Psylocybina pomaga radzić sobie z bólem odrzucenia społecznego

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice News USA
Helen Donahue

Odsłony

887

Nie jest tajemnicą, że substancje psychoaktywne mają wielu zwolenników, którzy wierzą, że mogą być ona dobroczynne dla zdrowia - MDMA jest stosowane w leczeniu PTSD a kwas może najwyraźniej zwiększyć twoją kreatywność symulując działanie mózgu niemowlęcia. Teraz okazuje się, że z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Zurychu wynika, że grzyby mogą pomóc w terapii lęku społecznego.

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina - "magia" obecna w magicznych grzybkach - zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

Kierująca badaniami dr Katrin Preller postanowiła sprawdzić, jak psylocybina wpływa na obszar mózgu zaangażowany w odczuwanie "bólu odrzucenia społecznego" czyli tego gównianego uczucia, gdy twój przyjaciel cię lekceważy lub ktoś bezlitośnie miażdży cię werbalnie w barze. Na potrzeby badania Preller jego uczestnicy wzięli udział w (wirtualnej) grze w łapanie piłki, z której powoli byli wykluczani. Niektórzy uczestnicy otrzymali psilocybinę, podczas gdy inni nie połknęli placebo.

Ankiety wypełnione po tym ćwiczeniu z odrzucenia pokazały, że uczestnicy będący na grzybkach dostrzegli, że byli odrzucani, ale nie odczuwali tego zbyt boleśnie. Nadal mieli poczucie jedności z pozostałymi graczami.

Jak poinformował Washington Post, badanie sugeruje, że w niektórych przypadkach, psylocybina może okazać się bardziej skuteczne niż tradycyjne leki przeciwdepresyjne, ponieważ oddziałuje na specyficzne (serotoninowe), receptory związane z odczuwaniem lęku i depresji z większą selektywnością niż leki na receptę dostępnych obecnie na rynku.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

jiughil (niezweryfikowany)

Nie mnie to oceniać, ale ktoś kto chociaż raz jadł grzybki, wie, że społeczeństwo się wtedy nie liczy, bo im więcej ludzi tym gorszy trip:P
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Smutek, zamartwianie się na zapas. Własny pokój pozbawiony światła.

Pojechałem do prawie centrum miasta, żeby zrobić znienawidzoną przeze mnie podróż między aptekami. Kiedyś, jak dobrze pamiętam była w tym szczypta jakieś adrenaliny, nie rozumiem, skąd ona się brała, lecz teraz miałem zupełnie inny problem. W mojej głowie od czasu do czasu gra muzyka, której wcześniej nie słyszałem i jest to ciekawe na swój sposób. Czasem natomiast wciąż i naokoło słyszę niezrozumiałe głosy dwóch ludzi, którzy tak jakby, kłócą się ze sobą. Nie rozumiem ani słowa, ale mętlik w głowie nie pomaga w farmaceutycznych zakupach.

  • Powój hawajski
  • Powoje

Set & Setting - pokój kumpla, ogród, piwnica do zgromadzeń towarzysko-narkotycznych, mój balkon, mój pokój. Pogoda - słoneczny dzień, ciepła noc. Nastawienie - znakomite, w końcu to początek 6 miesięcznych wakacji.

Substancja: LSA - 10g Morning Glory dopalane ociupinką trawy, Smart Shivą i Konkretem (tak wiem, dla co poniektórych z was to profanacja, ale to mój trip, nie wasz)

Wiek: 19 lat.

  • Marihuana

Wiosna

wiek - 22

doświadczenie: alkohol, zioło

Zaczęło się tak:

13:00

Dzień wcześniej wpadłem na pomysł, żeby kupić 1 g (na użytek własny - nie pale dużo - pale rzadko). Ustawiłem sie u kumpla - wytrawnego gracza. Wiadomo, 1 lufa z nim na sprawdzenie towaru. Mi pasuje, jemu chyba też. Biorę swoja 1/2 żura (1g) i lecę

do domu. Mam dzisiaj chęć na samotne palenie. Trzeba dodać że pokłóciłem sie akurat z laską - wcześniej melanżowałem (alkohol) jakieś 400km od miejsca zamieszkania...

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego, rave, techno, wypad ze znajomymi

Witam wszystkich 

Zaznacze na wstępię, że to mój pirwszy TR dlatego proszę o wybaczenie w kwestii pojawijących się błędów oraz o zwrócenie uwagi w komentarzu, na pewno się dostosuję do porad odnośnie pisania jak i substancji.

Jest to opowieść o moim pierwszym locie, który zagwarantował mi PopSmoke ([R.I.P]). Na dzień dzisiejszy jestem już po trzecim podejsciu do MDMA w formie piguł, jednak opowiem tylko ten najlepszy czyli pierwszy. Jak później się okazało wszysycy zawansowani wyjadacze mieli racje... nigdy go nie zapomnę i zmienił on troche postrzeganie na świat...