań pokażą, czy policjant "miał nosa".

- Tryb postępowania będzie podobny, jak w przypadku alkoholu - wyjaśnia kom. Marcin Flieger z Zarządu Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Już ubiegłym roku rozpoczęliśmy szkolić policjantów, by umieli rozpoznać kierującego pod wpływem środków odurzających. Szkolenie przeszło już blisko 50 funkcjonariuszy dolnośląskiej drogówki. Teraz oni szkolą kolejnych.

Na razie krew i mocz

Testery, które na miejscu kontroli pozwolą sprawdzić zawartość niedozwolonej substancji w organizmie kierującego, trafią do policji drogowej najwcześniej za rok. Pozostają więc badania krwi i moczu. Rozporządzenie określa wartości tych środków, zarówno we krwi, jak i w moczu. W przypadku alkoholu, kwalifikacja czynu ma jasne kryteria. Kierowanie w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka jest wykroczeniem - grozi za to kara aresztu lub grzywna. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) lub pod wpływem środka odurzającego jest przestępstwem - kierujący może trafić nawet na dwa lata za kratki.

Biegły oceni

Jak będzie w przypadku środków działających podobnie do alkoholu? - Moim zdaniem, kluczowe znaczenie będzie miało sformułowanie "pod wpływem". Na podstawie wyników badań biegły w tej dziedzinie oceni, w jakim stopniu zażyte środki miały wpływ na prowadzenie pojazdu. Będzie więc wiadomo, czy kierujący popełnił wykroczenie, czy przestępstwo - tłumaczy kom. Flieger.

Środki, po których nie powinno się prowadzić auta! Środkami działającymi podobnie do alkoholu, które mogą być oznaczane, są:
  • opiaty - zawiera je m.in. heroina, morfina, kodeina, a nawet silne środki przeciwbólowe stosowane w medycynie;
  • amfetamina i jej analogi;
  • kokaina;
  • tetrahydrokanabinole (THC), np. marihuana, haszysz;
  • benzodiazepiny - jest to składnik wielu leków uspokajających i przeciwlękowych;
  • barbiturany.
  • Oceń treść:

    0
    Brak głosów

    Komentarze

    Adam Małysz (niezweryfikowany)

    Na jakiej zasadzie biegły będzie to rozsądzał? Czyw przypadku np. trawki można jednoznacznie stwierdzić, jaki jej poziom stężenia w organiźmie zagraża ruchowi mniej lub bardziej? Czeekamy na pierwsze rozstrzygnięcia w tej sprawie :-(
    Leszek Miller (niezweryfikowany)

    co ma amfetamina czy marihuana do alkoholu?? <br>chyba tylko tyle co piernik do wiatraka... <br>ehhhh ten narod!!!!!!!!
    epub (niezweryfikowany)

    co ma amfetamina czy marihuana do alkoholu?? <br>chyba tylko tyle co piernik do wiatraka... <br>ehhhh ten narod!!!!!!!!
    scr (niezweryfikowany)

    co ma amfetamina czy marihuana do alkoholu?? <br>chyba tylko tyle co piernik do wiatraka... <br>ehhhh ten narod!!!!!!!!
    rix (niezweryfikowany)

    z tą śliną po grasie to będzie ciężko ;]
    Eljash (niezweryfikowany)

    z tą śliną po grasie to będzie ciężko ;]
    basssboy (niezweryfikowany)

    miałem okazję jeździć samochodem po amfie, extazce, LSD i oczywiście MJ. <br>krótka charakterystyka: <br> <br>- fetka - pobudza, przyspieszone reakcje, przy zbyt dużych ilościach lekka nadpobudliwość ruchowa (może trochę utrudniać prowadzenie ale raczej bez problemów :) <br> <br>- XTC - no tu juz znacznie gorzej, odradzam... szególnie jeśli jesteś 0,5 - 1h po wrzuceniu... problemy z koncentracją, czułem się zbyt oderwany od samochodu, drogi i tego co się na niej dzieje... momentami było ciężko. <br> <br>- LSD - oj ciężko, nawet bardzo. duuuże problemy z oceną odległości, zwidy i haluny ;) zmieniające się kolory i inne efekty mogą porządnie zakłócić jazdę... jeśli chodzi o mnie to nigdy więcej nie będę prowadził po LSD <br> <br>- MJ - luzik :)))) zero problemów, no może po dużej ilości lekko zwolniona reakcja.. w sumie bez większych kłopotów.... prowadzę po pojarze regularnie od wielu lat i nigdy, podkreślam nigdy nie miałem wypadku samochodowego. <br> <br>a na koniec powiem jeszcze że byłem wielokrotnie zatrzymywany przez policję do rutynowej kontroli po spaleniu MJ i pały ani razu się nie zorientowały że byłem zjarany.... <br> <br>Teraz pojawia się pytanie: Jak dobrze będą pały przeszkolone w rozpoznawaniu efektów zażycia drugsów??? miejmy nadzieję że jak to zwykle bywa w ich przypadku - kiepsko ;) <br> <br>pozdr <br>LEGALIZE THE HERB <br>
    Eljash (niezweryfikowany)

    miałem okazję jeździć samochodem po amfie, extazce, LSD i oczywiście MJ. <br>krótka charakterystyka: <br> <br>- fetka - pobudza, przyspieszone reakcje, przy zbyt dużych ilościach lekka nadpobudliwość ruchowa (może trochę utrudniać prowadzenie ale raczej bez problemów :) <br> <br>- XTC - no tu juz znacznie gorzej, odradzam... szególnie jeśli jesteś 0,5 - 1h po wrzuceniu... problemy z koncentracją, czułem się zbyt oderwany od samochodu, drogi i tego co się na niej dzieje... momentami było ciężko. <br> <br>- LSD - oj ciężko, nawet bardzo. duuuże problemy z oceną odległości, zwidy i haluny ;) zmieniające się kolory i inne efekty mogą porządnie zakłócić jazdę... jeśli chodzi o mnie to nigdy więcej nie będę prowadził po LSD <br> <br>- MJ - luzik :)))) zero problemów, no może po dużej ilości lekko zwolniona reakcja.. w sumie bez większych kłopotów.... prowadzę po pojarze regularnie od wielu lat i nigdy, podkreślam nigdy nie miałem wypadku samochodowego. <br> <br>a na koniec powiem jeszcze że byłem wielokrotnie zatrzymywany przez policję do rutynowej kontroli po spaleniu MJ i pały ani razu się nie zorientowały że byłem zjarany.... <br> <br>Teraz pojawia się pytanie: Jak dobrze będą pały przeszkolone w rozpoznawaniu efektów zażycia drugsów??? miejmy nadzieję że jak to zwykle bywa w ich przypadku - kiepsko ;) <br> <br>pozdr <br>LEGALIZE THE HERB <br>
    basssboy (niezweryfikowany)

    miałem okazję jeździć samochodem po amfie, extazce, LSD i oczywiście MJ. <br>krótka charakterystyka: <br> <br>- fetka - pobudza, przyspieszone reakcje, przy zbyt dużych ilościach lekka nadpobudliwość ruchowa (może trochę utrudniać prowadzenie ale raczej bez problemów :) <br> <br>- XTC - no tu juz znacznie gorzej, odradzam... szególnie jeśli jesteś 0,5 - 1h po wrzuceniu... problemy z koncentracją, czułem się zbyt oderwany od samochodu, drogi i tego co się na niej dzieje... momentami było ciężko. <br> <br>- LSD - oj ciężko, nawet bardzo. duuuże problemy z oceną odległości, zwidy i haluny ;) zmieniające się kolory i inne efekty mogą porządnie zakłócić jazdę... jeśli chodzi o mnie to nigdy więcej nie będę prowadził po LSD <br> <br>- MJ - luzik :)))) zero problemów, no może po dużej ilości lekko zwolniona reakcja.. w sumie bez większych kłopotów.... prowadzę po pojarze regularnie od wielu lat i nigdy, podkreślam nigdy nie miałem wypadku samochodowego. <br> <br>a na koniec powiem jeszcze że byłem wielokrotnie zatrzymywany przez policję do rutynowej kontroli po spaleniu MJ i pały ani razu się nie zorientowały że byłem zjarany.... <br> <br>Teraz pojawia się pytanie: Jak dobrze będą pały przeszkolone w rozpoznawaniu efektów zażycia drugsów??? miejmy nadzieję że jak to zwykle bywa w ich przypadku - kiepsko ;) <br> <br>pozdr <br>LEGALIZE THE HERB <br>
    dagi (niezweryfikowany)

    ale przeciez THC utrzyuje sie w ciele przez dluzszy czas czyli musi byc cos z tym poziomem tego w organizmie bo jesli bedzie tak ze dzien wczesniej ktos pali a dzien pozniej jedzie i go lapia i zamykaja to to bedzie paranoja :(
    Zajawki z NeuroGroove
    • 25C-NBOMe
    • Pierwszy raz

    Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

    Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.

    • Marihuana

    Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne

    Dawka: 75 świerzych

    Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów

    i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale

    pierwszy raz w dwace powyżej 60.



    • LSD-25

    Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.

    03.04.2008

    • Haloperidol


    Niedawno, przy okazji przeprowadzki wpadło w moje ręce kilka opakowań Haloperidolu - konkretnego i mocnego psychotropu, ktory występował m.in. w filmach "12 małp" oraz "K-PAX". Pomijając oddziaływanie charakterystyczne dla tej grupy leków, zajebiście leczy czkawkę Very Happy