Przykuty do wózka inwalidzkiego bydgoszczanin znalazł sposób na zarobek - został dilerem

To, że 29-letni bydgoszczanin na stałe przykuty jest do wózka inwalidzkiego, nie przeszkodziło mu w prowadzeniu narkotykowego interesu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bydgoszcz.eska.pl
Maciej Fedorowicz

Odsłony

2578

To, że 29-letni bydgoszczanin na stałe przykuty jest do wózka inwalidzkiego, nie przeszkodziło mu w prowadzeniu narkotykowego interesu. W jego domu policjanci znaleźli sporo białego proszku. ​Z zabezpieczonego "towaru" można by było zrobić ponad 100 "działek" narkotyków.

Funkcjonariusze ustalili, że jeden z mieszkańców centrum miasta, poruszający się na wózku inwalidzkim może zajmować się rozprowadzaniem narkotyków. Dobrze wiedzieli, że chodziło o 29-latka, który już wcześniej był notowany za podobne przestępstwa.

Na klatce schodowej zauważyli podejrzewanego, który przebywał z innym mężczyzną. Na widok funkcjonariuszy próbował szybko wjechać do środka mieszkania i zamknąć drzwi. Drogę zablokowali mu kryminalni.

W mieszkaniu znajdowało się kilka osób. Wszyscy zostali wylegitymowani. 29-latek był bardzo nerwowy i próbował z całych sił odczepić plecak od wózka inwalidzkiego. Nie bez powodu. W środku policjanci znaleźli woreczki z amfetaminą, marihuanę oraz znaczną ilość gotówki.

Niepełnosprawny bydgoszczanin będzie odpowiadać za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz ich rozprowadzanie. Grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Ciepły, słoneczny niedzielny poranek, podekscytowanie, las, wszyscy w pozytywnym nastroju

Podczas lata wraz z dwójką przyjaciół, (nazwijmy ich Bartuś i Adi) postanowiliśmy wziąć grzyby halucynogenne, psylocybinowe. Był piękny i słoneczny niedzielny poranek, zaopatrzyliśmy się w wodę, wysuszone grzyby i o 8:00 wyruszyliśmy w podróż, która zmieniła moje życie.

  • Chlorprothiksen
  • Tripraport

Nastawienie: Nic specjalnego, dzień jak codzień. Otoczenie: Początkowo dom póżniej plener.

[Z uwagi na nikłą ilość raportów o tej substancji - przepuszczam. Może kogoś odwiedzie od próbowania]

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Pozytywne: zmęczenie i ciekawość.

Streszczenie: Pierwsze doświadczenie z DXM. Piątek: 300mg, czyli ok. 4,6mg/kg masy ciała, pozytywne doznanie i lekki, pastelowy niedosyt. Sobota: 450mg, odlot zakończony umiarkowanie nieprzyjemnym zjazdem. Raport pisany w niedzielę, ramy czasowe orientacyjne. Inicjały osób trzecich przypisałem losowo.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dzięki temu tripowi pierwszy raz udało mi się znaleźć klucz to psychodelicznych marihuanowych wrót. Gdzieś tutaj na forum czytałem "bez przesady żeby rozkminiać po marihuanie", właśnie z takim nastawieniem NIGDY nie uda ci się zobaczyć czym tak naprawde jest marihuana. Nie bez powodu nie da się jej przedawkować. To znak że jak chce się ją poczuć w pełni to potrzeba więcej wypalić, chociaż w moim przypadku już nie koniecznie, bo rozumiem na czym polega jej moc ;). Możecie mówić że to strata towaru... bla bla bla. Dla was może to i strata, każdy lubi to co lubi.