Psylocybina pomaga radzić sobie z bólem odrzucenia społecznego

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice News USA
Helen Donahue

Odsłony

803

Nie jest tajemnicą, że substancje psychoaktywne mają wielu zwolenników, którzy wierzą, że mogą być ona dobroczynne dla zdrowia - MDMA jest stosowane w leczeniu PTSD a kwas może najwyraźniej zwiększyć twoją kreatywność symulując działanie mózgu niemowlęcia. Teraz okazuje się, że z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Zurychu wynika, że grzyby mogą pomóc w terapii lęku społecznego.

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina - "magia" obecna w magicznych grzybkach - zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

Kierująca badaniami dr Katrin Preller postanowiła sprawdzić, jak psylocybina wpływa na obszar mózgu zaangażowany w odczuwanie "bólu odrzucenia społecznego" czyli tego gównianego uczucia, gdy twój przyjaciel cię lekceważy lub ktoś bezlitośnie miażdży cię werbalnie w barze. Na potrzeby badania Preller jego uczestnicy wzięli udział w (wirtualnej) grze w łapanie piłki, z której powoli byli wykluczani. Niektórzy uczestnicy otrzymali psilocybinę, podczas gdy inni nie połknęli placebo.

Ankiety wypełnione po tym ćwiczeniu z odrzucenia pokazały, że uczestnicy będący na grzybkach dostrzegli, że byli odrzucani, ale nie odczuwali tego zbyt boleśnie. Nadal mieli poczucie jedności z pozostałymi graczami.

Jak poinformował Washington Post, badanie sugeruje, że w niektórych przypadkach, psylocybina może okazać się bardziej skuteczne niż tradycyjne leki przeciwdepresyjne, ponieważ oddziałuje na specyficzne (serotoninowe), receptory związane z odczuwaniem lęku i depresji z większą selektywnością niż leki na receptę dostępnych obecnie na rynku.

Oceń treść:

Average: 10 (4 votes)

Komentarze

jiughil (niezweryfikowany)
Nie mnie to oceniać, ale ktoś kto chociaż raz jadł grzybki, wie, że społeczeństwo się wtedy nie liczy, bo im więcej ludzi tym gorszy trip:P
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".

 

Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)

 

Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.

Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.

 

 

 

  • Dekstrometorfan

Dnia dzisiejszego, tj. 07.12.2002 postanowiłem wraz z dwoma kumplami

pierwszy raz spróbować dekstrometorfanu, w skrócie DXM. Wybór padł na lek

Acodin, mimo tego że jest on tylko i wyłącznie dostępny na receptę.

Acodin udało się kupić dopiero w trzeciej aptece, przy ściemnianiu że mama jest

chora, i znajomy lekarz ją zbadał w domu, i niefartem zapomniał recept :-P

Pani przystała na to, i podała specyfik, 30 tabletek 5,60 groszy.

Po powrocie na osiedle rozeszliśmy się na obiady do domów (zjadłem

  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej