REKLAMA




Psychodeliczny napój może rozwiązać najtrudniejszy konflikt na Bliskim Wschodzie

Picie ayahuaski może stać się remedium na konflikt izraelsko – palestyński. Pozwala ona zrozumieć racje kogoś, kogo się szczerze nienawidzi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Jan Sochaczewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

402

Sierpniowa konferencja na temat substancji psychoaktywnych w Londynie ujawniła nowe zastosowanie słynnego wywaru szamanów z Ameryki Południowej. Poza szansą na leczenie ludzi z alkoholizmu czy powstrzymanie alzheimera, picie ayahuaski może stać się remedium na konflikt izraelsko – palestyński. Pozwala ona zrozumieć racje kogoś, kogo się szczerze nienawidzi.

- LSD i podobne jej substancje są zdolne zmieniać naszą percepcję rzeczywistości. W większości uznane za narkotyki, przeżywają obecnie swój naukowy renesans. Badacze coraz chętniej wracają do eksperymentowania z nimi w terapii. Mają pomagać w różnych stanach chorobowych, od depresji po uzależnienia – donosi brazylijski dziennik ”Folha de Sao Paulo”.

Jeden z panelistów Breaking Convention, Ben Sessa z Imperial College w Londynie, pochwalił się niemal 100 proc. sukcesem w wyleczeniu swoich pacjentów od uzależnienia od alkoholu. W trwającej 8 tygodni terapii brytyjski psychiatra podawał 11 osobom MDMA (główny składnik exstasy). 9 miesięcy później tylko jedna osoba wróciła do dawnego stylu życia.

W Stanach Zjednoczonych MDMA jest na ostatniej prostej do uzyskania statusu leku. Federalna Administracja Leków (FDA) zamierza dopuścić tę półsyntetyczną substancję psychoaktywną do użycia w psychoterapii osób z zespołem stresu pourazowego. Znana od tysięcy lat i w pełni naturalna, ayahuasca zanim zyska ten poziom urzędniczej akceptacji musi przejść długą drogę przez laboratoria.

Pierwsze naukowe doniesienia o jej możliwościach budzą spore zainteresowanie w środowisku medycznym. M.in. neurobiolog Stevens Rehen z Brazylii osiąga ciekawe wyniki w pracach nad leczeniem alzheimera. Sporą sensację podczas Breaking Convention wzbudził swoim wykładem Leor Roseman z lmperial College. Dostrzegł on w przyrządzanym przez szamanów wywarze z pnączy roślin banisteriopsis caapi oraz chacruna (to jedna z najczęstszych możliwych kombinacji) odpowiedź na konflikt izraelsko-palestyński.

Roseman eksperymentował na 18 Żydach i 13 Palestyńczykach, Muzułmanach i Chrześcijanach. Uczestnicy badania żyją na co dzień w Izraelu lub Palestynie. Pita przez nich psychodeliczna nalewka, zanotował badacz, pozwoliła całej grupie na głęboko przeżywaną rekoncyliację. - Pojąłem [pijąc ayahuaskę – red.] jak bardzo moja antyżydowska działalność, nawet ten zwykły, pozbawiony przemocy aktywizm, była oparta na głębokiej nienawiści do drugiego człowieka – powiedział jeden z Palestyńczyków. Jeden z Żydów opisał reakcję na tradycyjne arabskie pieśni. – Słyszysz język, którego nienawidzisz najbardziej na świecie, i nagle on wywołuje w tobie falę światła i miłości – przekonywał.

Swoje przeżycia związane z piciem ayahuaski opisał też niedawno Michał Kiciński, współzałożyciel CD Project. Jest jedną z osób odpowiedzialnych za sukces gry komputerowej ”Wiedźmin”. Osiągnięcie tego obarczone było olbrzymim stresem. Spotkanie z szamanem i wypicie wywaru z psychodelicznych roślin otworzyło przed nim nową rzeczywistość.

- Ayahuasca poszerza świadomość, pokazuje jedną sytuację z wielu różnych perspektyw. Pomaga zrozumieć głębokie przyczyny trudności napotykanych w życiu. Pomaga ułożyć relacje z innymi, lepiej ich zrozumieć. Pokazuje też, czym jest prawdziwa bezwarunkowa miłość. Ale uwaga, to nie jest panaceum na wszystkie problemy. Tak jak medytacje mógłbym polecić niemalże każdemu, tak z ayahuascą byłbym bardzo ostrożny. Myślę, że dla wielu zdecydowanie lepsze są klasyczne metody terapeutyczne, w których może kroki stawia się w spokojniejszym tempie, ale są bardziej ugruntowane – wyznał Kiciński.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Fluoksetyna

To była smutna sobota, miałam maksymalnego doła, siedziałam sama w domu. Postanowiłam to jakoś wyleczyć.

  • Marihuana


Nazwa substancji : Canabis indica


poziom doświadczenia użytkownika : srednio, raz na tydzien,dwa tyg od 1 roku

"set & setting" : nie palilem miesiac czasu, wczesniej raz na tydzien to bylo minimum , srednio 2-3 razy na tydzien , obiecalem sobie ze nie bede palic do piatku , zlamalem przysiege i zapalilem w poniedzialek ( 4 dni przed obiecana data)



Wszytsko zaczelo sie tak :


  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • 1P-LSD
  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • MDMA
  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

W raporcie, edytor mi się krzaczy.

Cześć. To będzie pierwszy i prawdopodobnie ostatni (:D) raport w moim  życiu. Nie chodzi o to, że wbrew temu co mówiłem wczoraj nie zamierzam więcej ćpać, ale dlatego, że chyba nigdy więcej nie przeżyje czegoś tak głębokiego i realnego jak to.

randomness