Prof. Piotr Gałecki: Redukcja szkód to jeden z etapów terapii uzależnień

„Redukcja szkód jest przeznaczona dla pacjentów, u których ze względu na stan zdrowia niemożliwe jest uzyskanie pełnej abstynencji. Zmniejszenie ilości przyjmowanej przez daną osobę substancji psychoaktywnej — dotyczy to także liczby wypalanych dziennie papierosów — zawsze będzie się wiązało z korzyściami zdrowotnymi” — mówi prof. Piotr Gałecki. Rozmawiamy z nim na temat znaczenia tej metody w terapii uzależnień, w tym również nikotynizmu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pulsmedycyny.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

70

„Redukcja szkód jest przeznaczona dla pacjentów, u których ze względu na stan zdrowia niemożliwe jest uzyskanie pełnej abstynencji. Zmniejszenie ilości przyjmowanej przez daną osobę substancji psychoaktywnej — dotyczy to także liczby wypalanych dziennie papierosów — zawsze będzie się wiązało z korzyściami zdrowotnymi” — mówi prof. Piotr Gałecki. Rozmawiamy z nim na temat znaczenia tej metody w terapii uzależnień, w tym również nikotynizmu.

Światowa Organizacja Zdrowia uznaje nikotynizm za jednostkę chorobową. Czy w świadomości społecznej w Polsce uzależnienie od nikotyny jest już postrzegane jako schorzenie, czy nadal tylko szkodliwe przyzwyczajenie?

Świadomość negatywnych skutków zdrowotnych nikotynizmu zdecydowanie zwiększyła się w ostatnich latach. Znalazło to wyraz w statystykach: papierosy pali coraz mniej Polaków, co nie oznacza, że problem został wyeliminowany. Obecnie lekarze w większym stopniu zwracają uwagę pacjentów na szkodliwy wpływ nikotynizmu na zdrowie. Z pewnością zmienia się także społeczny odbiór palenia, które nie jest już modnym nawykiem. Skala problemu, jakim dla zdrowia publicznego było palenie tytoniu jeszcze 10 lub 20 lat temu, wyraźnie się więc zmniejszyła. Nadal jednak istnieje pewna grupa osób, które palą nałogowo i, mimo prób, nie potrafią samodzielnie z tym zerwać.

Jak dużo osób w Polsce pali papierosy? Czy ostatnie lata przyniosły zmiany w profilu osób uzależnionych od tytoniu?

Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego z końca 2019 r., pali co trzeci Polak i co piąta Polka. Jak wynika z badań CBOS, w Polsce papierosy pali 8 mln ludzi, czyli blisko co czwarty dorosły. Choć różnice w liczbie palących kobiet i mężczyzn stopniowo się zacierają, nadal nikotynizm jest bardziej rozpowszechniony wśród panów, szczególnie w wieku średnim i starszym. Pozytywnym zjawiskiem jest fakt, że spadek liczby palących widać w zasadzie w każdej kategorii wiekowej.

Co ma do zaoferowania polski system ochrony zdrowia osobom chcącym rzucić palenie? Czy nadal większość walczy z nałogiem na własną rękę?

Większość osób uzależnionych od tytoniu stara się zwalczyć nałóg samodzielnie: wielu z nich skutecznie. Lekarskiego i instytucjonalnego wsparcia zaczynają szukać osoby, którym nie udaje się zerwać z nikotynizmem bez specjalistycznej pomocy. Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, leczenie właściwe opiera się w przeważającej mierze na psychoterapii, a postępowaniem uzupełniającym jest farmakoterapia. Obecnie mamy do dyspozycji leki skutecznie niwelujące u pacjenta odczucie głodu nikotynowego. Psychoterapia, nikotynowa terapia zastępcza i pewne formy redukcji szkód to dziś jedyne metody, które możemy zaproponować osobom walczącym z nałogiem nikotynizmu.

Należy zaznaczyć, że nawet kilkukrotne nieskuteczne próby rzucenia palenia przynoszą zdrowotne korzyści. Wyniki licznych badań wykazały istotnie mniejsze szkody zdrowotne spowodowane paleniem papierosów u osób, które podejmowały próby zerwania z nikotynizmem. W tym kontekście warto wskazać jedną z metod — zarejestrowane w ostatnim czasie do użytku na terenie USA i niektórych państw europejskich urządzenia podgrzewające tytoń, które wykorzystuje się jako narzędzie redukcji szkód. Mogą z nich skorzystać pacjenci, którzy preferują metodę małych kroków w walce z nałogiem: stopniowo ograniczając liczbę wypalanych dziennie papierosów tradycyjnych.

Jak przekonać pacjenta do stosowania lekarskich zaleceń w tym zakresie?

W pracy z osobą uzależnioną kluczowe jest przekazanie jej rzetelnej wiedzy o korzyściach zdrowotnych wynikających ze zmiany stylu życia i zerwania z nałogiem (w tym przypadku z nikotynizmem) oraz wspólne opracowanie strategii dalszego postępowania, dostosowanej do potrzeb i możliwości pacjenta. Niezwykle istotne jest szczegółowe przedyskutowanie celów terapii oraz upewnienie się, że są one zrozumiałe i akceptowalne. Oczywiście powinny one być dostosowane do możliwości osoby uzależnionej. Samo zalecenie bezwzględnej abstynencji może być nie tylko przeciwskuteczne, ale też szkodliwe, bo zniechęci pacjenta do terapii. Założenia leczenia nie mogą więc być zbyt wyśrubowane, a osiąganie kolejnych celów terapii powinno być rozłożone w czasie.

Na czym polega strategia redukcji szkód? Jakie jest jej miejsce w leczeniu uzależnień, w szczególności nikotynizmu?

Metoda redukcji szkód jest w terapii uzależnień stosowana od dawna. Pierwszy raz wykorzystano to podejście w leczeniu osób uzależnionych od narkotyków. Zauważono wówczas, że kontrolowane przyjmowanie substancji psychoaktywnych niesie ze sobą pewne korzyści zdrowotne: u osób uzależnionych od narkotyków chodziło np. o zmniejszenie ryzyka zakażenia wirusem HIV lub HCV. Przykładem redukcji szkód są na polskim gruncie programy metadonowe, w ramach których pacjenci przyjmują metadon będący syntetyczną substancją psychoaktywną. Metodę stosuje się również w terapii uzależnienia od alkoholu i benzodiazepin (szczególnie tych długo działających, jak np. niegdyś popularny klonazepam) w populacji osób starszych, czego przykładem jest wdrożony w Szwajcarii program dla seniorów po 65. roku życia.

Metoda redukcji szkód jest przeznaczona dla pacjentów, u których ze względu na stan zdrowia niemożliwe jest uzyskanie pełnej abstynencji. Zmniejszenie ilości przyjmowanej przez chorego substancji psychoaktywnej — dotyczy to także liczby wypalanych dziennie papierosów — zawsze będzie się wiązało z korzyściami zdrowotnymi. A specjalista powinien realistycznie podchodzić do celów i przebiegu terapii, ponieważ przerywanie abstynencji przez pacjenta zdarza się bardzo często. Redukcja szkód może być w takich wypadkach narzędziem, które pozwoli na zachowanie ciągłości leczenia. Oczywiście, należy podkreślić, że takie postępowanie jest jedynie etapem terapii — jej finalnym celem powinno być zawsze całkowite zerwanie z nałogiem.

W przypadku jakich pacjentów walczących z nikotynizmem lekarz mógłby rozważyć zaproponowanie urządzeń alternatywnych do papierosów?

Kluczowa jest przede wszystkim ocena motywacji do zerwania z nałogiem u osoby uzależnionej od papierosów. Strategię redukcji szkód z wykorzystaniem np. urządzeń podgrzewających tytoń można zastosować u pacjenta długotrwale uzależnionego, który podejmował już próby odstawienia papierosów tradycyjnych, ale nie udało mu się zachować pełnej abstynencji. Pod uwagę należy wziąć również to, czy pacjent i jego otoczenie relatywizują zagrożenie związane z nikotynizmem. Jeśli negatywne konsekwencje zdrowotne nie odstraszają chorego od palenia, warto mu zaproponować urządzenia alternatywne do papierosów, które są potencjalnie mniej szkodliwe.

Czy istnieją badania, wskazujące, że rezygnacja z tradycyjnych papierosów na rzecz urządzeń do nich alternatywnych jest pierwszym krokiem do uzyskania abstynencji?

Niższa szkodliwość zdrowotna podgrzewaczy tytoniu jako jednego z narzędzi terapeutycznych u pacjentów, którym trudno osiągnąć lub utrzymać abstynencję od nikotyny, została udowodniona w licznych badaniach. Ich wyniki stały się podstawą do uznania w 2012 r. przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) polityki redukcji szkód jako wsparcia dla zdrowia publicznego.

W Polsce strategię redukcji szkód w kontekście walki z paleniem papierosów rekomenduje Polskie Towarzystwo Chorób Cywilizacyjnych — oczywiście dla pewnej grupy chorych. Należy jednak pamiętać o poinformowaniu osoby uzależnionej o tym, że jest to jedynie jeden z etapów leczenia. Ostatecznym celem terapii pozostaje całkowita abstynencja.

Warto wiedzieć

Stanowisko FDA dotyczące nikotynowych terapii zastępczych

Głównym problemem związanym z paleniem papierosów jest nie tyle nikotyna, co sposób jej dostarczana do organizmu. Nikotyna, choć jest substancją silnie uzależniającą, nie jest główną przyczyną chorób odtytoniowych. Największym problemem pozostają substancje toksyczne i rakotwórcze, które powstają w największych ilościach i stężeniach w trakcie spalania tytoniu i są wdychane przez palaczy wraz z dymem.

W stanowisku FDA z sierpnia 2020 roku amerykańska agencja stwierdza: „Produkty zawierające nikotynę obarczone są różnymi stopniami ryzyka zdrowotnego dla dorosłych użytkowników. Produkty spalające tytoń — takie jak papierosy, z toksyczną mieszaniną ponad 7 tys. substancji chemicznych i najbardziej efektywnym sposobem dostarczaniem nikotyny, maksymalizującym jej potencjał uzależniający — są najbardziej szkodliwe. Nikotynowe Terapie Zastępcze (NRT) są najmniej szkodliwe. Produkty niespalające tytoniu plasują się gdzieś pomiędzy nimi”.

US FDA, Want to Quit Smoking? FDA-Approved Products Can Help, 2017.

US FDA, Nicotine: The Addictive Chemical in Tobacco Products, 2020.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

pokój

Zaczęło się od spotkania z M. w jednym z pubów w miejscowości X pewnego chłodnego, grudniowego wieczoru. Szłam na to spotkanie targana sprzecznymi uczuciami- w końcu nie widzieliśmy się już jakiś czas, a nasza relacja była dziwna i pełna niedomówień. No i miałam nadzieję, że skończę to spotkanie mimo wszystko o w miarę przyzwoitej porze, a nie jak zazwyczaj wieczorem- następnego dnia, z olbrzymim kacem.

  • AM-2201
  • JWH-210
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Każdy możliwy

16. 08.

To jak zdjąć z ramion bardzo ciężki plecak, albo zrobić pierwszy łyk wody w upalny dzień.

Jak zaczerpnąć haust górskiego powietrza.

Jakby znów być dzieckiem.

 

2009 

– Wyglądasz jak mała, zjarana dziewczynka.

– Może to dlatego, że jestem małą, zjaraną dziewczynką. 

  • DPT

Substancja: DPT*HCl rozpuszczone w soli fizjologicznej 10mg/0,5ml.





I próba





Około 4mg dożylnie - przyspieszony puls i chwilowe uczucie "dziwności", brak innych efektów, a dwa wymienione to raczej wynik zdenerwowania i autosugestii.





II próba




  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.