Przymusowe leczenie osoby uzależnionej od alkoholu

Jak wygląda w Polsce procedura postępowania wobec osoby uzależnionej od alkoholu, która nie chce dobrowolnie poddać się terapii? W jakich sytuacjach możliwy jest przymusowy odwyk i co dzieje się w przypadku, gdy alkoholik ignoruje sądowe wezwanie do leczenia odwykowego?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Medycyny
Mateusz Kępa
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

182

Jak wygląda w Polsce procedura postępowania wobec osoby uzależnionej od alkoholu, która nie chce dobrowolnie poddać się terapii? W jakich sytuacjach możliwy jest przymusowy odwyk i co dzieje się w przypadku, gdy alkoholik ignoruje sądowe wezwanie do leczenia odwykowego?

Pacjent, co do zasady, posiada możliwość decydowania, czy poddać się leczeniu. Każda sytuacja, w której terapia ma charakter przymusowy, wymaga jasno określonej ścieżki prawnej. Przejrzystość i celowość przepisów uprawniających do leczenia wbrew woli pacjentów powinna być emblematyczna dla współczesnego państwa prawa. Niestety, procedura postępowania wobec osób nadużywających alkoholu pozostawia wiele wątpliwości.

Przymusowe badanie osoby uzależnionej od alkoholu

Przede wszystkim zobowiązanie do leczenia osoby nadużywającej alkoholu wymaga przebadania jej przez biegłego. Skierowanie na badanie może wydać gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych z własnej inicjatywy lub na wniosek osoby uzależnionej.

Komisja wydaje skierowanie, sprawdzając, czy wystąpiły przesłanki ustawowe, takie jak: związek nadużywania alkoholu z rozkładem życia rodzinnego, demoralizacją małoletnich czy uchylaniem się od obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny albo systematyczne zakłócanie spokoju lub porządku publicznego. Jeśli tak, uzależniony może zostać skierowany na badanie.

Opinia wydana przez biegłego ma na celu określenie stanu uzależnienia od alkoholu i wskazanie rodzaju zakładu leczniczego, gdzie alkoholik mógłby uzyskać pomoc. Teoretycznie wydanie opinii powinno zmotywować osobę uzależnioną do poddania się leczeniu. W praktyce - jak wskazywał raport NIK - procedura wydaje się całkowicie bezskuteczna.

Sądowne skierowanie alkoholika na przymusowe leczenie

Poza przymusowym badaniem istnieje również możliwość skierowania uzależnionego na przymusowe leczenie. Orzeka o tym sąd rejonowy w postępowaniu nieprocesowym wszczynanym na wniosek gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych lub prokuratora. Na tym etapie pojawia się znaczący problem. Mianowicie, osoby bliskie, które zwykle mają interes w skierowaniu osoby uzależnionej od alkoholu na badanie, są pozbawione uprawnienia do złożenia wniosku. Mogą jedynie występować do komisji, by ta skierowała sprawę do sądu.

Jeśli wcześniej została sporządzona opinia biegłego na okoliczność uzależnienia od alkoholu, jest dołączana do wniosku. W przypadku jej braku sąd kieruje osobę nadużywającą alkoholu na badanie. Jeśli sąd uzna to za słuszne, może skierować uzależnionego na obserwację w zakładzie leczniczym na czas nieprzekraczający 2 tygodni (w wyjątkowych sytuacjach 6 tygodni). W tym okresie pacjent obowiązany jest poddać się badaniom psychologicznym i psychiatrycznym oraz zabiegom niezbędnym do wykonania podstawowych badań laboratoryjnych.

Przed wydaniem postanowienia sąd jest zobowiązany do wysłuchania osoby, której dotyczy postępowanie. W 2017 roku ustawodawca, nowelizując ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, wprowadził możliwość zarządzenia przez sąd przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez kuratora sądowego.

Orzeczenie zapada na rozprawie, na którą w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa sąd może zarządzić doprowadzenie osoby uzależnionej przez policję. Od orzeczenia sądu przysługuje apelacja. Możliwe jest również wniesienie skargi kasacyjnej.

Gdy uzależniony nie chce stawić się na przymusowy odwyk

W przypadku prawomocnego orzeczenia o poddaniu się leczeniu odwykowemu sąd wzywa do stawienia się dobrowolnie w oznaczonym dniu we wskazanym zakładzie leczniczym. Jeśli alkoholik uchyla się od wykonania orzeczenia, sąd może zarządzić doprowadzenie na leczenie przez policję. W takim przypadku policja odbierze doprowadzanemu wszystkie przedmioty, które mogłyby spowodować samouszkodzenie albo zagrozić życiu lub zdrowiu innej osoby. W przypadku stawiania oporu lub przejawów agresji funkcjonariusze mogą zastosować przymus bezpośredni w formie przytrzymania lub unieruchomienia, a jeśli osoba doprowadzana jest nietrzeźwa, może być umieszczona w izbie wytrzeźwień do czasu wytrzeźwienia.

Jak długo może trwać przymusowa terapia alkoholizmu

Osoba przymusowo leczona z uzależnienia nie może opuszczać terenu zakładu bez zezwolenia jego kierownika. Leczenie powinno trwać tak długo, jak wymaga tego cel, jednak nie dłużej niż 2 lata od chwili uprawomocnienia się postanowienia. Na czas leczenia sąd może przydzielić osobie uzależnionej kuratora.

Przymusowe leczenie często jest nieskuteczne

Największy problem z opisaną powyżej procedurą jest taki, że koncepcja leczenia uzależnienia wbrew woli uzależnionego wydaje się terapeutycznie niemożliwa, a co za tym idzie - bezskuteczna. Według ustaleń NIK, jedynie 2 proc. osób zobowiązanych do leczenia odwykowego podejmowała pogłębione formy terapii, a aż 48 proc odbywało leczenie po raz kolejny.

Wreszcie, należy zwrócić uwagę na fakt, że placówki zajmujące się leczeniem uzależnień bazują w procesie leczenia na chęci pacjenta, by wyjść z uzależnienia. Jak wskazują terapeuci, obecność osoby zmuszanej do leczenia może znacząco utrudniać grupowy proces terapeutyczny. Ośrodki odwykowe nie mają charakteru zamkniętego, a pacjent odmawiając leczenia, nie postępuje bezprawnie, co zaznaczył Trybunał Konstytucyjny w wyroku K 43/05.

Najbardziej dojmującym przykładem, świadczącym o nieskuteczności procedury jest często obserwowana praktyka, gdy zobowiązany stawia się na leczenie w terminie, po czym natychmiast z niego rezygnuje. Następnie jest ponownie doprowadzany przez policję do wskazanej placówki i znów rezygnuje. I tak się to może powtarzać przez dwa lata, po czym procedura zobowiązania do leczenia odwykowego może się rozpocząć ponownie.

Podstawa prawna:

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2277)

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

09.07.2007

Od razu ostrzegam, że całe zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu, a odurzenie było tak mocne, że wiele mogłem popierdolić, albo zapomnieć. Dlatego trip może być trochę chaotyczny, niespójny i przeinaczony. Trochę mogłem poprzestawiać, trochę pominąć, a trochę dorobić, ale generalnie wszystko powinno być OK.

  • Benzydamina

nazwa substancji: benzydamina (tantum rosa)


poziom doświadczenia: ten specyfik pierwszy raz a poza nim wiele innych substancji zwanych narkotykami


metoda zażycia: doustnie


set&setting: pusta chata, dwie osoby, nastawienie bardzo pozytywne


czy dane doświadczenie mnie zmieniło? : tak-zmądrzałem

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0 

  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

randomness