Raport Unii Europejskiej o narkomanii w Europie

Według ostatniego raportu najbardziej rozpowszechniony nielegalny narkotyk w Unii Europejskiej to marihuana.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

4626


Rozmawia Aleksandra Stelmach

Co roku Unia Europejska ogłasza raport o narkotykach przygotowany przez Europejskie Centrum Monitoringu Narkotyków i Uzależnień od Narkotyków (EMCDDA). Ostatni raport po raz pierwszy jest poświęcony również krajom Europy Środkowej i Wschodniej

ALEKSANDRA STELMACH: Według ostatniego raportu najbardziej rozpowszechniony nielegalny narkotyk w Unii Europejskiej to marihuana. W całej Europie odsetek ludzi, którzy palili lub palą marihuanę, jest coraz bardziej zbliżony m.in. z tego powodu, że wzrósł on w Grecji, Finlandii oraz w Europie Środkowej i Wschodniej. Czy kraje te "nadrabiają zaległości"?

ALEXIS GOOSDEEL odpowiedzialny w EMCDDA za kontakty międzynarodowe: W krajach Europy Środkowej i Wschodniej widać dwie tendencje. Po pierwsze, coraz więcej uczniów ma kontakt z narkotykami. Między 1995 a 1999 r. we wszystkich krajach tego regionu odsetek 15-16- latków, którzy przynajmniej raz w życiu zażyli narkotyk, podwoił się. Wyjątkiem są Czechy, gdzie już wcześniej odsetek dzieci mających kontakt z narkotykami był wysoki, dlatego wzrósł on "tylko" półtora raza. Młodzi najczęściej sięgają po marihuanę, znacznie rzadziej po inne narkotyki, np. ekstazy, amfetaminę czy LSD.

Po drugie, w całej Europie Środkowej i Wschodniej zmieniają się też same narkotyki i sposoby ich przyjmowania. Lokalnie produkowane narkotyki, jak kompot w Polsce, są wypierane przez substancje z importu, głównie przez heroinę.

Mieliśmy sygnały, że pod koniec lat 90. w niektórych miastach, np. Warszawie, ludzie zaczęli palić heroinę. Wydawało im się to o wiele bardziej "nowoczesne" niż jej wstrzykiwanie - bo przecież wstrzykiwały sobie kompot tylko stare ćpuny. Oczywiście palenie heroiny jest zachowaniem mniej ryzykownym niż jej wstrzykiwanie, ale do czasu. Wystarczy bowiem, by spadła jakość i czystość heroiny, a wówczas znajdzie się pewna grupa ludzi, którzy najprawdopodobniej zmienią nawyki i zaczną heroinę brać dożylnie.

Tegoroczny raport sygnalizuje inne niebezpieczeństwo - w niektórych krajach rośnie liczba zakażeń wirusem HIV wśród osób przyjmujących narkotyki dożylnie. Dlaczego?

RICHARD HARTNOLL zajmujący się w EMCDDA epidemiologią: Z różnych przyczyn. Np. duży wzrost zakażeń HIV w Finlandii można tłumaczyć tym, że kraj ten wcześniej nie miał doświadczeń z narkotykami. Finowie czuli się bezpiecznie również dlatego, że np. w sąsiedniej Szwecji wskaźniki te były niskie, ale już u innego sąsiada - w Rosji - odsetek osób przyjmujących narkotyki dożylnie był wysoki. Powody były więc dwa - brak świadomości i stanu pogotowia oraz "niebezpieczny" sąsiad.

Natomiast do Portugalii fala zakażeń HIV dotarła później, więc teraz kraj ten przeżywa obecnie to, czego Hiszpania czy Francja doświadczyły jakieś dziesięć lat temu. Z drugiej strony grupa ludzi przyjmujących narkotyki dożylnie jest w Portugalii społecznie bardzo zmarginalizowana - to są osoby bardzo biedne, bez wykształcenia, żyjące w strasznych warunkach sanitarnych i zdrowotnych, nie jest więc zaskoczeniem, że w takim tempie szerzą się wśród nich wszelkie choroby zakaźne, także HIV i AIDS.

A. G.: - Tak naprawdę nie wiemy jednak, jaki jest procent ryzykownych zachowań wśród ludzi wstrzykujących sobie narkotyki. Np. w Grecji wskaźnik ryzykownych zachowań [np. wspólnego używania tej samej strzykawki - red.] jest bardzo wysoki, natomiast wskaźnik zachorowań na AIDS - bardzo niski. Oznacza to, że ludzie, którzy przyjmują narkotyki dożylnie, nie mają AIDS po prostu przez przypadek. Skąd to wiemy? Stąd, że ta sama grupa ludzi uzależnionych, tą samą drogą - poprzez wspólną strzykawkę, o wiele częściej zakaża się wirusowym zapaleniem wątroby.

Są już szacunki, jakie w przyszłości będą ekonomiczne skutki narkomanii. Leczenie chorób związanych z zażywaniem narkotyków - HIV oraz wirusowego zapalenia wątroby typu B i C - ma kosztować kraje UE ok. 1,9 mld euro rocznie - czyli pół proc. całego budżetu Piętnastki na opiekę zdrowotną!

A. G.: - Koszty związane z HIV obciążą budżet krajów UE najszybciej i będą rozciągnięte w czasie, bo dziś ludzie z HIV żyją dłużej. Za to prawdziwą epidemiologiczną i finansową bombą może się okazać WZW. W niektórych krajach nawet 80 proc. ludzi zażywających dożylnie narkotyki ma WZW typu C, trzeba się więc liczyć z faktem, że sporo z nich będzie miało kłopoty ze zdrowiem, a np. za dziesięć lat pewien procent zachoruje na raka lub marskość wątroby - choroby, których leczenie jest bardzo drogie.

Czy w Polsce - podobnie jak w tych sześciu krajach UE - może również nastąpić wzrost zakażeń na HIV wśród uzależnionych?

A. G.: - W Polsce ten problem zaistniał już wtedy, gdy narkomani zaczęli wstrzykiwać sobie kompot. Ale ryzyko nadal istnieje, bo narkomani są grupą, która nie przejawia stabilnych zachowań. Mogą przecież przestać palić heroinę i zacząć ją przyjmować dożylnie.

W momencie ogłaszania tegorocznego raportu EMCDDA pojawiły się pogłoski, że talibowie upłynniają zapasy narkotyków. Jaki to będzie miało wpływ na sytuację w Europie?

A. G.: - To nie są jeszcze informacje potwierdzone, ale należy się spodziewać, że do Europy, prawdopodobnie także do Polski, zacznie docierać więcej heroiny. Pierwszym tego przejawem będzie wzrost przypadków konfiskowania heroiny przez służby celne tych krajów, które prowadzą aktywną politykę antynarkotykową. Można też założyć, że skoro będzie większa podaż narkotyków, to spadną też ceny. Możliwe, że w niektórych regionach nastąpi wzrost spożycia heroiny, ale może być i tak, że w innych regionach rynek się nasyci i konsumentów heroiny nie przybędzie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Autor: Gwynnbleid

Uczestnicy: Ja i X

Wiek: Obaj po 22

Doświadczenie: MJ, DXM, Poppers, Kodeina, no i LSD

S&S : całkiem dobre nastawienie, polanka na odludziu

Substancja : Hoffmann z Holandii

W końcu nadszedł czas na spróbowanie tak oczekiwanego kwasa. Nigdy nie próbowałem, nie wiedziałem czego się spodziewać, jakie będą efekty no i ile LSD zawiera blotter.

Na tripa namówiłem znajomego. Nazwiemy go X.

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Wciągnięcie było spontaniczne, w kiepskim humorze z powodu spiny z rodzicami, w domu w niewielkim pokoju, kilka dni przed świętami, bez wielkich oczekiwań, samotnie, aby zobaczyć jak to w końcu jest

Jest około godziny 17. Zwijam się do domu, bo miało być palenie, a palenia nie było. Lekko wkurzona dostaję wiadomośc od rodziców, że dziś pora na przedświąteczne porządki. Chodzę zdenerwowana, ale za chwilę znikam w głąb swojego pokoju. 

  • 2C-I

2C-I





nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-jodofenetyloamina





W roku 2001 zainteresowały się nią wytwórnie chemiczne \'szarej strefy\' szukające legalnej substancji podobnej do 2C-B. Zaczęto ją sprzedawać na coraz wiekszą skalę, substancja zdobyła uznanie i ciągle powiększającą się popularność. Wkrótce zaczęto ją sprzedawać w duńskich smartshopach pod nazwą "Soma", co jednak spowodowało szybką delegalizację tej substancji w tym kraju.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

randomness