REKLAMA




"Sadzić, palić, zalegalizować". "Tak" dla marihuany na ulicach polskich miast

Około 2 tys. osób wzięło udział w zorganizowanym we Wrocławiu marszu zwolenników legalizacji marihuany. Marsz wyruszył spod wrocławskiej Hali Stulecia i głównymi ulicami stolicy Dolnego Śląska przeszedł pod Sąd Okręgowy. Podobne marsze odbyły się również w innych polskich miastach.

redakcja

Kategorie

Źródło

Wprost
Komentarz [H]yperreala: 
świetna frekwencja, i w tym roku, o dziwo, policja nie pałowała uczestników - czyżby bali się pałować przed wyborami?

Odsłony

2214

Około 2 tys. osób wzięło udział w zorganizowanym we Wrocławiu marszu zwolenników legalizacji marihuany. Marsz wyruszył spod wrocławskiej Hali Stulecia i głównymi ulicami stolicy Dolnego Śląska przeszedł pod Sąd Okręgowy. Podobne marsze odbyły się również w innych polskich miastach. Paweł Leśniański z Inicjatywy Wolne Konopie tłumaczył, że ideą marszu jest zwrócenia uwagi na "irracjonalną politykę narkotykową w Polsce". - Zamyka się w więzieniach ludzi za względnie nieszkodliwą używkę, gdy tymczasem legalnie można kupić alkohol, który jest o wiele bardziej kryminogenny i szkodliwy - tłumaczył Leśniański. Leśniański wyjaśnił jednocześnie, że Inicjatywa Wolne Konopie domaga się legalizacji marihuany na własny użytek oraz zezwolenia na uprawę na własny użytek. - Chcemy również amnestii dla skazanych za posiadanie - dodał. Według niego, chodzi o około 10 tys. osób.

Uczestniczy marszu skandowali "Sadzić, Palić, Zalegalizować" oraz "Cały Wrocław wali z wiadra" (chodzi o formę palenia marihuany). Na czele pochodu jechała ciężarówka, z której puszczana była muzyka. Wśród uczestników marszu pojawiło się dwóch kandydatów do Sejmu z Ruchu Palikota, którzy zapewniali, że popierają legalizację marihuany w Polsce.

Ok. 2 tys. osób przeszło również ulicami Warszawy przed Sejm w "Marszu Wyzwolenia Konopi" zorganizowanym przez Inicjatywę Wolne Konopie. Demonstranci domagali się liberalizacji prawa antynarkotykowego.  Marsz o godz. 16 ruszył z pl. Defilad, szedł przy dźwiękach głośnej muzyki ul. Marszałkowską, ul. Kruczą, pl. Trzech Krzyży i przed godz. 18 dotarł przed Sejm. Uczestnicy manifestacji przynieśli zielono-żółto-czerwone flagi wywodzącego się z Jamajki Ruchu Rastafari. W komendzie policji przy ul. Wilczej uczestnicy przemarszu złożyli petycję dotyczącą m.in. policyjnych kontroli osobistych. W piśmie skierowanym do śródmiejskiego komendanta policji insp. Marka Maruchniaka zaznaczyli, że niezbędne jest określenie, w jakich okolicznościach policjanci powinni uciekać się, wobec osób podejrzanych o posiadanie tzw. miękkich narkotyków, do kontroli osobistej, czasowego zatrzymania czy przeszukania miejsca zamieszkania. "Dotychczasowa, bezprawna i nie mająca sensu z punktu widzenia celu, jakim jest przeciwdziałanie narkomanii, praktyka działania organów ścigania nie może być dłużej tolerowana" - zaznaczono w petycji. Demonstranci domagali się też legalizacji marihuany, czyli dopuszczenia przez prawo do posiadania 30 gramów tego narkotyku na własny użytek oraz "trzech roślin pod domową uprawę". - Dzięki temu osoby, które palą marihuanę zostaną odcięte od świata przestępczego - wskazywał Michał Makowski z Inicjatywy Wolne Konopie. W marszu uczestniczył m.in. Janusz Palikot, lider Ruchu Palikota, który zachęcał do głosowania w najbliższych wyborach na kandydatów z Inicjatywy Wolne Konopie, którzy znaleźli się na listach wyborczych jego partii.

Łódzka manifestacji rozpoczęła się na Placu Wolności. Przyszło ok. 200 zwolenników liberalizacji prawa antynarkotykowego. - Nie wspieramy żadnej partii, nie jesteśmy zrzeszeni w żadne stowarzyszenia. To typowa inicjatywa oddolna. Każdy decyduje o sobie. Jedyne co nas interesuje, to wolna konopia. W latach 50-tych Polska była światowym producentem konopi i do tego będziemy dążyć - tłumaczył Konrad Rycerz z Wolnych Konopi. W Lublinie w marszu uczestniczyło też ok. 200 osób, wśród nich byli aktywiści Ruchu Palikota. Uczestnicy marszu nieśli tęczową flagę z narysowanym liściem konopi i transparent z napisem "Bóg dał rośliny, by je pielęgnować, szanować, suszyć i w skręty rolować". Jeden z organizatorów marszu Paweł Filipek powiedział, że celem manifestacji jest to, aby ludzie, którzy używają marihuany, nie byli represjonowani karnie. - Chodzi o uprawę i posiadanie małych ilości na własny użytek. Przeciwstawiamy się prohibicji konopnej, nasze postulaty kierujemy do rządzących - wyjaśnił Filipek.

Także ulicami Poznania przeszło kilkuset zwolenników legalizacji marihuany.  Marsz ochraniało kilkudziesięciu policjantów. Według policji, wzięło w nim udział ponad 300 osób. Przed rozpoczęciem marszu jego współinicjator Paweł Swiernalis podkreślił, że zwolennicy legalnej marihuany po raz pierwszy mają szansę na wprowadzenie swoich przedstawicieli do parlamentu. Swiernalis jako przedstawiciel Inicjatywy Wolne Konopie jest kandydatem do Sejmu z listy Ruchu Palikota.

W Polsce za posiadanie niewielkiej ilości marihuany grozi obecnie do trzech lat więzienia. Z kolei za uprawę konopi indyjskich do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: Ecstasy(Versace Niebieskie)


Poziom doswiadczenia: Baaardzo niedoswiadczony, ecstasy drugi raz, wczesniej jadlem polowke jakiejs polopiryny, po ktorej nic sie nie stalo :)


Dawka, metoda zażycia: Jedna tabletka, doustnie


Set&Setting: Nadzieje na lepszego niz ostatnio dropsa, chcęć dobrej zabawy, dyskoteka


Efekty: Euforia, błogostan




  • Marihuana

Domek w lesie wraz z kumplem M, Pozytywne nastawienie , czysty umysł , ekscytacja nadchodzącym doświadczeniem

Dwa tygodnie przed tripem , będąc z kumplem porobieni znaczącą ilością MJ wpadliśmy na pomysł by przeżyć coś większego. Mieliśmy na myśli Domek w lesie w którym mieliśmy zamiar spędzić trip . Gdy dotarliśmy na miejsce zaczęliśmy spożywac manga , po jednym na głowie . Dzięki mircenowi zawartemu w owych owocach THC zyskuje całowicie inne działanie - głębsze, bardziej mistyczne oraz  wydłużony czas działania. 

  • N2O (gaz rozweselający)

Postanowiłem spróbować na sobie jak działa podtlenek azotu

(N2O). Zastanawiałem się nad sensem próby, bo nie wiem do czego

porównywać (trawa, grzyby, kwas itd. - to nadal dla mnie

nieznane). Uzyskałem go z pojemnika z bitą śmietaną firmy

Oetker (ok. 4zł), która od południa stała w lodówce (trzeba

schłodzić).

Podtlenek azotu jest gazem, więc chcąc go uzyskać trzeba

postępować w pewien określony sposób. Do dużej szklanki z wodą

na dno włożyłem spinacz od prania (obciążony ciężarkami

randomness