Proces o przemyt haszyszu z Tajlandii

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie stanęły dzisiaj cztery osoby, oskarżone o wprowadzenie do obrotu prawie 230 kilogramów haszyszu.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2629

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie stanęły dzisiaj cztery osoby, oskarżone o wprowadzenie do obrotu prawie 230 kilogramów haszyszu, pochodzącego z Nepalu i przewożonego do Szwajcarii, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Prokuratura zarzuciła b. właścicielowi drukarni Jarosławowi M., że od 1995 do 1997 roku wprowadził do obrotu w Nepalu, Tajlandii, Holandii i Szwajcarii co najmniej 124 kilogramy haszyszu, kupując narkotyk i zlecając jego przewiezienie do Europy Zachodniej.

Podobne zarzuty postawiono także podkrakowskiemu przedsiębiorcy Robertowi P. (wprowadzenie co najmniej 51 kg haszyszu); orientalistce - indolog Beacie J.-S. (wprowadzenie co najmniej 24 kg) oraz renciście Arturowi B. (13 kg). Wszyscy są także oskarżeni o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zdaniem prokuratury, oskarżeni działali w Nepalu i Europie Zachodniej w różnych latach od 1993 do 1998 r. Tylko w dwóch przypadkach prokuratura zarzuca im wspólne działanie, dotyczące kilku kilogramów narkotyku. W pozostałych przypadkach ich działania nie pokrywały się.

Oskarżeni Jarosław M. i Robert P. nie przyznali się do winy. Wyjaśnili, że w latach 90. jeździli do Nepalu, Tajlandii i innych krajów. Były to - wg ich zapewnień - wyjazdy turystyczne i częściowo handlowe, ponieważ handlowali tam elektroniką i złotem. Pozostali oskarżeni złożą wyjaśnienia na kolejnej rozprawie.

Na początku rozprawy sąd oddalił wniosek jednego z obrońców, który domagał się zwrócenia sprawy do prokuratury w celu uzupełnienia. Zdaniem sądu, wątpliwości na które powoływał się obrońca zostaną rozważone w toku procesu.

- Kwestionujemy zarzut prokuratury, że było to wprowadzanie do obrotu, podczas gdy najwyraźniej jest to po prostu przewożenie poza granicami Polski, nie wiemy także, jaka substancja była przewożona, bo nikt jej nie zbadał; ani ile jej było - powiedział mec. Wiktor Mardarski.

Według ustaleń policji, prokuratury i ABW, w latach 90. na terenie Nepalu, Tajlandii, Singapuru i Indii działało ok. sześciu grup przemytników z Polski. Początkowo zajmowali się przerzucaniem do kraju złota i sprzętu elektronicznego. Kiedy interes ten przestał być opłacalny, zajęli się przemytem haszyszu. W całej Polsce w tej sprawie toczy się kilkanaście postępowań.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

winooki (niezweryfikowany)

gdyby tak miec 200 kilogramowa kule haszu i tak ja podpalic w domciu to by sie palila, palila i palila :) do herbatki mozna by bylo zamiast cukru dawac, do szkoly zamiast jablka czy mandarynki ulepic odpowiednia podobizne. eh...
Zajawki z NeuroGroove
  • Ibogaina
  • Pierwszy raz
  • Tabernanthe Iboga

Przygotowałem sie dość dobrze, przez miesiąć oczyszczałem oganizm. Dużo czytałem na temat Ibogi. W dniu Tripa odczuwałem lekki stres przed zażyciem. Brałem w domu z osobą pilnującą. Ciemny pokój, kilka butelek wody i puste wiaderko obok łóżka. Głównym celem było pozbycie sie depresjii i ciągu do alkoholu.

Trip który opisuję był moim pierwszym i miał miejsce 4 lata temu, od tamtej pory mam już za sobą ponad 6 tripów z Ibogą.

 Piszę te słowa żeby przybliżyć po trochu tą substancję ze względu na jej lecznicze/regulujące działanie.Iboga jest bardzo silną substancją i trip może trwać nawet do 36 godzin, jest to bardzo intensywne doświadczenie zarówno dla umysłu jak i ciała.

  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie; Dom Babci; Trip z Przyjacielem i Dziewczyną; Waga: 65kg

   Spis treści:

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Wypoczęci, wolne, weekend na Podlasiu. Doświadczenie w przyrodzie, z dala od cywilizacji, z dala od ludzi.

 

Śniło mi się grzybobranie.

  • Bieluń dziędzierzawa

W Polsce najczęściej spotykane odmiany Datury to: 





Datura Brugmansia -- inne nazwy to Angel's Trumpet,Engelstrompete,Drzewo Datury,Trąby Anielskie ; bywa zaliczana do grupy brugmansii, kwiaty mają postać dużych,dzwonecznikowatych ,zwykle żółtych lub białych kwiatów,zwisających w dół ; cena pod koniec okresu wysiewu w 2001 roku - 12 nasion - 5,90 zł ,same nasiona są dość duże,jesli sa mlode - srednio 3mm/2mm kolor pomarańczowy/zółty ,jeśli mocno wysuszone - 2mm/1mm,koloru ciemnobrązowego. Kwiaty pachnące,roślina jest wieloletnia.