Psychoaktywna jazda

Policjanci i toksykolodzy alarmują, że coraz częściej kierowcy prowadzą pod wpływem środków odurzających

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Polski

Odsłony

5344

Niesposób oszacować, ile osób w Polsce prowadzi samochody będąc pod wpływem narkotyków. Policjanci przewidują, że liczba ujawnianych przypadków w najbliższym czasie wzrośnie, w sobotę weszło bowiem w życie rozporządzenie umożliwiające w czasie drogowej kontroli badanie śliny kierowcy. Problem w tym, że brakuje testerów do wykrywania narkotyków. Za prowadzenie auta pod wypływem środków odurzających grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wystarczy wejść do któregoś z krakowskich nocnych pubów, aby wyczuć zapach marihuany i zobaczyć bawiących się młodych ludzi przy stole, na którym nie ma alkoholu. - Są jedynie napoje chłodzące oraz kluczyki do samochodów - mówi jeden z wywiadowców z sekcji obserwacji krakowskiej policji.

Potem uczestnicy imprezy ruszają swymi samochodami z piskiem opon. Jeżdżą szybko i nie sprawiają wrażenia pijanych. W niektórych miastach organizują noce wyścigi.

Docent Maria Kała, toksykolog z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie (gdzie wykonuje się większość badań potwierdzających obecność narkotyków we krwi) twierdzi, że rośnie liczba kierowców powodujących wypadki i kolizje w stanie odurzenia. W jej pracowni rocznie badanych jest kilkaset próbek krwi. W dwustu odkryto zawartość środków odurzających. - Do 1999 roku było znacznie mniej takich przypadków i dotyczyły one przede wszystkim morfiny. Od kilku lat coraz częściej natrafiamy na amfetaminę i jej pochodne np. ecstasy albo marihuanę, heroinę lub haszysz - dodaje Maria Kała. - Badanie śliny z pomocą specjalnych testów umożliwia jedynie sprawdzenie, czy kierowca użył środków psychoaktywnych. Ustalić, czy znajduje się pod ich wpływem, można tylko po zbadaniu krwi.

Zatem usankcjonowane przez ministra zdrowia policyjne badanie śliny kierowców jest jedynie wstępnym badaniem. Na Śląsku, gdzie do patroli trafiło 400 narkotesterów, ogłoszono sukces tej akcji. Tymczasem, by nie traktować przebadanej osoby jako sprawcy wykroczenia drogowego, lecz przestępstwa, konieczne jest pobranie krwi i przeprowadzenie analiz. A to oznacza dla policji koszt od 700 do 900 złotych za przebadanie każdej próbki.

Nie wszędzie nawet wstępna selekcja odurzonych kierowców jest możliwa. Np. policjanci w województwie zachodniopomorskim nie mają w ogóle narkotesterów (każde urządzenie kosztuje ok. 65 zł) i sprawdzają stan prowadzących na oko.

W Małopolsce policja drogowa czeka na specjalne mierniki, jakie mają zostać kupione przez Komendę Główną z unijnych środków. - To mają być elektroniczne testery wielokrotnego użycia, kierowca musi splunąć na specjalny papierek, a potem przenośne minilaboratorium natychmiast dokona analizy - mówi młodszy inspektor Józef Gawlik, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Krakowie. - Sądzimy, że z czasem przydatność takiego sprzętu będzie coraz większa. W czerwcu aż pięciu kierowcom podejrzanym o jazdę pod wpływem środków odurzających musieliśmy pobrać próbki krwi. W tym roku w województwie małopolskim zatrzymano 15 kierowców, co do których zachodziło podejrzenie, że są pod wypływem środków odurzających.

Specjaliści potwierdzają, że policjanci nadal często mają problem ze stwierdzeniem, czy dana osoba jest pod wpływem środków odurzających lub pobudzających. Szczególnie, gdy w grę wchodzi niewielka dawka. Nie dotyczy to tylko narkotyków, ale także leków, których ubocznym działaniem jest obniżenie sprawności psychofizycznej kierowcy (ich urzędowa lista liczy ponad 300 pozycji).

- Środki psychokatywne najczęściej powodują, że kierowcy nie mają wyczucia odległości, wydaje im się, że jadą 40 kilometrów na godzinę, podczas gdy pędzą z szybkością dwukrotnie większą - tłumaczy prof. Janusz Pach, szef Instytutu Toksykologii Collegium Medium UJ.

Zdaniem Marii Kały, analiza zachowań przypadków badanych w IES potwierdza, że prowadzący jechali zazwyczaj za szybko, zmieniali stale pasy ruchu, co chwilę przyspieszali i hamowali.

MAREK DĘBICKI

Antynarkotykowe testery wykorzystywane są m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i w krajach skandynawskich. Działają tam nawet specjalne patrole, które kontrolują osoby przenoszące się z jednej dyskoteki do drugiej.

W Belgii przy drogach ustawiane są specjalne autobusy, w których znajduje się toaleta, minilaboratorium i policyjny pokój przesłuchań. Wynik badania moczu jest znany po kilku minutach i kierowca albo jedzie dalej, albo zmuszony jest przerwać podróż.

Europejskie policje używają przeróżnych urządzeń sprawdzających obecność środków odurzających w organizmie kierowcy. Badania finansowane przez Unię Europejską wykazały, że najbardziej przydatne do badań jest wykorzystanie śliny. Inne urządzenia wykorzystują jako materiał do analiz mocz lub pot. Różne testery mogą wykrywać różną liczbę substancji.

Zdaniem toksykologów w polskich warunkach niezbędne jest urządzenie rozpoznające przynajmniej pięć najczęściej używanych substancji odurzających: opiatów (morfiny i heroiny), THC (czynnego składnika marihuany), amfetaminy, kokainy i barbituranów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

Ja po tehacu jade wolno i ostroznie. <br>duzy fplyw ma muza jakiej sucham w furze
shahid (niezweryfikowany)

te napoje chłodzące to po co? <br>bo niby maryja powoduje przegrzewanie się organizmu <br>i to mówi niby ktos w temacie <br>przeciez to od razy wiadomo że w gre wchodzi E albo amfa
scr (niezweryfikowany)

te napoje chłodzące to po co? <br>bo niby maryja powoduje przegrzewanie się organizmu <br>i to mówi niby ktos w temacie <br>przeciez to od razy wiadomo że w gre wchodzi E albo amfa
behem0t (niezweryfikowany)

mam kumpla ktory jezdzi naprawde swietnie :) i jest jedna z niewielu osob z ktora po paleniu nie boje sie jedzic. ale po alko nie wsiada do fury. w sumie to po paleniu mozna jezdzic, zalezy jak sie czujesz i na ile kumasz ;) ja bym sie bal ...
he (niezweryfikowany)

a moj wujek alkoholik to dobrze prowadzi dopiero po 2x50mlwutki,,,
.chudy. (niezweryfikowany)

&quot;Od kilku lat coraz częściej natrafiamy na amfetaminę i jej pochodne np. ecstasy albo marihuanę, heroinę lub haszysz - dodaje Maria Kała&quot;. Marihuana pochodna od amfetaminy : )
wid (niezweryfikowany)

a moj wujek alkoholik to dobrze prowadzi dopiero po 2x50mlwutki,,,
ss55 (niezweryfikowany)

jak oszukać tester na śline ? <br>po jakim czasie nie wykryje że jarałeś ziele ?
ss55 (niezweryfikowany)

Jak oszukać tester na śline ? <br>Po jakim czasie nie wykryje że jarałeś ?
menta (niezweryfikowany)

masakryczny artykul wiemy jak jest ale kosmosy wymyślaja:] dziennikazyki,mnie za palenie to raczej nie wyrzucaja tulko wyczesuja przemili panowie ochoroniaze :P rajdy :D ciekawe jak muj bąk 650 cc idzie bokiem :OO moge tylko zima doświadczyc :} <br> <br>ja im sliny nie dam! niech sam wezmie to mu z jezyczkiem dam:D głupi pies szczeka :P <br> <br> <br>
kill-kill (niezweryfikowany)

a moj wujek alkoholik to dobrze prowadzi dopiero po 2x50mlwutki,,,
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

poranek we własnym domu pewnej wietrznej soboty, pozytywne nastawienie.

Zanim przejdę do właściwego TR, chciałbym napisać czemu w ogóle go piszę. Po pierwsze na pewno nie po to, byś dowiedział się, drogi czytelniku, jak działa dxm. Takich raportów jest na tej stronie od ch*ja i jeszcze trochę, spójrzmy prawdzie w oczy - czytając ten konkretny, nie dowiesz się prawdopodobnie niczego nowego. Mimo to, ostatnimi czasy dane mi było zaobserwować pewien spór: niektórzy twierdzą, iż grejpfrut zupełnie im nie pomógł, inni zachwalą jego działanie. Po pierwszej próbie z tym cytrusem zdecydowanie mogę zaliczyć się do tych drugich.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje. 

  • Efedryna

Od pewnego czasu eksperymentuję z różnymi substancjami narkotykopodobnymi.

Pośród mych działań najbardziej oryginalne (i może nawet śmieszne) było

palenie herbaty, czy liścia laurowego z fifku. Oczywiście do obu

`przysmaków` już na pewno nie powrócę i szczerze nie polecam komukolwiek

tych specyfików.