REKLAMA




„Rzeczpospolita”: młodzież coraz częściej sięga po używki

Zachowania ryzykowne, szczególnie te związane z używaniem substancji psychoaktywnych, są coraz większym problemem nastolatków w Polsce. Jak pisze poniedziałkowa „Rzeczpospolita”, już ponad połowa nastolatków miała styczność z tego typu substancjami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
rt, adom

Odsłony

168

Zachowania ryzykowne, szczególnie te związane z używaniem substancji psychoaktywnych, są coraz większym problemem nastolatków w Polsce. Jak pisze poniedziałkowa „Rzeczpospolita”, już ponad połowa nastolatków miała styczność z tego typu substancjami.

Badanie profesorów Mariusza Jędrzejko z Centrum Profilaktyki Społecznej i Romana Sieronia z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, którego wyniki poznała „Rzeczpospolita”, wskazuje, że polska młodzież ma problem z alkoholem. Powszechne jest również przekonanie, że marihuana jest nieszkodliwa. Najbardziej jednak niepokojącą informacją jest fakt, że odsetek młodzieży angażującej się w zachowania ryzykowne jest coraz większy, oraz że po używki sięgają coraz młodsi ludzie.

– Kiedyś odsetek młodych, którzy kiedykolwiek zachowywali się ryzykownie, sięgał najwyżej jednej trzeciej, obecnie jest ich trzy czwarte. Dawny „ryzykant” był także starszy od obecnego – powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Mariusz Jędrzejko.

Według badań, 70 proc. nastolatków przynajmniej raz w życiu piło alkohol, a co trzeci nastolatek się upił. Jak przyznają młodzi, alkohol jest nieodłączną częścią dyskotek i imprez, a regularnie – raz w tygodniu – zażywa go 11 proc. gimnazjalistów i 43 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych (chłopcy). Nastolatki piją więcej i częściej niż ich rówieśnicy sprzed kilkunastu lat, a do tego, po alkohol sięgają szybciej. Więcej niż co siódmy badany miał pierwsze kontakty z alkoholem w wieku 13 lat, a ponad połowa poniżej 16 roku życia.

Co piąty uczeń, jak wynika z sondażu, pali papierosy. Regularnie pali 14 proc. gimnazjalistów i 27 proc. uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych (chłopcy). W szkołach ponadgimnazjalnych pali również co piąta nastolatka. Największą popularność papierosy mają wśród młodzieży z małych miejscowości, szczególnie wśród tej, która uczęszcza do szkół zawodowych. Jak podkreśla w wypowiedzi dla „Rz” prof. Jędrzejko, alarmujące jest, że aż 40 proc. regularnych palaczy wypala dziennie przynajmniej pół paczki papierosów.

„Młodzież wierzy, że marihuana nie szkodzi”

Oddzielnym tematem, który został poruszony w badaniu są narkotyki. Badanie profesorów wskazuje wprawdzie, iż młodzież jest świadoma szkodliwości narkotyków, jednak wyjątkiem jest marihuana. Młodzież żyje w przekonaniu, że jej palenie nie szkodzi. Aż 71 proc. młodych Polaków sprawdziło już działanie „maryśki” choć, jak zauważa Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, nie rośnie grono tzw. aktywnych użytkowników zażywających ją regularnie. Szczęśliwie, udało się odwrócić ostatni trend związany z „legalnymi” zamiennikami marihuany i innych narkotyków tzw. dopalaczami. Nagłaśniane przez media tragiczne przypadki zatruć zniechęciły młodzież. Jak pokazują wyniki badania, sięgnęło po nie zaledwie 2 proc. młodych ludzi.

Ostatnim wnioskiem z badania, który przytacza „Rz”, jest rosnące wyrównanie płci w kwestii używek. – Kiedyś większość ryzykownych zachowań podejmowali chłopcy, dzisiaj mamy ok. trzykrotny wzrost w przypadku dziewcząt. Coraz więcej ich trafia na terapie – mówi „Rz” prof. Jędrzejko.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

Masakra (niezweryfikowany)
E tam zalegalizować narkotyki zrobić bary narkotykowe da się i niech 5-10% idzie do państwa oraz niech badają skład czystość i tyle, jest konstytucyjne prawo do samostanowienia o sobie nieszkodzac innym taki bar dla 18 latków czyli dorosłych zachamowalby narkomanie bary byłyby zamknięte dla nieletnich i na uboczu z dala od szkół i przedszkoli placówek miejsc zabaw by nie narazić nikogo ani człowieka ani zwierzęcia. Wszystko z głową dla heroinistow osobne bary dla symulantow i euforytykow osobny ewentualnie osobne pomieszczenia by nikt nikomu nie wsadził regulamin rozroby od razu pala po łbie ustawę napisać i legalnie zrobić w Polsce co chcą młodzi chcą palić trawę ja nie namawiam nie popieram ale niech dorośli decydują o sobie myślę że bary z kulturą i zachowaniem by były. Myślę że by udało się na 100
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny humor, cały dzień na czczo, lekkie zmęczenie po przepracowanym tygodniu

 

‌Sytuacja rozgrywała się pod koniec listopada, spadł lekki śnieg karton kurzył się już w szufladzie miesiąc więc postanowiłem że powoli trzeba się szykować na zażycie. W sobotni poranek miałem bardzo dobry humor, szybki telefon do przyjaciela nazwijmy go X i umówieni byliśmy na wieczorny trip. 

  • Marihuana

Domek w lesie wraz z kumplem M, Pozytywne nastawienie , czysty umysł , ekscytacja nadchodzącym doświadczeniem

Dwa tygodnie przed tripem , będąc z kumplem porobieni znaczącą ilością MJ wpadliśmy na pomysł by przeżyć coś większego. Mieliśmy na myśli Domek w lesie w którym mieliśmy zamiar spędzić trip . Gdy dotarliśmy na miejsce zaczęliśmy spożywac manga , po jednym na głowie . Dzięki mircenowi zawartemu w owych owocach THC zyskuje całowicie inne działanie - głębsze, bardziej mistyczne oraz  wydłużony czas działania. 

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).

  • Dekstrometorfan

Prolog

DXM zażywałem niejednokrotnie, przez pewien czas niemal codziennie. Oczywiście substancja ta, jeśli jest brana zbyt często, szybko traci swój urok- chciałem więc opisać dwa najciekawsze tripy w moim życiu. Najciekawsze? Nie, to nieodpowiednie słowo... Najbardziej odmienne, najmniej DXMowe? Miałem kilka bardziej przyjemnych, głębokich tripów, ale te dwa były po prostu inne- czułem się, jakbym wziął całkowicie inną substancję. Oczywiście, nie było to możliwe- chyba że aptekarz postanowił dać mi coś, co sam uwarzył w piwnicy zamiast Acodinu.

randomness