Rozbity gang handlarzy narkotyków

Jedenaście osób podejrzewanych o handel narkotykami zatrzymali policjanci w Skierniewicach. Podczas akcji postrzelony został jeden z funkcjonariuszy - przez swojego kolegę

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

3622
Jedenaście osób podejrzewanych o handel narkotykami zatrzymali w sobotę policjanci w Skierniewicach. Podczas akcji postrzelony został jeden z funkcjonariuszy - przez swojego kolegę.

W akcji o kryptonimie "Walentynka" zatrzymano jedenaście osób w wieku od 17 do 30 lat, w tym dwie kobiety. W sobotę rano 60 policjantów z Łodzi, Skierniewic i Łowicza wkroczyło jednocześnie do kilkunastu mieszkań w Skierniewicach. - Znaleźliśmy marihuanę, amfetaminę, haszysz, anaboliki, konopie indyjskie i nasiona, wagę laboratoryjną, fajki wodne i tzw. fifki oraz dużą ilość pustych dilerek - informuje podinsp. Witold Kozicki, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - W mieszkaniach była też broń palna, telefony komórkowe i dokumenty świadczące o przestępczej działalności grupy.

Podczas zatrzymywania jednego z mężczyzn postrzelony został w nogę skierniewicki policjant. W trakcie wyciągania dilera z samochodu wystrzeliła broń jego kolegi. Policjant trafił do szpitala, a okoliczności wypadku bada prokuratura.

Rozpracowanie grupy zajęło policjantom kilka miesięcy. Gang był doskonale zakonspirowany, transakcje odbywały się m.in. za pomocą telefonów i haseł. Narkotyki były rozprowadzane wśród uczniów miejscowych szkół średnich, na dyskotekach i w pubach. Gang handlował także sterydami w skierniewickich siłowniach. Przestępcy zaopatrywali się w narkotyki u hurtowników w Warszawie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

PAJK (niezweryfikowany)

HWDP
JCK (niezweryfikowany)

kurwa teraz u nas jest problem zielsko zalatwic... wszyscy sie pekaja... jebane suki!
Ripmov (niezweryfikowany)

Nie martwcie sie niedlugo wystrzelaja sie sami.
Jarcyn (niezweryfikowany)

Ja nikogo nie namawiam ale jedyne wyjscie to posiac i miec swoje. Polak potrafi.
Rahshy (niezweryfikowany)

Przestępcy zaopatrywali się w narkotyki u hurtowników w Warszawie. <br> <br>A tych hurtownikow to juz nie zlapali??? ehh... no tak tylko plotki lapia... jebanych dresikow z kozikiem i 5g MJ... a jebane garniturki zarabiaja grube $$$$ ...... coz to polska... =P
antydresik (niezweryfikowany)

Przestępcy zaopatrywali się w narkotyki u hurtowników w Warszawie. <br> <br>A tych hurtownikow to juz nie zlapali??? ehh... no tak tylko plotki lapia... jebanych dresikow z kozikiem i 5g MJ... a jebane garniturki zarabiaja grube $$$$ ...... coz to polska... =P
umberto eco (niezweryfikowany)

Przestępcy zaopatrywali się w narkotyki u hurtowników w Warszawie. <br> <br>A tych hurtownikow to juz nie zlapali??? ehh... no tak tylko plotki lapia... jebanych dresikow z kozikiem i 5g MJ... a jebane garniturki zarabiaja grube $$$$ ...... coz to polska... =P
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.


  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Czwartkowy wieczór, około 10 grudnia 2010 (nie mam dokładnej daty). Spokojny, ale zniecierpliwiony żeby spożyć nową substancję. Trochę zniechęcony negatywną opinią Hyperreala, jednak to się zmieniło :D

Większość danych z eksperiencji mam zapisane na telefonie w formie luźnych, nie do końca trzeźwych notatek, ale staram się przypomnieć szczegóły jak najbardziej się da. Czasy są przybliżone, zresztą potem straciłem poczucie więc będę mówił w skrócie...

21: punkt 0, spożycie długo przygotowywanej substancji. Trzeba było połknąć trochę słonej wody gdyż zfiltrowanie tego nie było proste, ale następnym razem już szło łatwiej i bez trucia się solą.

  • Benzydamina

Waga: 50kg (mało jak na mój wiek :| )


Wiek: 18 lat

  • Bad trip
  • LSD
  • LSD-25

Delikatna nerwowość, ale też ekscytacja wywołana wyczekiwanym pierwszym razem na kwasie. Stresujący tydzień, dzień wcześniej zdane prawko, co poprawiło mi bardzo humor. Miejsce: dom ziomka, brałem z dziewczyną, najlepszym przyjacielem, jego dziewczyną i paroma innymi ludźmi, których wcześniej nie znałem.

Piszę ten tripraport, aby spróbować poukładać sobie w głowie i przypomnieć co się działo tamtego wieczoru i przy okazji się tym z kimś podzielić. Ramy czasowe nie będą zbyt dokładne, ponieważ całkowicie straciłem poczucie czasu, także nie sugerujcie się nimi za bardzo.